Książka: Jasna i ta druga strona księży(ca)
Podobnie jak żaden ksiądz nie jest poślubiony parafii i ma prawo do pójścia dalej, tak i każdy inny człowiek może poszukiwać lepszego miejsca rozwoju.
Kiedy udało się uniknąć straty gola, komentatorzy sportowi mawiali: „wróciliśmy z dalekiej podróży”. To też stało się udziałem Mateusza, choć niekoniecznie chodziło o stratę…
Zaproszenie do odwiedzenia Kurii biskupiej może być dla księdza powodem do lekkiego zaniepokojenia, a co dopiero, jeśli biskup osobiście fatyguje się na probostwo i to w trybie natychmiastowym...
Księża, jak to Polacy, lubią sobie ponarzekać, ale gdyby tak się dobrze zastanowić, to każdy z nich odnajduje wiele radości w swojej posłudze.
Bóg często wysyłał swoich proroków do ludzi z przekazem niekoniecznie dla nich przyjemnym. Ale to, co przyszło przekazać Mateuszowi, przechodziło ludzkie pojęcie…
Kto by pomyślał, że zawiedziona miłość może zaważyć nawet na relacjach z Bogiem. Na szczęście żadną ze stron w nieudanej realacji nie był ksiądz, ale właśnie od niego oczekuje się pomocy.
Są takie chwile w szpitalnych salach, gdy godność zostaje w domu, a rekonwalescentom pozostaje liczyć jedynie na odwiedziny i duchowe wsparcie proboszcza.
Cieszyć się czy wkurzać? Oto dylemat przed jakim stajesz,kiedy okazuje się, że zamartwiałeś się zupełnie bez powodu i to o najbliższego przyjaciela.
To jak to w końcu jest: synodalność ma jakiś wpływ na statystyki parafii? Tego nie wiadomo. Natomiast łatwy do udowodnienia jest wpływ dobrej rozmowy z przyjacielem po fachu na osobiste samopoczucie.
Na sprawy parafii można, a nawet trzeba spojrzeć z perspektywy księdza i świeckich. A co wspólnego mają z tym media społecznościowe?
Filozofom się nie śniło, jak nadzwyczajne zwroty sytuacji mogą się przydarzać zwyczajnemu księdzu, który nie zamyka się na ludzi manifestujących brak wiary w Boga, a zwłaszcza w instytucję Kościoła.
Wiadomo, że trzeba słuchać bardziej Boga niż ludzi. Ale już rozeznanie, czy posłuchać choćby i „letniego" parafianina, czy kolegi księdza, już nie jest takie oczywiste.
Z każdej sytuacji można znaleźć wyjście, zwłaszcza, gdy ma się wokół życzliwych ludzi.
Czasami życie przynosi inspirujące historie, podpowiadające jak przebaczyć, nawet jeżeli na pierwszy rzut oka ktoś nie wzbudza naszego zaufania.
W Wielkim Poście Mateusz szczególnie starał się dbać o życie duchowe parafii i swoje, ale tym razem musiał spojrzeć na to z innej perspektywy.
Ksiądz też człowiek, może o czymś zapomnieć i niczym Adam i Ewa skapitulować choćby przed Facebookiem, „który podaje owoc”, a ksiądz go zjada.
Przegadanie trudnych spraw z przyjacielem pozwala spojrzeć na nie z innej perspektywy. Nawet jeśli przyjaciel czasem doszukuje się drugiego dna...
Kiedy wydaje ci się, że masz już poukładany dzień okazuje się, że nie wszystko zależy od ciebie.
Czasami wygląda na to, że Pan Bóg chce, aby ksiądz Mu się na coś poskarżył tylko po to, aby natychmiast go wysłuchać.
Czasami kapłan organizuje coś w parafii z myślą o duchowym pożytku wiernych, a potem się okazuje, że jedynym beneficjentem inicjatywy był on sam, mimo że wydawała się być absolutną klapą.