TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 23 Czerwca 2021, 19:01
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Beletrystyka

Jasna i ta druga strona księżyca 354
Jeremiasz Uwiedziony
Jasna i ta druga strona księżyca 354

Z reguły nie chodził na żadne przyjęcia, ale zaproszenia od Jóźwiaków, którzy byli podporą duszpasterstwa w ich parafii, nie mógł zignorować, chociaż prawdę mówiąc próbował.

Jasna i ta druga strona księżyca 353
Jeremiasz Uwiedziony
Jasna i ta druga strona księżyca 353

Mateusz siedział w kancelarii parafialnej i nadrabiał zaległości w biurokracji oczekując na ewentualnych interesantów. Udało mu się wyprowadzić dokumentację do spraw bieżących, a do wieczornej Mszy pozostała jeszcze niemal godzina. Pomodlił się nieszporami i wyjrzał przez okno. Była piękna wiosenna pogoda.

Jasna i ta druga strona księżyca 352
Jeremiasz Uwiedziony
Jasna i ta druga strona księżyca 352

- No to bracie, na sam początek, pogadamy sobie o Pierwszej Komunii Świętej. Jakie masz nowe pomysły, a przede wszystkim jak sobie radzisz z sytuacją pandemiczną? Ograniczasz, nie ograniczasz, dzielisz, przenosisz? - Maciej wystrzeliwał z siebie kolejne pytania niczym karabin maszynowy.

Jasna i ta druga strona księżyca 351
Jeremiasz Uwiedziony
Jasna i ta druga strona księżyca 351

Mateusz bardzo lubił soboty, a właściwie dwa biegunowo różne ich rodzaje: albo musiała być pełna zajęć parafialnych, albo zupełnie od nich wolna, pominąwszy oczywiście ewentualne Msze Święte. Przykładem pierwszego rodzaju była choćby Wielka Sobota.

Jasna i ta druga strona księżyca 350
Jeremiasz Uwiedziony
Jasna i ta druga strona księżyca 350

- To był naprawdę interesujący a nawet wielki dzień – Mateusz opowiadając wszystko przyjacielowi ciągle jeszcze rozmyślał o tym, co się wydarzyło poprzedniego dnia.
- Nie, no nie przesadzaj, jak można przeżyć wielki dzień w kurii? - uśmiechnął się Maciej, którego zasadą było trzymanie się z dala od wszystkich urzędów, włącznie z tym, gdzie zawiaduje się diecezją.

Jasna i ta druga strona księżyca 349
Jeremiasz Uwiedziony
Jasna i ta druga strona księżyca 349

- Czy ktoś mógłby dzisiaj zastąpić mnie w kancelarii? - bez większej wiary w sukces zapytał Mateusz podczas obiadu.
- Bardzo mi przykro, ale my dzisiaj mamy spotkanie kursowe, a ja ostatnio nie byłem, więc głupio byłoby znowu się wymawiać. Poza tym rzeczywiście już dawno nie widziałem kolegów i chętnie pojadę – powiedział Szymon.
- Nie, no oczywiście, nie ma o czym mówić, spotkania kursowe są ważne. Jeszcze pomyślą, że coś się z tobą dzieje – uśmiechnął się Mateusz.

Jasna i ta druga strona księżyca 348
Jeremiasz Uwiedziony
Jasna i ta druga strona księżyca 348

- Ja już nie mogę od tych ciągłych obchodów – jęknął Dawid.
- Znudziły ci się nasze piękne święta liturgiczne? - zdziwił się Szymon. - Przecież bez liturgii...
- Nie! - przerwał mu Dawid. - Nie chodzi mi o nasze święta, ale o te wszystkie Dni Islamu, obchody różnych kategorii zawodowych, tygodnie wychowania, trzeźwości...

Jasna i ta druga strona księżyca 347
Jeremiasz Uwiedziony
Jasna i ta druga strona księżyca 347

Wyprawa na Jasną Górę pomimo początkowych problemów okazała się świetnym pomysłem. Robert miał rację, ludzi było bardzo mało i można było spokojnie się pomodlić, odprawić Mszę, no i jak zawsze podczas wizyt w Częstochowie, zrobić małe zakupy.

Jasna i ta druga strona księżyca 346
ks. Andrzej Antoni Klimek
Jasna i ta druga strona księżyca 346

Mateusz spojrzał na zegarek i zauważył, że było już kilka minut po pierwszej. Najwyższy czas, żeby się położyć do łóżka. Dzisiaj mógł sobie pozwolić na zarwanie nocy, ponieważ jutro pierwsze obowiązki w parafii miał dopiero o 17.00.

Jasna i ta druga strona księżyca 345
Jeremiasz Uwiedziony
Jasna i ta druga strona księżyca 345

- I jak z kolędą odwróconą u ciebie w parafii? - zapytał Maciej, kiedy już usiedli wygodnie w fotelach.
- W sumie dziwnie – uśmiechnął się Mateusz. - Aż ciężko uwierzyć, że połowa stycznia minęła, a człowiek taki wypoczęty i zrelaksowany. Pamiętasz jak to było w poprzednie lata? Głównym tematem naszych rozmów było, jakby tu przerwać kolędę i wyrwać się choć na parę dni... A w tym roku jakby się było w środku wakacji, bo Mszy trochę więcej, jakby któryś z wikariuszy był na urlopie...

Jasna i ta druga strona księżyca 344
Jeremiasz Uwiedziony
Jasna i ta druga strona księżyca 344

Dawid odłożył brewiarz na półkę z książkami, przeciągnął się i spojrzał na zegarek. Dochodziła 8.00.
- I co ja mam teraz ze sobą zrobić? - jęknął półgłosem przeglądając kalendarz w smartfonie na próżno szukając w nim jakichś umówionych spotkań.

Jasna i ta druga strona księżyca 343
ks. Andrzej Antoni Klimek
Jasna i ta druga strona księżyca 343

- Miejmy nadzieję, że nie znajdzie się żadna pobożna dusza, której by przyszło do głowy przeliczyć ludzi i napisać stosowny donosik – powiedział Dawid do Mateusza, kiedy po ostatniej Mszy tego dnia wracali na plebanię.

Jasna i ta druga strona księżyca 337
Jeremiasz Uwiedziony
Jasna i ta druga strona księżyca 337

Mateusz nie czuł się najlepiej i dlatego bez zbędnych komplementów dał się namówić na pozostanie w salonie przed telewizorem razem z Szymonem i Dawidem.

Jasna i ta druga strona księżyca 336
Jeremiasz Uwiedziony
Jasna i ta druga strona księżyca 336

Proszę księdza proboszcza, bardzo księdzu dziękujemy, że tak fajnie ksiądz to wszystko zdramatyzował, bo mieliśmy straszną tremę - panna młoda stała przed nim po złożeniu podpisu pod dokumentami i dziękowała za ceremonię ślubną. - Ja się tak zestresowałam przy błogosławieństwie rodziców w domu, że cały makijaż mi się rozpłynął we łzach. Niech sobie ksiądz wyobrazi, że w samochodzie w drodze do kościoła jechała ze mną kosmetyczka i właściwie wszystko musiała odtworzyć. No i bałam się, że w kościele tym bardziej się poryczę i znowu mi wszystko zejdzie.

Jasna i ta druga strona księżyca 335
Jeremiasz Uwiedziony
Jasna i ta druga strona księżyca 335

- A co ty się w ogóle nie odzywasz? - Maciej nawet nie raczył się przywitać tylko od razu przystąpił do obsztorcowania przyjaciela. - Ja rozumiem, że ty masz wikariuszy i na samotność nie narzekasz, ale mógłbyś czasem pomyśleć o koledze, którego swego czasu nazwałeś bratem przypadkowo urodzonym przez inną matkę...