– Chciałem pokazać tę historię nie jako odległy mit, lecz jako dramat ludzi z krwi i kości - ludzi, którzy kochają, boją się i dokonują wyborów, których konsekwencji nie są w stanie przewidzieć – mówił Mauro Borrelli, reżyser filmu fabularnego o Ostatniej Wieczerzy.