TELEFON DO REDAKCJI: 62 766 07 07
Augustyna, Ingi, Jaromira 22 Lipca 2026, 00:20
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Biblia

Słowo Boże na każdy dzień 8- 14 grudnia
ks. Grzegorz Mączka
Słowo Boże na każdy dzień 8- 14 grudnia

Rdz 3, 9-15.20; Ps 98; Rz 15, 4–9; Łk 1, 26-38 Bóg posłał Anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do niej i rzekł: „Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami”. 

Spojrzenie u kresu dzieła
ks. Krzysztof P. Kowalik
Spojrzenie u kresu dzieła

Kolejne dni przyniosły za sobą wojny z Filistynami. Wrogowie Izraela szukali sposobności, aby zabić Dawida. Chcieli unicestwić królewski ród. Władca nie unikał walki i ruszył na czele swych żołnierzy. Nie brakowało mu odwagi, jednak upływający czas uczynił swoje. Szybko ogarnęło go zmęczenie. Mimo to chciał walczyć.

 

Bolesna decyzja
ks. Krzysztof P. Kowalik
Bolesna decyzja

Śmierć buntowników uciszyła wojenną burzę. Nie przyniosła jednak czasu pomyślności.
Naród Izraela dotknęła bowiem klęska nieurodzaju. Trzy kolejne lata przyniosły suszę i nieurodzaj. Więcej wysiewano ziarna niż zbierano plonów. Nastał głód.

Zbuntowane pokolenia
ks. Krzysztof P. Kowalik
Zbuntowane pokolenia

Śmierć Absaloma nie przyniosła pokoju w królestwie Dawida. Nie zabrakło bowiem wśród rodaków króla ludzi pełnych ambicji, którzy chcieliby sięgnąć po władzę, a jedność pomiędzy poszczególnymi plemionami była bardzo krucha. Jasno ukazały to kolejne wydarzenia.

Sprzymierzeńcy    i przeciwnicy
ks. Krzysztof P. Kowalik
Sprzymierzeńcy i przeciwnicy

 Do opuszczającego Jerozolimę Dawida dołączyli Sadok, Abiatar i lewici. Zabrali ze sobą Arkę Przymierza. Po wschodniej stronie potoku Abiatar złożył przed nią ofiarę. Jednak po zakończeniu obrzędu Dawid nakazał odnieść Arkę do miasta.

Podstęp Absaloma
ks. Krzysztof P. Kowalik
Podstęp Absaloma

Pozwoleniem na powrót Absaloma do Jerozolimy ugaszono ogień konfliktu, ale pozostawiono tlące się głownie nienawiści. Syn Dawida nie mógł znieść oddalenia od dworu królewskiego. To godziło w jego ambicje. Ponieważ Joab pomógł mu w pojednaniu z ojcem, postanowił szukać u niego wsparcia.

 

Niezabliźniona rana
ks. Krzysztof P. Kowalik
Niezabliźniona rana
Ziarna zła
ks. Krzysztof P. Kowalik
Ziarna zła

Śmierć przeplata się z życiem. Po czasie żałoby przyszedł czas radości wraz z narodzinami drugiego syna, którego Dawidowi zrodziła Batszeba. Otrzymał on na imię Salomon. Narodziny chłopca były znakiem przebaczenia grzechu. Imię dziecka oznaczało pokój.

 

Blizna winy
ks. Krzysztof P. Kowalik
Blizna winy

Dawid słuchał uważnie słów posłańca. Na wiadomość o klęsce i stratach uniósł się gniewem. Wyrzucał żołnierzom nieroztropność. Po co zbliżali się do murów twierdzy.

Zło dodane do zła
ks. Krzysztof P. Kowalik
Zło dodane do zła

Dowiedziawszy się o brzemienności Batszeby Dawid gorączkowo szukał wyjścia z tej sytuacji. Był zdany sam na siebie. Nie chciał nikogo pytać o radę. Przecież ściany mają uszy, szczególne te z królewskiego pałacu.

Nierozważny krok
ks. Krzysztof P. Kowalik
Nierozważny krok

Przegrana bitwa pokazała Aramejczykom ich słabość. Nie mniej wycofanie wojsk przez Joaba zmobilizowało ich do dalszej walki. Tym razem postanowili skonsolidować swe siły. Rozesłano posłów do wszystkich plemion. Zgromadzono żołnierzy, by uderzyć na Dawida.

W trosce o tron
ks. Krzysztof P. Kowalik
W trosce o tron

Pragnienie zbudowania świątyni trzeba było pozostawić. Choć nie mógł położyć pod nią fundamentów, Dawid pragnął umocnić fundamenty przyszłej dynastii, którą Bóg miał zbudować w jego rodzie. Chciał zapewnić pokój swoim następcą. Dlatego postanowił rozprawić się z wrogami Hebrajczyków.

 

Radość z niespełnionego pragnienia
ks. Krzysztof P. Kowalik
Radość z niespełnionego pragnienia

 Pokonanie Saula, zwycięstwo nad wrogami, wprowadzenie arki do Jerozolimy – wszystko to stanowiło kolejne sukcesy, które coraz mocniej radowały serce Dawida. Poczucie pełnej władzy wypełniało jego serce. Był zwycięzcą. Drogę wiodącą do tronu uwieńczyło wybudowanie pałacu królewskiego.

Troska o cześć Boga
ks. Krzysztof P. Kowalik
Troska o cześć Boga

Śmierć człowieka podczas procesji z Arką Przymierza ku Jerozolimie stanowiła dla Izraelitów wydarzenie trudne i niezrozumiałe. Jak od oceny każdego wydarzenia, czy to wojny, czy podejmowanej pracy, czy też każdej ludzkiej decyzji stosowali jedno kryterium – wiarę w Boga.  

Miasto Dawida
ks. Krzysztof P. Kowalik
Miasto Dawida

Postępowanie Dawida szybko odniosło skutek. Ci, którzy do tej pory mieli obawy czy wątpliwości co do jego osoby wyzbyli się ich. Wszystkie pokolenia Izraela zgromadziły się w Hebronie i obwołano go królem.

W obliczu zbrodni
ks. Krzysztof P. Kowalik
W obliczu zbrodni

Słowa Abnera nie zakończyły konfliktu. Walka trwała dalej i przynosiła krwawe żniwo. Jednocześnie szala zwycięstwa coraz wyraźniej przechylała się na stronę wojsk Dawida. Jego żołnierze odnosili sukcesy i zbierali obfite łupy.

Walka o koronę
ks. Krzysztof P. Kowalik
Walka o koronę

Śmierć Saula otwierała Dawidowi drogę do tronu. Władza była na wyciągnięcie ręki. Jednak to nie ona była celem Dawida. On pragnął w swym życiu spełniać wolę Boga. Jeśli Bóg chce, by został królem nad Izraelem, niech się tak stanie. Jeśli nie, wtedy pójdzie swoją drogą. 

Od klęski do zwycięstwa
ks. Krzysztof P. Kowalik
Od klęski do zwycięstwa

Rozwiązanie kłopotów Dawida przyszło niespodziewanie wraz z chwilą jego pojawienia się w obozie Filistynów. Akisz zabrał go ze sobą jako osobistego strażnika. Ufał mu. Ale to nie było żadnym argumentem dla filistyńskich książąt. Widzieli w nim niedawnego wroga.

Na obcej ziemi
ks. Krzysztof P. Kowalik
Na obcej ziemi

 Rozstanie po spotkaniu z Saulem nie wniosło pokoju w serce Dawida. Szybko zdał sobie sprawę z tego, że w krótkim czasie sytuacja może się znów odmienić i będzie musiał uciekać przed królem. Ów widział w nim swego rywala i prędzej czy później w jego sercu odżyje zamiar zabicia rywala.

Zdając się na sąd Boga
ks. Krzysztof P. Kowalik
Zdając się na sąd Boga

Mądre słowa, prośba o miłosierdzie oraz złożone dary złagodziły gniew Dawida. Pewnie nie bez znaczenia była uroda kobiety, która wyszła mu na spotkanie.