Mowa Szymona skierowana do synów nie miała jedynie za cel przygotowania do walki, przecież niejedną mieli już za sobą. Nie chodziło też o wzmocnienie ich męstwa, bo tego im nie brakowało. Jaki więc miała cel?
Dla wzmocnienia swej pozycji Kendebajos nakazał odbudować twierdzę Kedron, z której zamierzał uczynić swą bazę wypadową. Myślał nie tylko o obronie przed ewentualnym atakiem Szymona, ale też szykował się do ataku w głąb Judei.
Po opuszczeniu Ortozji Tryfon udał się w dalszą drogę, chcąc ocalić swe życie i władzę. Miał pewnie nadzieję, że znajdzie schronienie, zgromadzi sprzymierzeńców i podejmie dalszą walkę. Nie wiedział, że zamiast tego spotka go śmierć.
Misja Atenobiusza zakończyła się całkowitym fiaskiem. Tymczasem niepowodzenie poselstwa zbiegło się z kolejnym problemem – brawurową ucieczką Tryfona z oblężonej Dory.
Antioch obwiniał Szymona i Judejczyków o wszelkie zło. Zarzucał im sianie zamętu i pustoszenie kraju, który nazywał własnym, choć wcześniej mówił, iż należy do Żydów.
Autor Pierwszej Księgi Machabejskiej, po opisie działań Antiocha związanych z początkiem oblężenia Dory, przerywa swoją opowieść i przedstawia list pochodzący z Rzymu, adresowany najpierw do Ptolemeusza.
Dekret Antiocha, prezentowany przez autora Pierwszej Księgi Machabejskiej, podkreślał wolność tak Jerozolimy, jak i znajdującej się w niej świątyni. Czynił to wprawdzie w jednym, krótkim zdaniu, ale miało ono wielką wagę.
Wydarzenia w Judzie i wieści o jej sojuszach szybko dotarły do uszu i świadomości Antiocha, trzeciego z synów Dariusza Sotera, gdy przebywał on na wyspie Rodos. Co postanowił?
Szymon odnowił przyjazne stosunki nie tylko z Rzymem, ale i ze Spartą. Tam również skierował swe poselstwo, by przekazać Judei relacje o wydarzeniach.
Rządzący Judeą Szymon wiedział, że pomimo trwającego pokoju, trzeba było być gotowym na wszystko. Postanowił poszukać wsparcia dla swojego kraju.
Po zdobyciu Gezer jedynym punktem strzegącym pogańskich wpływów w Judei był zamek w Jerozolimie zwany Akrą. Jego zdobycie uznano za wielkie i ważne wydarzenie.
Gezar było ważną twierdzą na drodze do Jerozolimy i Szymon postanowił ją zdobyć. Jakie wiązały się z tym decyzje?
Szymon postanowił dokonać czegoś więcej niż tylko pochówku swego brata Jonatana w rodzinnym Modin. Zdecydował, by upamiętnić jego imię oraz imię swych rodziców i zmarłych braci.
Tryfon pomimo wzięcia okupu nie dotrzymał obietnicy związanej z Jonatanem. Pokazał jakim był człowiekiem i władcą.
Wiadomość o śmierci Jonatana przyniosła nie tylko ból i żałobę mieszkańcom Jerozolimy, jak i całemu krajowi. Przyczyniła się ona do kolejnych ataków ze strony wrogów Hebrajczyków. Nad Judeą zawisły czarne chmury kolejnej wojny.
Jednym z większych nieszczęść dla ludzkości i pokoju na świecie są ludzie przepełnieni nieposkromionym pożądaniem władzy, która to władza staje się dla nich celem samym w sobie. Do takich właśnie ludzi należał Tryfon.
Podstęp przeciwnika udał się. Nikt z żołnierzy Jonatana ani sam wódz nie zorientowali się, że przeciwnik tej nocy rozpoczął odwrót. Wszyscy byli przekonani, że przygotowuje się do walki. Dopiero o świcie blask słońca pozwolił poznać prawdę.
Pertraktacje polityczne związane z poszukiwaniem wsparcia u sojuszników już w niedługim czasie okazały się trafną i mądrą decyzją. Potwierdziły ją wydarzenia, które rozegrały się niedługo potem.
Umieć rozpoznać sprzyjający czas, nie przespać go i dobrze wykorzystać to wieka sztuka i mądrość. Posiadał ją Jonatan. Rozpoznał stosowną chwilę, dar Boga, czas łaski i sukcesu.
Jonatan postanowił wesprzeć młodego Antiocha i Tryfona i wyruszył ze swym wojskiem z ziem za Jordanem. Po drodze przyłączyli się do niego syryjscy żołnierze. Tym razem złączyli swoje siły przeciw Demetriuszowi i jego sojusznikom.