Rządzący Judeą Szymon wiedział, że pomimo trwającego pokoju, trzeba było być gotowym na wszystko. Postanowił poszukać wsparcia dla swojego kraju.
Po zdobyciu Gezer jedynym punktem strzegącym pogańskich wpływów w Judei był zamek w Jerozolimie zwany Akrą. Jego zdobycie uznano za wielkie i ważne wydarzenie.
Gezar było ważną twierdzą na drodze do Jerozolimy i Szymon postanowił ją zdobyć. Jakie wiązały się z tym decyzje?
Szymon postanowił dokonać czegoś więcej niż tylko pochówku swego brata Jonatana w rodzinnym Modin. Zdecydował, by upamiętnić jego imię oraz imię swych rodziców i zmarłych braci.
Tryfon pomimo wzięcia okupu nie dotrzymał obietnicy związanej z Jonatanem. Pokazał jakim był człowiekiem i władcą.
Wiadomość o śmierci Jonatana przyniosła nie tylko ból i żałobę mieszkańcom Jerozolimy, jak i całemu krajowi. Przyczyniła się ona do kolejnych ataków ze strony wrogów Hebrajczyków. Nad Judeą zawisły czarne chmury kolejnej wojny.
Jednym z większych nieszczęść dla ludzkości i pokoju na świecie są ludzie przepełnieni nieposkromionym pożądaniem władzy, która to władza staje się dla nich celem samym w sobie. Do takich właśnie ludzi należał Tryfon.
Podstęp przeciwnika udał się. Nikt z żołnierzy Jonatana ani sam wódz nie zorientowali się, że przeciwnik tej nocy rozpoczął odwrót. Wszyscy byli przekonani, że przygotowuje się do walki. Dopiero o świcie blask słońca pozwolił poznać prawdę.
Pertraktacje polityczne związane z poszukiwaniem wsparcia u sojuszników już w niedługim czasie okazały się trafną i mądrą decyzją. Potwierdziły ją wydarzenia, które rozegrały się niedługo potem.
Umieć rozpoznać sprzyjający czas, nie przespać go i dobrze wykorzystać to wieka sztuka i mądrość. Posiadał ją Jonatan. Rozpoznał stosowną chwilę, dar Boga, czas łaski i sukcesu.
Jonatan postanowił wesprzeć młodego Antiocha i Tryfona i wyruszył ze swym wojskiem z ziem za Jordanem. Po drodze przyłączyli się do niego syryjscy żołnierze. Tym razem złączyli swoje siły przeciw Demetriuszowi i jego sojusznikom.
Przewidywania Demetriusza, że w chwili buntu nie będzie mógł liczyć na swoich żołnierzy, sprawdziły się. Dlatego kiedy w mieście rozpoczęły się walki uliczne, zwrócił się o pomoc do żydowskich żołnierzy przysłanych przez Jonatana.
Decyzja Jonatana okazała się ze wszech miar słuszna. Obecnie, tak jak poprzednio, udając się na spotkanie z pogańskim wodzem nie wyruszył z pustymi rękami, ale zabrał ze sobą bogate dary: złoto, srebro i kosztowne szaty.
W obliczu nowej sytuacji na arenie politycznej Jonatan nie pozostał bierny. Zdecydował, by wyruszyć na spotkanie z Ptolemeuszem.
To, co rozegrało się w Jafie nie pozostało bez echa.
Aleksander poza listem do Ptolemeusza wysłał również zaproszenie do Jonatana. Jego propozycja, by spotkali się w Ptolemaidzie, została przyjęta.
Gdy wieść o układzie zawartym pomiędzy Aleksandrem a Jonatanem dotarła do Demetriusza napełniła jego serce goryczą. Zrozumiał bowiem, iż został wyprzedzony w wyścigu o władzę.
Demetriusz był doświadczonym politykiem i zdawał sobie doskonale sprawę z tego, że nie ma co liczyć na bezinteresowne poparcie ze strony Jonatana. Musiał czymś zjednać sobie jego przychylność.
Obroną Bet-Basi kierował Szymon. Natomiast Jonatan udał się z niewielkim oddziałem, by spacyfikować okoliczne plemiona nomadów. Ludzie ci zmuszeni byli wspierać Bakchidesa, dlatego stanowili poważne zagrożenie dla powstańców.
Bakchides widząc, że pościg i otwarta walka przynosi raczej straty niż pożądane efekty zdecydował się na inną strategię.