Zauważmy, że w katolickim kraju znalazło się miejsce dla 20 różnych telewizji, zabrakło jednego miejsca dla katolickiej telewizji! Te okoliczności przypominają sytuację prasy katolickiej w czasach komunistycznego zniewolenia, gdy ledwie „tolerowano” prasę katolicką o bardzo niskich, urzędowo ograniczanych „braki