Artykuły z wydania 7(596)2021
W sobotę Rysio obudził się już zupełnie zdrowy, ale tydzień wcześniej… Zaczęło się od zwykłego kataru, który skutecznie utrudniał Rysiowi oddychanie i sprawiał, że chłopiec nie mógł w pełni cieszyć się zapachem i smakiem ulubionych potraw. Zupełnie nic nie czuł. Do tego doszedł jeszcze ból gardła i gorączka. Szkoda gadać!
Zabieram się za moje wiejskie zapiski o wielkim świecie, a tymczasem w radio takie newsy lecą, że chętnie bym się zajął polską polityką. No ale to jest teren śliski, bardzo śliski i kto się w nim w ogóle połapie?
Grzech czyni nas słabymi duchowo. Na szczęście Bóg Ojciec nie pozostawia nas samym sobie.
Nigdy dotąd przeczytanie jednego artykułu nie było dla mnie tak ważne, jak w przypadku tekstu, na który trafiłem w zeszłym tygodniu. Nigdy wcześniej nie doznałem tak wyraźnego uczucia „eureki” i nie zmienia tego fakt, że ów tekst oceniam bardzo negatywnie.
Kiedy w 1933 roku nauczyciel z Biskupina Walenty Szwajcer odkrył przy brzegu Jeziora Biskupińskiego wystające z wody drewniane pale, nie spodziewał się, że trafił właśnie na trop epokowego odkrycia archeologicznego.
Znaki, których dokonywał Elizeusz mocą Boga odbiły się szerokim echem pośród Izraelitów. Przyniosły prorokowi sławę cudotwórcy. Widziano w nim męża Bożego, wiązano go ze zdumiewającymi czynami.
Hitler zakładał, że wygra wojnę i dopiero wtedy przeprowadzi jeszcze jedną bestialską akcję: ostateczne rozwiązanie kwestii chrześcijańskiej - mówi dr Michael Hesemann, niemiecki historyk, autor książki „Religia Hitlera” w drugiej części naszej rozmowy.
,,Jan XXIII to najbliższy mi papież” - mówił w ambasadzie polskiej w Rzymie w październiku 1978 roku kardynał Stefan Wyszyński. Z wybranym w 1958 roku Ojcem Świętym łączyły Prymasa Polski, inaczej niż z Piusem XII, relacje nie tylko oficjalne, ale wręcz przyjacielskie i serdeczne. Prymas bardzo sympatycznie się o nim wypowiadał. Ale istotnych odmienności między nimi nie ma potrzeby bagatelizować.
Świat, który nie chce przyjąć prawdy o zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa jest pełen kłamstw, hipokryzji i bojaźni przed kłopotami. To świat pełen zmagań i wielu trudności, który przekłada się na życie w lęku przed samym sobą. Dz 2, 14.22b-32; Ps 16; Mt 28, 8-15
Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego jest najważniejszym świętem dla chrześcijanina. Wydarzenia opisywane w dzisiejszej liturgii są nacechowane wieloraką ingerencją Boga. Owa cudowność, a także pokora Boga, dają się odczuć od pierwszych liter czytań. Dz 10, 34a.37-43; Ps 118; Kol 3, 1-4; J 20, 1-9
Chociaż palma kojarzona jest najczęściej z Niedzielą Palmową, obfituje ona w znaczenia symboliczne związane z Chrystusową Pasją, męczeństwem i chwałą.
Jak kiedyś św. Paweł od Ateńczyków, tak i my nieraz słyszymy od współczesnych racjonalistów, że głosimy głupstwa, których oni nie mają czasu ani ochoty słuchać. Jednym z tych głupstw, o których dzisiejszy świat nie chce słuchać jest zmartwychwstanie ciała.
- Popatrzcie jak wyglądał człowiek Ośmiu Błogosławieństw, który nosił w sobie na co dzień tę radość Ewangelii, Dobrej Nowiny, radość zabawienia ofiarowanego nam przez Chrystusa – tak o bł. Piotrze Jerzym Frassatim mówił w 1977 roku kard. Karol Wojtyła. Młodzieniec z Turynu jest przykładem na to jak łączyć codzienne życie ze świętością.
Co to znaczy wierzyć w zmartwychwstałego Chrystusa? Czy sama wiara w Jezusa może człowieka zbawić, a może potrzebne są jeszcze dobre uczynki? I tak naprawdę czym jest zbawienie?
„Jesteśmy pokoleniem, które w tym czasie szuka Jego oblicza, oblicza Boga Jakuba. Na koniec naszego ziemskiego pielgrzymowania On, Jezus, będzie naszą nagrodą i chwałą na zawsze” - powiedział papież Benedykt odwiedzając sanktuarium Chusty z Manopello. Wydaje się, jakby mówił o naszych czasach.
W uroczystość św. Józefa, oblubieńca Najświętszej Maryi Panny 19 marca w kościele pw. św. Marcina i św. Stanisława, biskupa w Goszczanowie zgromadzili się małżonkowie, by odnowić przeczenia małżeńskie. Przygotowali się tej uroczystości podczas rekolekcji wielkopostnych poświęconych Opiekunowi Świętej Rodziny.
20 marca, podczas modlitwy w ramach Marcowych Wieczorów ze Świętym Józefem, chór złożony z kapłanów diecezji kaliskiej pod kierunkiem Jakuba Tomalaka wykonał Akatyst ku czci Świętego Józefa, Oblubieńca Bogarodzicy. Akatyst ten pochodzi z 1871 roku, a tekst do niego ułożył Piotr Kazański, profesor Moskiewskiej Akademii Duchownej.
W sobotę rano, 20 marca sprzed kościoła parafialnego w Kostowie na Górę Krzyża Jubileuszowego po raz piąty wyruszyła Sztafeta wiary: Wierzę. Widzę. Wyruszam. Jej uczestnicy w drodze ze św. Józefem indywidualnie rozważali mękę Jezusa. Nieśli ze sobą modlitwę za wielu ludzi i krzyże z wypisanymi na nich imionami.
- Najpiękniejsze w naszym życiu jest to, że możemy doświadczyć miłości i przebaczenia ze strony Boga i drugiego człowieka - mówił bp Łukasz Buzun, który w V Niedzielę Wielkiego Postu przewodniczył Mszy św. w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu.
Codziennie wieczorem przy cudownym obrazie św. Józefa Kaliskiego gromadzą się wierni, aby wpatrując się w oblicze Świętej Rodziny powierzać im siebie i swoich najbliższych. Nabożeństwa odbywają się w ramach „Marcowych wieczorów ze św. Józefem”.