W obliczu zmian
Rządzący Judeą Szymon wiedział, że pomimo trwającego pokoju, trzeba było być gotowym na wszystko. Postanowił poszukać wsparcia dla swojego kraju.
Świat Bliskiego Wschodu w II w. przed Chr. był nieustannie targany wojnami pomiędzy poszczególnymi państwami i wodzami. Boleśnie doświadczył tego Demetrusz II, sojusznik Szymona, który postanowił wiosną 141 r. przed Chr. wyeliminować z areny politycznej Tryfona.
Na arenie Bliskiego Wschodu
Podejmując taką decyzję zdawał sobie sprawę, że do tej walki potrzebuje wsparcia. Postanowił, by szukać go w Medii. A ściślej, odebrać te ziemie Mitriadytesowi I, królowi Partów, który ją wcześniej podbił i włączył do swego królestwa. Demetriusz uważał, że to terytorium podlega Seleucydom. Myśl o odebraniu Partom Medii nie było jednak dobrą decyzją lub podjętą w niewłaściwym czasie, gdyż do jej realizacji Demetriusz nie dysponował odpowiednią siłą. Wchodząc na ziemie Medii ze swym wojskiem liczył jednak na sukces i uważał, że zjednać sobie pomoc jej mieszkańców. Tymczasem stało się odwrotne, a Mitrydates I jako władca Medii i Persji, uznał postępowanie Demetriusza za agresję i odpowiedział na nią siłą, wysyłając przeciw Demetriuszowi swych żołnierzy. Ich dowódcom polecił, by syryjskiego władcę pojmali żywcem i wzięli do niewoli. Tak też się stało.
W ten sposób Demetriusz nie tylko nie odzyskał utraconych ziem, nie mówiąc o jakimkolwiek wsparciu, ale zamiast pokonać Tryfona sam znalazł się w więzieniu. Tym samym na arenie politycznej Bliskiego Wschodu nastąpiła kolejna, ważna zmiana. Mitrydiates znacznie wzmocnił swą pozycję. By to podkreślić zaczął siebie określać tytułem Arsakes, który znaczy „wielki król” lub „król królów”, tak jak dawniej określali siebie wielcy wodzowie perscy. Dodatkowo na bitych z jego polecenia monetach nakazał pisać, iż jest przyjacielem Greków.
Były to wprawdzie słowa niekoniecznie mające wiele wspólnego z rzeczywistością, ale wielu jednak ulegało temu złudnemu oświadczeniu. Propaganda królewska była skuteczna. A może ludzie woleli się łudzić, niż zdobyć na wysiłek dostrzegania rzeczywistości takiej, jaką jest naprawdę lub było im wygodniej uznawać kłamstwo za prawdę i żyć złudzeniami, bądź uważali się za bezradnych wobec siły władcy?
Troska Szymona
Natomiast Judea mimo toczącej się nieopodal zawieruchy wojennej cieszyła się względnym pokojem. Zawdzięczała to trosce Szymona, który rządząc krajem na pierwszym miejscu stawiał dobro Ojczyzny i jej mieszkańców. Te działania przynosiły dobre owoce. Zdobył miasta, których załogi były przeciwne Judejczykom. Oczyścił Jerozolimę. Dzięki niemu rolnicy mogli spokojnie teraz uprawiać ziemię i zbierać jej polny. Judea znów stała się miejscem obfitych zbiorów, dając pokarm jej mieszkańcom. Nie musieli obawiać się głodu. Nie byli od nikogo zależni. Podziwiano też odwagę młodzieży, coraz bardziej zdolnej do obrony swego kraju i podejmowania za nich odpowiedzialności oraz rozwijającej swe zdolności, na co pozwalał czas dobrobytu. Za rządów Szymona nastały dni gdy starcy znów mogli w spokoju zasiąść na ulicach, ciesząc się z tego, że to co udało im się wypracować i osiągnąć nie zostało zmarnowane. Mogli wspomnieć przeszłość i dzielić się mądrością i doświadczeniem, ale nade wszystko radować się z pokoju jakiego doświadczał ich ojczyzna.
Judejczycy zdawali sobie sprawę z tego, iż pokój i bezpieczeństwo zawdzięczają Szymonowi. I byli mu za to wdzięczni. Nic dziwnego, iż ku czci wodza powstawały pieśni sławiące jego roztropność i męstwo. One stawały się żywą kroniką niedawnych wydarzeń, opowieścią przekazywaną z ust do ust na wspólnych zgromadzeniach. Nade wszystko sławiono Szymona za wierność Prawu Bożemu, współczucie słabym i potrzebującym pomocy, troskę o chwałę świątyni oraz wszystko, co było potrzebne do sprawowania w niej kultu. Wiedziano też, że póki on żyje i sprawuje swą władzę, to nie pozwoli na to, by bezbożni profanowali to, co święte i krzywdzili lud Boży i nigdy nie zgodzi się na to, by zło triumfowało nad dobrem a kłamstwo nad prawdą.
Ku Rzymowi
Szymon, mimo tego, że zdobył liczne zaszczyty i szacunek w oczach ludzkich nie spoczął na laurach. Nastał czas pokoju. To prawda. Ale wydarzenia jakie rozegrały się w Medii pokazały, że trzeba być przygotowanym na wszystko. Nie wolno przespać danego czasu i dopuścić do tego, by stać się bezbronnym i zdanym na łaskę lub niełaskę wroga. Wprawdzie Juda osiągnęła już bardzo wiele w minionym czasie, ale nie oznaczało to, że jest w stanie samodzielnie przeciwstawić się najazdowi swych sąsiadów, gdyby taki nastąpił. Demetriusz, na którego pomoc mogła liczyć, znalazł się w więzieniu Mitrydadesa. Czy apetyt na władze i podbój dalszych terenów tego króla wzrośnie? Mało prawdopodobne, by poprzestał na dotychczasowych zdobyczach. Nie należało też wierzyć w prawdziwość maski dobroczyńcy, którą nakładał na swą twarz.
Dlatego trzeba było być gotowym na wszystko. Jednak gdzie szukać wsparcia? Szukając odpowiedzi Szymon, wzorem poprzedników skierował wzrok ku Rzymowi. Wprawdzie miasto to było daleko od Jerozolimy, ale jego władza i wpływy ogarniały coraz to dalsze kręgi. Nadto Rzymianie nie zdradzali swych sojuszników, o ile ci nie odwracali się od nich. Stąd Szymon podjął decyzję, by odnowić przymierze z Rzymem. W tym celu – zgodnie z panującymi zwyczajami – wysłał wraz z posłami bogaty dar, by okazać szacunek Rzymianom i zjednać sobie ich przychylność. Była to złota tarcza o wartości tysiąca min. Przesłany dar miał nie tylko zjednać przychylność obdarowanych. Jego wartość była również świadectwem pozycji tych, którzy go przesyłali.
Posłowie Szymona przybywszy do Rzymu, wpierw przekazali wieści o śmierci Jonatana. Te zostały przyjęte ze smutkiem. Podobną reakcję ta informacja wywołała w zaprzyjaźnionej Sparcie, gdy tam dotarła. Nie mniej, gdy usłyszano, że władzę po zmarłym bracie przejął Szymon i skutecznie rządzi Judeą, zaproponowano odnowienie przymierza zawartego wcześniej z Judą i Jonatanem. Księga Machabejska wspomina, że to odnowione przymierze zapisano na tablicach z brązu. Czy ta informacja oddaje stan faktyczny, czy jedynie odwołuje się do zwyczajów panujących w Rzymie, by podkreślić znaczenie tego dokumentu lub stanowi literackie podkreślenie trwałości owego układu? To pozostanie tajemnicą, gdyż owe tablice się nie zachowały do dziś. Nie było ich czy nie przetrwały? Tu każdy musi sobie sam dać odpowiedź. Natomiast księga biblijna oddaje, że tekst na nich zawarty odczytano w Jerozolimie wobec zgromadzenia starszych. Tym samym przymierze zostało odnowione.
ks. Krzysztof P. Kowalik
zdjęcie: Forum Romanum, najstarszy plac miejski w starożytnym Rzymie pełnił kiedyś funkcję politycznego, religijnego serca imperium
Komentarze
Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!