Dramat śmiertelnie chorej dziewiętnastolatki połączył przed laty na modlitwie wiele osób. Modliły się całe wspólnoty parafialne, zakony, klerycy, księża, biskupi. Cudowne uzdrowienie siostry Nulli miało miejsce ponad 30 lat temu. Przez cały ten czas wspólnota sióstr Uczennic Krzyża, w której od 1986 roku żyje siostra Nulla, wierzyła, że jej powrót do życia był cudem wymodlonym za wstawiennictwem kard. Wyszyńskiego.