Róża i jej bliscy przez cały tydzień odliczali dni do soboty. Już od dawna razem z mamą planowała wspólne „babskie” wyjście. Niby nic wielkiego, ale Róża cieszyła się, że będzie mogła spędzić czas tylko z mamą, bez Rysia i Tusi. No tak, przecież Rysio kompletnie nie nadaje się na dłuższe chodzenie po sklepach.