TELEFON DO REDAKCJI: 62 766 07 07
Augustyna, Ingi, Jaromira 13 Stycznia 2026, 19:04
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Promyk Radości

... o przeżywaniu świąt
Nadesłane
... o przeżywaniu świąt

W rodzinie Róży jest taki zwyczaj, że świątecznie zaczyna się robić szóstego grudnia. To znaczy, że przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia ruszają pełną parą właśnie od tego dnia.

Rysio, Róża i Tusia mówią o… radosnym oczekiwaniu
Nadesłane
Rysio, Róża i Tusia mówią o… radosnym oczekiwaniu

W niedzielne popołudnie Róża wróciła z suszarni trzymając w ręce czerwoną bluzę. Weszła do mieszkania i spojrzała na mamę tak, że pani Paulina od razu wiedziała o co chodzi.

Rysio, Róża i Tusia o samotności
Rysio, Róża i Tusia o samotności

Gdy w niedzielę rano Rysio, jeszcze trochę zaspany, wszedł do pokoju rodziców, od razu szeroko otworzył oczy. Sen odpłynął na dobre, a chłopiec z zaciekawieniem patrzył na torbę podróżną. Bardzo pojemną, na kółeczkach, z wyciąganą rączką, by wygodnie można było ją ciągnąć, nie męcząc się przy tym.

Tajemnicza narada w ognistej sali obrad
Aleksandra Polewska-Wianecka
Tajemnicza narada w ognistej sali obrad

Były ostatnie dni października. Który to był rok? Oj, nie pamiętam w tej chwili, ale wydarzyło się to naprawdę dawno temu. Małe, czarne diabełki siedziały sobie w swojej ognistej sali narad i miały bardzo kiepskie humory. 

Rysio, Róża i Tusia mówią o … pomocy potrzebującym
Nadesłane
Rysio, Róża i Tusia mówią o … pomocy potrzebującym

Zima coraz bliżej. Panu Kaziowi pracy nie ubywa. Zagrabił już chyba wszystkie liście! Śmiał się niedawno, że jeszcze chwila, a zamieni grabie na łopatę do odgarniania śniegu.

Rysio, Róża i Tusia o organizacji pracy własnej
Rysio, Róża i Tusia o organizacji pracy własnej

Od początku roku szkolnego nad biurkiem Róży wisi tablica. Nie jest czarna, ani zielona i nie można po niej pisać kredą. Zamiast tego Róża może do niej przyczepiać karteczki samoprzylepne, mocować kartki magnesem albo pinezkami. Jest też miejsce na pisanie czarnym i czerwonym markerem. Wszystko po to, by…

Rysio, Róża i Tusia mówią o... bezinteresownej pomocy
Nadesłane
Rysio, Róża i Tusia mówią o... bezinteresownej pomocy

Jesienią widok za oknem zmienia się niemalże każdego dnia. Zielone liście na drzewach stają się brązowe, czerwone, żółte…

Kołyska Świętego Józefa
Aleksandra Polewska-Wianecka
Kołyska Świętego Józefa

Żył w Nazarecie bogacz Sufo. Gdy urodził mu się syn, pobiegł do stolarza Józefa i poprosił, by ten zrobił dla jego pierworodnego kołyskę.

Rysio, Róża i Tusia o zniechęceniu
Nadesłane
Rysio, Róża i Tusia o zniechęceniu

Z czym może się kojarzyć wiklinowy koszyk? No jak to z czym? Z Wielkanocą, ze święconką! Z zakupami, zwłaszcza z kupowaniem jajek od pani Teresy, która pojawia się na ryneczku w każdą sobotę, przynosząc jajka właśnie w wiklinowym koszyku. Jesienią, gdy tylko pogoda jest odpowiednia, taki koszyk, wyciągnięty z dolnej szafki w kuchni, może oznaczać tylko jedno.

Rysio, Róża i Tusia mówią o zazdrości
Nadesłane
Rysio, Róża i Tusia mówią o zazdrości

Wszystko już przygotowane. No, może prawie wszystko, ale każdy, kto zobaczyłby szkolną wyprawkę Róży i Rysia, chyba złapałby się za głowę. Czego tam nie ma!

Rysio, Róża i Tusia o uczciwości
Nadesłane
Rysio, Róża i Tusia o uczciwości

Czasem, gdy Tusia bawi się na placu zabaw, znajduje w piasku różne skarby. Kamyczek, piórko, patyk albo zgubiony przez inne dziecko koralik. Dziewczynka ma w domu specjalne pudełko, do którego chowa wszystkie znalezione przedmioty.

Rysio, Róża i Tusia mówią o ...rozwadze
Nadesłane
Rysio, Róża i Tusia mówią o ...rozwadze

Latem, gdy słońce uśmiecha się do nas szeroko, a niebo zachwyca błękitem, aż chce się żyć! Każda pora roku ma swoje uroki, ale Róża, Rysio i Tusia zdecydowanie najbardziej lubią lato. Dlaczego? 

Alfabet świętego Józefa (5)
Aleksandra Polewska-Wianecka
Alfabet świętego Józefa (5)

Czy wiecie, że o św. Józefie możemy sobie opowiadać krótkie historyjki używając do tego kolejnych liter alfabetu?
Dziś przedstawię Wam, krótkie historyjki na litery: O i P.

Rysio, Róża i Tusia o ...
Nadesłane
Rysio, Róża i Tusia o ...

Nareszcie! Na ten czas Róża czekała bardzo długo. Przecież dziesięć miesięcy to strasznie dużo! I to jakich? Najgorszych! Czwarta klasa to nie przelewki i Róża, która od starszych koleżanek słyszała, że przed nią same trudności, naprawdę w to uwierzyła. Tak się bała! Nowi nauczyciele, nowe przedmioty, nowe obowiązki…

Alfabet świętego Józefa od K do M
Aleksandra Polewska-Wianecka
Alfabet świętego Józefa od K do M

Czy wiecie, że o św. Józefie możemy sobie opowiadać krótkie historyjki używając do tego kolejnych liter alfabetu? Dziś przedstawię wam, krótkie historyjki na litery: K, L, Ł i M.

Rysio, Róża i Tusia o ...nudzie
Nadesłane
Rysio, Róża i Tusia o ...nudzie

W rodzinie, którą tworzą rodzice i troje dzieci, na co dzień dużo się dzieje i nuda raczej nikomu nie grozi. A jednak bywają takie dni, że liczne „nudzimisie” wyłażą nie wiadomo skąd i są gotowe, by zepsuć wszystkim dobry nastrój. Pierwszy „nudzimiś” zaczął dręczyć Różę już w piątek wieczorem.

Alfabet świętego Józefa od Ido J
Aleksandra Polewska-Wianecka
Alfabet świętego Józefa od Ido J

Czy wiecie, że o św. Józefie możemy sobie opowiadać krótkie historyjki używając do tego kolejnych liter alfabetu? Dziś przedstawię wam, krótkie historyjki na litery: I oraz J.

Rysio, Róża i Tusia ...o wzruszeniach
Nadesłane
Rysio, Róża i Tusia ...o wzruszeniach

 W poniedziałkowy wieczór Tusia nie mogła zasnąć. Leżała w łóżku i wierciła się tak mocno, aż kołdra wylądowała na podłodze. Pokój oświetlała mała, nocna lampka. W półmroku dziewczynka zazwyczaj zasypiała po kilkunastu minutach, słuchając kołysanki o Wojtusiu, na którego mruga iskiereczka.

Alfabet Świetego Józefa cz. I
Aleksandra Polewska-Wianecka
Alfabet Świetego Józefa cz. I

Czy wiecie, że o św. Józefie możemy opowiadać krótkie historyjki używając do tego kolejnych liter alfabetu? Np. historyjka na literę A. Jak anioł. Albo Anna. Albo Afryka. Zaczynamy?

Rysio, Róża i Tusia ...o dumie
Nadesłane
Rysio, Róża i Tusia ...o dumie

Czasem jest tak, że rodzice uczniów i uczennic też odrabiają prace domowe. I wcale nie chodzi o to, by mama czy tata napisali wypracowanie albo rozwiązali trudne zadanie z matematyki. Czasem praca domowa skłania do refleksji, daje impuls do przyjrzenia się sobie. I właśnie taką pracę domową przyniósł ze szkoły Rysio. Chłopiec podszedł do sprawy bardzo poważnie, ale najpierw postanowił przepytać najbliższych. Może chciał, by pomogli mu znaleźć odpowiedź na jedno, ale za to trudne pytanie?