TELEFON DO REDAKCJI: 62 766 07 07
Augustyna, Ingi, Jaromira 16 Stycznia 2026, 22:53
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Beletrystyka

Książka: Jasna i ta druga strona księży(ca)

Jasna i ta druga strona księży(ca) - część 206
Jeremiasz Uwiedziony
Jasna i ta druga strona księży(ca) - część 206

Pani Weronika przygotowywała kawę, a Mateusz stanął przy oknie. Słońce już zachodziło, gdyby miał aparat, mógłby wykorzystać tzw. złotą godzinę fotografii, kochał ten moment dnia z wycofującym się światłem słonecznym i długimi cieniami. A jednak nie potrafił się nim zachwycić. Czuł, że właśnie obcuje z jakimś str

Jasna i ta druga strona księżyca - odcinek 205
Jeremiasz Uwiedziony
Jasna i ta druga strona księżyca - odcinek 205

Budynek miał z piętnaście pięter, a mieszkanie numer 87. „Jak nie będzie windy, to się chyba zastrzelę” - pomyślał Mateusz przyglądając się swoim ciągle jeszcze obolałym po pieszej pielgrzymce stopom. Jak ubierał rozchodzone adidasy, to jeszcze jako tako się poruszał, ale kiedy do Mszy Świętej zakładał sztywne p&oac

Jasna i ta druga strona księży(ca) - część 204
Jeremiasz Uwiedziony
Jasna i ta druga strona księży(ca) - część 204

Mateusz siedział w kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej już chyba trzecią godzinę z rzędu. Różni księża zmieniali się przy ołtarzu celebrując Eucharystię, grupy pielgrzymów przychodziły i wychodziły, a on sobie po prostu siedział, patrzył na Matkę Bożą, słuchał tych samych czytań na każdej Mszy

Jasna i ta druga strona księżyca - odcinek 203
Jeremiasz Uwiedziony
Jasna i ta druga strona księżyca - odcinek 203

No to pięknie się rozpoczyna moja pielgrzymka? - pomyślał Mateusz niepewnie kierując się ku siedzącemu na trawie mężczyźnie. - Panowie, ale ja jeszcze raz naprawdę przepraszam, że przeszkodziłem.

Jasna i ta druga strona księży(ca) - odcinek 202
Jeremiasz Uwiedziony
Jasna i ta druga strona księży(ca) - odcinek 202

Księże Mateuszu, to ja teraz muszę bardzo uważać – uśmiechnął się Ksiądz Biskup po wbiciu ostatniej pieczątki w jednej z ksiąg parafialnych, co oznaczało, że wszystko jest w porządku i wizytacja kanoniczna dobiegała końca.- Na co Ksiądz Biskup musi uważać? - zdziwił się Mateusz, a lekkie zaniepokojenie znowu pojawiło si

Jasna i ta druga strona księży(ca) - część 201
ks. Andrzej Antoni Klimek
Jasna i ta druga strona księży(ca) - część 201

Bo wie Ksiądz Biskup, ksiądz Mateusz uważa, że do wizytacji nie trzeba się wcale przygotowywać, bo jeśli parafia funkcjonuje normalnie, to nie ma się czego obawiać. Dlatego też się dziwię, że on dzisiaj taki spięty - ksiądz Romek nie mógł sobie darować złośliwości, podczas gdy Ksiądz Biskup przyglądał się Mateuszowi p

Jasna i ta druga strona księżyca - cz. 200
Jeremiasz Uwiedziony
Jasna i ta druga strona księżyca - cz. 200

To była jedna z jego najważniejszych dewiz kapłańskich, której starał się trzymać od samego początku. Jeżeli systematycznie prowadzisz kancelarię parafialną, to masz zawsze wszystko poukładane i nie zaskoczy cię ani prośba o jakieś zaświadczenie, ani tym bardziej wizytacja biskupia...

Jasna i ta druga strona księży(ca) - część 199
ks. Andrzej Antoni Klimek
Jasna i ta druga strona księży(ca) - część 199

A ty napisałeś już swój testament? - zapytał go Maciej pomagając mu wsiąść do samochodu po zakończonej ceremonii pogrzebowej księdza, którego obaj doskonale znali.

Jasna i ta druga strona księży(ca) - odcinek 198
Jeremiasz Uwiedziony
Jasna i ta druga strona księży(ca) - odcinek 198

Dobrze, że przyszedł do kancelarii trochę wcześniej, bo kilka minut zajęło mu usadowienie się w takiej pozycji, żeby nic go nie uwierało. A i tak co chwilę musiał lekko przesuwać obłożoną gipsem nogę, która cierpła i swędziała na przemian.

Jasna i ta druga strona księży(ca) - część 197
ks. Andrzej Antoni Klimek
Jasna i ta druga strona księży(ca) - część 197

Kolejna część przygód ks. Mateusza, który właśnie rozpoczął sprawowanie Liturgii Wielkiego Piątku i nie może wstać z posadzki po modlitwie. Czy wypadek, który niedawno przeżył był tylko złym snem?

Jasna i ta druga strona księży(ca) - odcinek 196
Jeremiasz Uwiedziony
Jasna i ta druga strona księży(ca) - odcinek 196

Mateusz, zupełnie mnie rozłożyło, jeśli dzisiaj nie zostanę w łóżku, to na święta nie będę na chodzie - mówił Maciej zachrypniętym głosem kaszląc do słuchawki.- No chyba żartujesz! Słoneczko tak pięknie świeci, że chce się żyć, a ciebie rozłożyło? - dziwił się Mateusz.- To chyba to przesilenie wiosenne...

Jasna i ta druga strona księży(ca) - część 195
Jeremiasz Uwiedziony
Jasna i ta druga strona księży(ca) - część 195

Mateusz zaparkował samochód w połowie drogi pomiędzy plebanią a kościołem. Wyjął kluczyk ze stacyjki i przez chwilę zastanawiał się, czy iść prosto do kościoła, czy może wejść jeszcze na chwilę do domu. Jednak dobrze zrobił, że zostawił klucze od kościoła temu Jankowskiemu, bo przecież nie można otworzyć świątyni

Jasna i ta druga strona księży(ca) - odcinek 194
Jeremiasz Uwiedziony
Jasna i ta druga strona księży(ca) - odcinek 194

Niech się ksiądz tak na mnie nie patrzy, bo się zaraz rozpłaczę, a zapewniam księdza, że nie jest to przyjemny widok, no i potem ciężko będzie mnie znowu pozbierać w jedną całość ? powiedziała Katarzyna Łupnicka i z wyraźnym wysiłkiem próbowała skierować wózek inwalidzki, na którym siedziała...

Jasna i ta druga strona księży(ca) - część 193
Jeremiasz Uwiedziony
Jasna i ta druga strona księży(ca) - część 193

Niech se ksiądz w buty wsadzi ten cały kodeks! Jak chcecie pieniądze za ślub, za pogrzeb, czy za miejsce na cmentarzu, to mi nigdy żadnymi kodeksami przed nosem nie wymachujecie! Ale jak człowiek chce sobie wziąć szwagra na ojca chrzestnego dla własnego dziecka, to nagle się okazuje, że jest taka gruba książka z paragrafami i dziwnym t

Jasna i ta druga strona księżyca - odcinek 192
Jeremiasz Uwiedziony
Jasna i ta druga strona księżyca - odcinek 192

A może zaprosimy pozostałych gości do wspólnej modlitwy? - zapytał Mateusz przyglądając się naprędce ustawionemu na biurku lichtarzykowi i dość mocnemu makijażowi pani domu.- Jakich gości? - zapytał czerwieniąc się mężczyzna.- Bartek! - Mateusz zwrócił się do ministrantów. - Wyjdźcie, proszę, jeszcze na chw

Jasna i ta druga strona księży(ca) - część 191
Jeremiasz Uwiedziony
Jasna i ta druga strona księży(ca) - część 191

Przez chwilę pożałował, że jednak nie wziął samochodu na dzisiejszy odcinek kolędowy, ponieważ odległości pomiędzy jednorodzinnymi domkami były dość istotne, ale z drugiej strony doskonale zdawał sobie sprawę, że jeżeli zrezygnuje nawet z tych krótkich spacerów, to pod koniec stycznia będzie kwadratowy. Spojrzał w

Jasna i ta druga strona księży(ca) - część 190
Jeremiasz Uwiedziony
Jasna i ta druga strona księży(ca) - część 190

- Tak właśnie to wszystko powinno wyglądać - powiedział rozmarzonym głosem Maciej nieruchomo patrząc w iskry unoszące się nad płomieniem w mocno rozpalonym kominku. - Najpierw żeśmy się spalali dla parafian, potem rodzinka, a na koniec przyjacielski Sylwester... Nie uwierzysz, ale ja w tym roku to chyba rekord pobiłem. W poniedziałek

Jasna i ta druga strona księży(ca) - odcinek 189
Jeremiasz Uwiedziony
Jasna i ta druga strona księży(ca) - odcinek 189

yła głęboka, lekko mroźna noc. Na budowie kościoła nie było już nikogo, wszystko było posprzątane, a Maliński cały szczęśliwy oddalał się do domu liczyć pieniądze, jakie ludzie, którzy przyszli na festyn parafialny ...

Jasna i ta druga strona księży(ca) - część CLXXXVIII
Jeremiasz Uwiedziony
Jasna i ta druga strona księży(ca) - część CLXXXVIII

Pani Lucyna Maziak okazała się fantastyczną osobą i niezwykle sumienną urzędniczką. Rzeczywiście, przy pierwszym spotkaniu była wyraźnie zmieszana wysłuchując mnóstwa pochwał i podziękowań, którymi Mateusz obdarzył ją ze względu na wszystko, czego dotychczas dokonała dla wspólnoty parafialnej i tylko bezradni

Jasna i ta druga strona księży(ca) - część CLXXXVII
Jeremiasz Uwiedziony
Jasna i ta druga strona księży(ca) - część CLXXXVII

Mateusz próbował modlić się na Różańcu spacerując dookoła budowy nowego kościoła. Zdawał sobie jednak sprawę, że ta modlitwa za bardzo Bogu podobać się nie mogła, ponieważ jego myśli ciągle podążały za wzrokiem, a ten bez przerwy kierował się ku górze. Niestety nie ku niebu, ku Bogu, ale ku nieistniejące