„Prawdopodobnie ocalił mi życie” – napisał o Janie Dobraczyńskim Michał Głowiński, pisarz i literaturoznawca w jednym z artykułów pod koniec lat 90. XX wieku. Irena Sendlerowa, legendarna kierowniczka referatu dziecięcego „Żegoty”, twierdziła, że przyszły pisarz mógł uratować nawet 500 żydowskich dzieci.