Chodzi o to, żeby odpoczynek nie był odejściem w próżnię, aby nie był tylko pustką, bo wtedy nie będzie naprawdę wypoczynkiem. Chodzi o to, ażeby był spotkaniem: z przyrodą, górami, morzem i lasem. Człowiek w umiejętnym obcowaniu z przyrodą odzyskuje spokój, wycisza się wewnętrznie – uczył już jako głowa Kościoła św. Jan Paweł II, o którym nie bez powodu mówiło się papież pielgrzym.