Mateusz sam odmówił modlitwę ministrantów przed Mszą św., jakoś mocniej niż zwykle szarpnął dzwonkiem przy drzwiach, chyba trochę ze złości, że nie było żadnego ministranta i wyszedł do ołtarza. Rzucił okiem na kościół, był wypełniony ludźmi, ale w św. Magdalenie to naprawdę nie była wielka sztuka, bo k