Według Jana Pawła II wiara ofiarowuje rozumowi pomoc na trzy główne sposoby. Po pierwsze zachęca go do wytrwałej wędrówki ku tajemnicy, po drugie powściąga pychę, po trzecie uczy Bożej bojaźni.
Wiara jako nadprzyrodzony dar Boży wzmaga naturalne właściwości rozumu. Ten, kto wierzy widzi i rozumie więcej - przekonywał następca papieża-Polaka Benedykt XVI. Podobny wniosek wypływa z encykliki Fides et ratio.
Czym tak naprawdę jest wiara w Boga? Co dzisiaj umyka potocznej refleksji na jej temat? Odpowiedzi znajdziemy w Fides et ratio.
Jeśli mówimy o wierze jako wyznaniu prawdy, które najgłębiej określa tożsamość osoby wierzącej, a z drugiej jako postawie zaufania Bogu, to obydwa te wymiary wynikają z wielkości Objawienia. Fides et ratio czerpie z obfitości owego Bożego skarbca.
Zdaniem Jana Pawła II u początków naszej wiary znajduje się przedziwne spotkanie z Bogiem, odsłonięcie tajemnicy, niezasłużona przez nas łaska poznania.
Tradycyjne aspiracje wiary i rozumu zderzają się dziś tak jak w czasach Jana Pawła II ze zjawiskami kryzysowymi. Encyklika diagnozuje je, aby ,,świat ducha” mógł kiedyś wyjść na prostą.
Prawda i duch ludzki odpowiadają sobie dzięki swej jedności. Tak jakby Bóg odniósł je do siebie wzajemnie w akcie stworzenia. Uprawianie filozofii jest korzystaniem z danych rozumowi zdolności w dziedzinie prawdy.
Życie ochrzczonych jest bojem z siłami ciemności, na który świadomie wyruszyli.
Męczeństwo ujawnia świętość i nienaruszalność prawa Bożego. Widoczne to staje się już w Starym Testamencie.
Od czego zależy jakość moralna wolnego działania człowieka? Na czym skupia się główne źródło moralności osobowego działania?
Nauka Kościoła mówi, że tylko Bóg usprawiedliwia lub nie ludzki czyn. Samo istnienie Boga sprawia, że w Jego świetle czyn jawi się jako dobry bądź zły.
Poprzez rzetelne rozważenie źródeł moralności oraz celowości działania człowieka Jan Paweł II wyeksponował rolę czynu. Potrzebujemy teologii czynu w epoce, gdy unika się nieraz jego podejmowania.
Jakie są konsekwencje grzechu śmiertelnego? Czy wolno czynić zło, by powstało stąd dobro? Jan Paweł II daje jasną odpowiedź.
Ktoś na co dzień popełnia liczne wykroczenia na przykład przeciwko siódmemu przykazaniu - dokonuje wyłudzeń, fałszuje dokumenty, manipuluje danymi. Czy nieposłuszeństwo prawu Bożemu zagraża jego zbawieniu, wcześniejszemu wyborowi Boga?
W encyklice Veritatis splendor Jan Paweł II rozprawia się z całym kompleksem błędów wyrosłych wokół wadliwego rozumienia tzw. opcji fundamentalnej.
Czy jeżeli ktoś postępuje w nieświadomości co do prawdy to działa poprawnie i w sposób godny polecenia?
Nasze sumienie może zbłądzić. Nie wystarczy więc żyć zgodnie z własnym sumieniem, potrzebne jest coś jeszcze.
Nauczając o sumieniu Jan Paweł II przedstawia klasyczną, przejrzystą i wiarygodną wizję, za którą stoi autorytet prawdy, strzeżonej stale przez Kościół. Głoszona wykładnia jest spójna, a nade wszystko uczciwa i rzetelna.
Co jakiś czas niektórzy przypisują prawu Bożemu tymczasowość, względność i przemijalność. Dowodzą, że Boże przykazania nie mogą już wprost odnosić się do nas. Co na to papież w Veritatis splendor?
Encyklika Veritatis splendor to świadectwo, że papież ma stać na straży katolickiej tożsamości, szczególnie na obszarze nauczania moralnego. Nawet jeżeli wywołuje to bunt teologów jak w przypadku antykoncepcji.