TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 04 Grudnia 2020, 06:25
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Stawiamy na pewniaka

Stawiamy na pewniaka

Już dawno się nie zdarzyło, abym swój edytorial poświęcił temu, co znajduje się wewnątrz numeru, ale też ciężar gatunkowy tego wydania jest wyjątkowy. Oto zbliżamy się do wielkiego wydarzenia w naszej Ojczyźnie, które będzie mieć miejsce w Kaliszu w bazylice Świętego Józefa.

Już 2 lipca, w pierwszy czwartek miesiąca, wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatu Polski ks. abp Marek Jędraszewski zawierzy polski naród i Kościół naszemu przemożnemu Patronowi. Będzie to akt podobnej rangi jak ten, który wydarzył się w Częstochowie 3 maja tego roku: wówczas abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, dokonał zawierzenia naszej Ojczyzny Najświętszemu Sercu Pana Jezusa i Matce Bożej Królowej Polski. Takich aktów zawierzenia dokonuje się w trudnych chwilach i kryzysach dotykających Ojczyznę, świat i Kościół.
Wewnątrz znajdziecie tekst ks. Dariusza Dąbrowskiego Cor, który opisuje poprzednie ciężkie czasy sprzed 150 lat, kiedy to papież Pius IX
po raz pierwszy zawierzył Kościół Świętemu Józefowi, ustanawiając go tegoż Kościoła patronem. Kolejnym momentem w historii, kiedy konieczna okazała się pomoc patrona najwyższej kategorii była walka z bezbożnym komunizmem. I tak papież Pius XI w 1937 roku w Encyklice Divini Redmptoris zwrócił się do św. Józefa: „Aby przyśpieszyć upragniony pokój Chrystusa w Królestwie Chrystusowym, całą akcję Kościoła skierowaną przeciwko komunizmowi na całym świecie oddajemy pod opiekę św. Józefa, możnego protektora Kościoła katolickiego. On bowiem należał do stanu robotniczego i doświadczył na sobie goryczy ubóstwa wraz z powierzoną sobie Świętą Rodziną, której był kochającym i gorliwym opiekunem. Pod jego pieczą znajdowało się Boże Dzieciątko, gdy Herod wysłał swoich siepaczy, aby je zabili. Wypełniając wiernie i sumiennie swe codzienne obowiązki, stał się wzorem dla tych, którzy na chleb zarabiać muszą pracą własnych rąk. Jak najsłuszniej nazwany sprawiedliwym, jest jaśniejącym przykładem tej chrześcijańskiej sprawiedliwości, która winna przenikać życie społeczne”.
Nie powinno też nikogo dziwić, że papież Jan XXIII uczynił Świętego Józefa również patronem Soboru Watykańskiego II, który miał wprowadzić Kościół na nowe tory odnowy: „O Święty Józefie, tu, tu jest Twoje miejsce Opiekuna Kościoła Powszechnego. Zapragnęliśmy Ci złożyć wieniec chwały poprzez głosy i dokumenty Naszych bezpośrednich poprzedników z ostatniego wieku, od Piusa IX do Piusa XII. Niech on będzie echem świadectw serdecznej czci, jakie wznoszą się teraz ze wszystkich narodów katolickich i ze wszystkich krajów katolickich. Niech duch Twego pokoju, milczenia, sumiennej pracy i modlitwy w służbie świętego Kościoła zawsze nas ożywia i napełnia radością w zjednoczeniu z Twoją błogosławioną Oblubienicą, najsłodszą i Niepokalaną Matką naszą, w najmocniejszej i słodkiej miłości Jezusa, Króla chwalebnego i nieśmiertelnego wieków i ludów”.
Z całkiem świeżych wydarzeń można jeszcze wspomnieć, że w rozwiązywaniu strasznych problemów z pedofilią, również w naszym Kościele, ma pomagać fundacja, której patronuje oczywiście on, Cieśla z Nazaretu.
I teraz, drodzy Czytelnicy, wobec nierozpoznanych jeszcze do końca konsekwencji koronawirusa, a także ataków na Kościół i problemów nabrzmiałych również w jego wnętrzu, my też nie chcemy eksperymentować i stawiamy na pewniaka. Ale zależy nam na tym, aby do tego aktu dobrze się przygotować. Dlatego proponujemy Wam specjalną Nowennę, która rozpocznie się - nie mogło to wypaść lepiej - w Dzień Ojca. Zredagowaliśmy ją w taki sposób, aby można było jej tekst wyjąć z „Opiekuna” i położyć w miejscu, w którym się modlimy i przez dziewięć kolejnych dni przygotowywać serca i rodziny, parafię i całą naszą diecezję, całą Polskę, do świadomego i głębokiego zawierzenia Świętemu Józefowi. Serdecznie zachęcamy Księży Proboszczów do przeprowadzenia tej Nowenny w kościołach parafialnych. A potem, 2 lipca, stańmy wszyscy w bazylice!

Ks. Andrzej Antoni Klimek

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!