TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 21 Października 2020, 18:02
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Pierścień i sól - cuda świętej Kingi

Dzieje Polski pełne cudów - cuda świętej Kingi
Pierścień i sól

Ojciec św. Kingi, król Węgier Bela IV, pragnął obdarować swą córkę, mającą wyjść za polskiego księcia Bolesława, wspaniałym posagiem. Zawołał więc ją do siebie i zapytał co by chciała. Sól! - odparła bez namysłu królewna Kinga, a Bela IV sądził przez chwilę, iż się przesłyszał. Jak to sól? - myślał. Kinga nie chce złota, ani srebra, ani diamentów tylko sól?

- Chcę podarować moim przyszłym poddanym coś czego nie mają - wyjaśniła Kinga szybko. - Ależ w Polsce mają sól! - zawołał jej ojciec. Owszem, mieli. Polacy nie mieli jednak tak wspaniale rozwiniętego górnictwa jak mieli wówczas Węgrzy. Dlatego królewna mówiła dalej: pragnęłabym ojcze, dostać w posagu, jedną z naszych węgierskich kopalni soli i grupę doświadczonych górników. Zabiorę ich do mego nowego kraju, by tam odszukali złóż soli i nauczyli Polaków ją wydobywać. Bela IV podarował więc Kindze najbogatszą kopalnię soli w całym swoim państwie, leżała ona w Marmarosz. Królewna przyjmując ją w posiadanie, wrzuciła do szybu kopalnianego zaręczynowy pierścień, który dostała od księcia Bolesława (nazwanego później Pobożnym). Górnicy z Marmarosz dziwili się jej zachowaniu, ale Kinga przecież była właścicielką pierścienia i właścicielką kopalni, więc mogła z nimi robić co chciała. Gdy dotarła do Polski, rozkazała swym górnikom szukać złóż soli. Nie było to trudne, bo w Bochni i Wieliczce pod Krakowem wydobywano sól już od dawna, tyle, że bardzo prostymi sposobami. Węgierscy górnicy zaczęli więc istniejące kopalnie soli unowocześniać. A kiedy wydobyli pierwszą solną bryłę, dostrzegli, że w niej coś zagadkowo błyszczy. Rozłupali ją więc i odkryli, że tym czymś był zaręczynowy pierścień Kingi. Ten sam, który wrzuciła do szybu w Marmarosz. Niezwykłe, prawda? A dzięki Kindze, wydobycie soli na polskich ziemiach rozkwitło odtąd na nieznaną skalę.

Aleksandra Polewska

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!