ks. Andrzej Antoni Klimek
W Wielki Post w tym roku wchodzę z doświadczeniem pewnego, jakby to powiedzieć, „wypłaszczenia”. Spróbuję wytłumaczyć, o co mi chodzi. Wiem, że to zabrzmi dość śmiesznie, ale można by to streścić słowami: „kiedyś, jak się pościło, to się pościło”. I to nie tylko dlatego, że było biedniej, więc wyrzekanie się czegoś było naprawdę trudne.