Życie ludzkie i teologia stworzenia
Jan Paweł II uświadamia, że aby bronić człowieka i służyć sprawie jego życia trzeba przywołać na nowo całą teologię stworzenia. Tego domaga się również konieczność ponownej ewangelizacji świata.
Oparciem dla nienaruszalności ludzkiego życia i uzasadnieniem jego niezwykłej wartości jest wizja religijna zapewniona przez Boże Objawienie.
Wyjątkowość objawionego orędzia o stworzeniu
Warto przypomnieć w związku z tym, że pośród wielu religii, które od zarania dziejów zajmowały się kwestią pochodzenia człowieka i w których też sąsiedztwie kształtowała się wiara najpierw starożytnego Izraela, a potem wyznawców Jezusa Chrystusa, tylko orędzie o stworzeniu zawarte w Piśmie Świętym nie tylko odznacza się wewnętrzną spójnością, kompletnością i doskonałością, ale niesie w sobie przesłanie na temat niebywałej godności człowieka i jego życia. To, co Biblia opowiada o człowieku niesłychanie nobilituje go i wywyższa. Podczas, gdy mity mówią o człowieku, że powstał np. z materii jakiegoś pokonanego i zabitego bóstwa albo też, że zaistniał w wyniku pomyłki bogów, Pismo Święte, a zatem niepodważalny zapis Bożego Objawienia stwierdza, że człowiek został w sposób wolny i poprzedzony Bożym zamysłem uczyniony na obraz i podobieństwo swojego Stwórcy (por. Rdz 1, 26), że powstał dzięki miłości Boga.
Miłość Boga-Stworzyciela powołała go do istnienia, a zarazem też człowiek otrzymał dar życia, aby mógł być kochany przez Boga. Tu mieści się najgłębsze źródło, za sprawą którego życie ludzkie chronione wolą Boga, Jego autorytetem, Jego słowem, a w końcu też naturalnym i objawionym prawem, musi być przyjmowane z szacunkiem i traktowane jako święte. Odnosząc się więc do zagadnienia pochodzenia człowieka, nie poprzestajemy na intuicjach znanych rozmaitym religiom i światopoglądom, nie opowiadamy się za jakąkolwiek koncepcją religijną. Wyznając stworzenie nas jako prawdę wiary, nie zadowalamy się zgodą na ogólniki czy obrazy, które odpowiadają przeciętnemu mniemaniu. Nie. Zawsze gdy rozważamy te sprawy, odwołujemy się do nauki o stworzeniu człowieka i świata przekazanej przez początkowe rozdziały Księgi Rodzaju. Głębia jej treści i powaga wynikających z niej konsekwencji są doprawdy zawrotne. Z niej też wynika cała chrześcijańska teologia stworzenia, refleksja nad objawionym i zadanym nam w wierze sensem początków. I oczywiście z niej też bierze się chrześcijańska antropologia, czyli namysł nad rozumieniem samego człowieka.
Człowiek objawieniem Boga
Jan Paweł II w teologicznej części encykliki Evangelium vitae analizuje ukazane w Biblii, zwłaszcza w Księdze Rodzaju, niepodważalne podstawy wartości życia i opisuje specyficzne cechy człowieka wyróżniające go spośród innych stworzeń (wyższość nad otaczającym go środowiskiem przyrody, posiadanie wyjątkowych, typowo ludzkich władz i zdolności, rozumu, wolności, wolnej woli, umiejętności rozróżniania dobra i zła moralnego).
Dzisiaj, gdy coraz częściej dochodzi do zacierania konturów człowieczeństwa, do redukowania natury ludzkiej i świadomego spychania jej do poziomu typowego dla egzystowania innych gatunków, trzeba na nowo podkreślić przypomniane przez papieża nauczanie. Ojciec Święty zastanawia się zatem: ,,dlaczego życie jest dobrem?” i w świetle właściwych tekstów biblijnych udziela syntetycznej odpowiedzi: człowiek, ,,choć jest spokrewniony z prochem ziemi”, pozostaje w swym życiu odrębny od wszelkich innych stworzeń, ponieważ ,,jest w świecie objawieniem Boga, znakiem Jego obecności, śladem Jego chwały”. Jest to najwznioślejsza definicja człowieka! Papież poszerza ją następnie w zdaniu: ,,Człowiek zostaje obdarzony najwyższą godnością, która jest zakorzeniona w wewnętrznej więzi łączącej go ze Stwórcą”, w człowieku jaśnieje ,,odblask rzeczywistości samego Boga”.
Życie w światłości
Użyte w tym miejscu słownictwo nie jest w żadnym razie przypadkową retoryką. Człowiek został w swojej duchowej i zarazem cielesnej naturze, w duchowo-cielesnej jedności swego bytu obdarzony zdolnością odzwierciedlania Boga, został ukształtowany na Boży obraz i podobieństwo. Oznacza to najpierw, jak pisze papież, że ,,życie ofiarowane przez Boga człowiekowi jest darem, dzięki któremu Bóg udziela coś z siebie stworzeniu”. Życie ludzkie, najpierw życie ziemskie, doczesne i naturalne, a potem rzecz jasna życie nadprzyrodzone, pochodzi od Boga. Bóg tchnął w człowieka własne tchnienie życia (por. Rdz 2, 7). Tak więc życie człowieka jest udziałem w życiu Boga. Człowiek w swoim życiu, w tym, że jest ,,duszą żyjącą” wyraża i reprezentuje Boga. Ale to jeszcze nie wszystko.
Człowiek jest ,,odblaskiem rzeczywistości Boga”, ponieważ Bóg jest światłością. Jest światłością wieczną, niestworzoną i mieszka w niedostępnej światłości czyli chwale i świętości swojego bytu, swojego życia. Dlatego też, jak z kolei przypominał nieraz papież Benedykt XVI, Ojcowie Kościoła uważali, że człowiek przed upadkiem odznaczał się swego rodzaju ,,świetlistością”. I on również, człowiek, przebywał w świetle: ,,Adam przed upadkiem był przyobleczony światłością i dopiero popadnięcie w grzech zgasiło ową światłość, uczyniło ją ciemnością i przesłoniło Boga”. (Benedykt XVI, Pan trzyma nas za rękę). Jasność, w której trwał pierwszy człowiek, pierwsi ludzie, mężczyzna i kobieta, polegała na ich zupełnej czystości, przejrzystości, niewinności, te zaś z kolei przymioty pochodziły z ich bezpośredniego przestawania z Bogiem, z widzenia Boga. Człowiek mógł odbijać w sobie światło swojego Stwórcy, bo miał do Niego stały dostęp i przyjmował od Niego życie. Objawiał dzięki temu Boga w świecie. Jan Paweł II stwierdza, że ,,na to właśnie pragnął zwrócić uwagę św. Ireneusz z Lyonu w swoim znanym powiedzeniu: «Chwałą Bożą jest człowiek żyjący»”. ,,Chwałą Boga jest żyjący człowiek, a życiem człowieka jest oglądanie Boga” – brzmi słynne adagium św. Ireneusza, które przemawiało mocno do Jana Pawła II i do jego następcy, papieża Benedykta, który był zdania, ,,że człowieka określa jego zdolność widzenia Boga” i zastanawiał się: ,,może człowiek nie musi nic robić, tylko żyć, a to życie jest już chwałą?”
Niezatarty ślad
Skoro człowiek otrzymał kiedyś Boskie tchnienie życia i trwał w Bożym świetle, to nawet po upadku w grzech zachował jakąś głęboką pamięć, pierwotną intuicję, która każe mu szukać Boga, tęsknić za Nim i doznawać niepokoju serca, który tylko Bóg może w pełni i ostatecznie ukoić. Jan Paweł II pisze: ,,Stworzony przez Boga i noszący w sobie niezatarty ślad Boga, człowiek w naturalny sposób dąży ku Niemu. Każdy człowiek wsłuchany w głębokie pragnienia swego serca, musi uznać, że i do niego odnoszą się słowa prawdy wypowiedziane przez św. Augustyna: «Uczyniłeś nas Panie dla siebie i niespokojne jest serce nasze, dopóki nie spocznie w Tobie»”. Benedykt XVI dopowiedziałby, że człowiek i cała ludzkość ,,nie może nigdy całkowicie nie znać Boga, ponieważ Bóg jest dogłębnie wpisany w naszą istotę, w nasze serce”. Zawsze też ,,mamy pewną wizję, pewną ideę Boga”. Odkupienie dokonane przez Jezusa Chrystusa polega na tym, że w miejsce naszej idei zostaje nam przywrócona prawda o Bogu i rzeczywisty udział w Jego życiu.
Potrzeba nauki o stworzeniu
To wszystko domaga się dzisiaj stałego przypominania, gdyż właściwością prawdziwej, objawionej religii jest to, że udziela ona prawdziwej i pewnej odpowiedzi na pytanie o stworzenie, o pochodzenie i początek świata i człowieka. Chrześcijaństwo zwyciężyło w konfrontacji z innymi religiami również dlatego, że potrafiło wyjaśnić tajemnicę stworzenia, wiarygodnie i przekonująco przedstawić poganom i ateistom, skąd i dlaczego wziął się człowiek i świat. Warto zwrócić uwagę, że od tego właśnie zaczynała się bardzo często ewangelizacja, od przekazania prawdy o Bogu Stworzycielu, o powołaniu do istnienia i ukształtowaniu przezeń w dokładnie określony sposób człowieka.
Od głoszenia orędzia na ten temat zaczyna swoją ewangelizacyjną działalność w Atenach św. Paweł. Później apologeci i Ojcowie Kościoła czynili to samo, potężny zakres swojej twórczości poświęcali nauce o stworzeniu. Dziś należałoby ich naśladować, aby ponownie chrześcijaństwo i wiara Kościoła mogły być w świecie traktowane poważnie.
ks. Piotr Jaroszkiewicz
Komentarze
Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!