TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 22 Października 2020, 14:43
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Z mozaikami w tle

Z mozaikami w tle

We wnętrzu nowoczesnej architektonicznie świątyni pw. św. Marii Magdaleny w Mieleszynie możemy podziwiać piękne mozaiki i witraże. „Opowiedzą” nam one między innymi historię Ostatniej Wieczerzy i czterech mieleszyńskich świątyń parafialnych.

Przyznam, że wolę modlić się w starych, zabytkowych kościołach, których mury „nasiąknięte” są prośbami i dziękczynieniami dawnych pokoleń. Poza tym ich wnętrza są tak zaprojektowane, by zawsze skierować nasze myśli ku Bogu. Są jednak współcześnie wybudowane kościoły, które kontynuują ich tradycję. Do nich należy świątynia w Mieleszynie na terenie dekanatu bolesławieckiego. Kiedy wejdzie się do jej wnętrza, od razu widać, że została zaprojektowana z myślą o Tym, który ma być w naszym życiu najważniejszy.


Z historii parafii
W XIII i XIV wieku do każdej z parafii położonych na terenie Ziemi Wieluńskiej należało od 400 do 600 wiernych i obejmowały one po kilka wsi. Do takich parafii należał także Mieleszyn, wtedy znajdujący się na terenie archidiecezji gnieźnieńskiej. Pierwsza wzmianka o tej parafii pochodzi z 1412 roku. Wymieniana jest wtedy wśród wspólnot parafialnych archidiakonatu rudzkiego, którego granice pokrywały się z terytorium dawnej ziemi rudzkiej. Autor informacji podaje, że po śmierci proboszcza w Łubnicach, nowego księdza na jego miejsce wprowadził właśnie proboszcz z Mieleszyna. Przypuszcza się jednak, że mieleszyńska parafia powstała wcześniej, nawet około 1300 lub 1350 roku. Bardziej szczegółowe informacje o niej znajdują się w Liber beneficiorum, czyli Księdze uposażeń, arcybiskupa gnieźnieńskiego i Prymasa Polaki Jana Łaskiego opracowanej w latach 1511 – 1523. Wiemy z niej, że Mieleszyn czasowo należał do parafii w Bolesławcu, ponieważ kościół został „spustoszony” w bliżej nieznanych okolicznościach i brak było uposażenia, czyli parafia nie była w stanie utrzymać świątyni. W 1541 roku Mieleszyn ponownie staje się samodzielną parafią. A mniej więcej dziewięć lat później zostaje do niej przyłączony kościół w Chróścinie, który pełnił funkcję filialną aż do 1919 roku. Pleban zobowiązał się tam odprawiać w co trzecią niedzielę nabożeństwo parafialne. Wiadomo, że w 1552 roku do mieleszyńskiej parafii należał też Radostów.
W 1820 roku z powodu zrujnowania kościoła parafia została ponownie czasowo zawieszona i przyłączona do wspólnoty w Wójcinie. Bardzo szybko, bo już po trzech latach, nastąpiło jej wznowienie po remoncie świątyni, dzięki staraniom ks. proboszcza Franciszka Skupińskiego. W 1885 roku parafia w Mieleszynie, należąca wtedy do dekanatu wieluńskiego, liczyła 1500 wiernych. Wtedy na jej terenie znajdował się Mieleszynek. Wiadomo też, że w 1912 roku parafia mieleszyńska liczyła 1200 wiernych mieszkających we wsiach: Broniś, Cieuch, Chruścin, Chobot, Mieleszyn i Mieleszynek. Według parafialnej książki adresowej z 1932 roku do parafii, znajdującej się już na terenie diecezji częstochowskiej, należało około 1400 osób.
W czasie II wojny światowej Niemcy zlikwidowali miejscową parafię, a wierni mogli korzystać jedynie z kościoła w Rudzie koło Wielunia. Po wojnie parafia powróciła do Mieleszyna i jej proboszczem został ks. Edmund Nabrdalik. Po nim parafią zajmowali się: ks. Cezary Adamski, ks. Stanisław Bogdała i ks. Przemysław Niezgódka. Obecnie proboszczem jest ks. Mariusz Kubisiak. Na terenie parafii znajdują się dwie miejscowości: Mieleszyn i Mieleszynek.


Historia świątyń
Wieś posiada średniowieczną metrykę i w latach 1249 - 1796 należała do uposażenia klasztoru cysterek w Ołoboku. Wspominam o tym w związku z mieleszyńskimi kościołami, ponieważ to cysterki zbudowały tu w 1260 roku pierwszą drewnianą świątynię. Potem powstała mieleszyńska parafia i kościół parafialny.
Historię czterech mieleszyńskich świątyń możemy poznać oglądając piękne mozaiki, które zostały umieszczone na balustradzie chóru muzycznego. Przy pierwszym kościele umieszczono datę XV wiek. Niektórzy podają, że w 1541 roku w miejsce zrujnowanego kościoła cysterki wystawiły nowy, drewniany, który został świątynią parafialną po sprowadzeniu do Mieleszyna ks. proboszcza Marcina z Poznania.
Natomiast w 1608 roku został ufundowany dzwon, na którym mieszczono płaskorzeźbę przedstawiającą św. Piotra Apostoła. W czasie I wojny światowej dzwon został zdjęty i zakopany przez parafian, by ocalić go przed przetopieniem. Wiosną 1918 roku Niemcy zażądali jego wydania. Kiedy proboszcz odmówił wskazania miejsca, gdzie go zakopano, został aresztowany wraz z czterema mieszkańcami i wywieziony do Prus. Ostatecznie Niemcy wpadli na trop dzwonu i wywieźli do Kalisza. Na szczęście nie zdążyli przetopić go na armaty, bo wojna się zakończyła. Wkrótce proboszcz i mieszkańcy powrócili do Mieleszyna, a dzwon na swoje miejsce.
Z kolei z akt wizytacji kanonicznych przeprowadzonych w XVIII wieku dowiadujemy się, że w 1760 roku na miejscu poprzedniego kościoła zbudowano nową świątynię, która otrzymała dawne wezwanie św. Marii Magdaleny. Ówczesnym proboszczem parafii i dziekanem dekanatu wieruszowskiego był ks. Łukasz Chamarowski. Powstała budowla drewniana, w której znajdowały się trzy ołtarze. W głównym umieszczony został obraz przedstawiający patronkę parafii św. Marię Magdalenę. Z kolei w jednym z ołtarzy bocznych znajdował się wizerunek przedstawiający Matkę Bożą, a na zasuwie obraz ukazujący Przemienienie Pańskie. W drugim bocznym ołtarzu umieszczono wizerunek św. Józefa z Dzieciątkiem.
Niestety świątynia spłonęła na początku
II wojny światowej 2 września 1939 roku. Niemcy, którzy wkroczyli do wsi, celowo spalili kościół. Po wojnie w 1946 roku ks. proboszcz Edmund Nabrdalik wraz z parafianami wybudował kościół w formie dużego baraku na podmurówce z pustaków.


Najnowsza św. Maria Magdalena
W roku 1979 parafia otrzymała od władz zgodę na budowę nowego murowanego kościoła. Był to początek obecnie istniejącej świątyni. Jej projekt przygotował architekt inż. Aleksander Holasa z Lubonia koło Poznania, który zaprojektował najwięcej powojennych kościołów w dziewięciu diecezjach zachodniej Polski, najwięcej w Wielkopolsce. Z kolei wnętrze świątyni w Mieleszynie zaprojektował artysta plastyk Maciej Kauczyński z Krakowa i wykonał razem z zespołem.
Budowę rozpoczęto 27 maja 1980 roku przy czynnym zaangażowaniu parafian, a pracami kierował proboszcz ks. dziekan Stanisław Bogdała. Świątynia została poświęcona 9 sierpnia 1982 roku przez ordynariusza częstochowskiego Stefana Barełę. Natomiast z racji złożenia w ołtarzu głównym relikwii św. Agnieszki, dziewicy i męczennicy, powtórnego poświęcenia wraz z ołtarzem dokonał 9 maja 1987 roku ordynariusz częstochowski bp Stanisław Nowak. Uroczystość odbyła się w obecności 28 kapłanów i bardzo licznej rzeszy wiernych.


Z pięknymi mozaikami
Stojący przy mieleszyńskiej drodze kościół pw. Marii Magdaleny posiada współczesny kształt architektoniczny, nie nawiązujący do budownictwa historycznego. Tworzy go nawa, postawiona na planie prostokąta i zaopatrzona w wysoki, dwuspadowy dach o przedłużonych krawędziach. Od strony elewacji frontowej na jego kalenicy umieszczony został metalowy krzyż.
Kiedy wejdziemy do wnętrza świątyni zobaczymy, że ściany i nie tylko ozdobione są licznymi mozaikami, wykonanymi według projektu wspomnianego już Macieja Kauczyńskiego. Są naprawdę piękne. Z kolei ściany szczytowe nawy od frontu i od strony części prezbiterialnej zaopatrzone są w ażurowe konstrukcje, o trójkątnym kształcie. Są one wypełnione witrażami. Zachodni przedstawia Chrystusa Zmartwychwstałego i sceny z życia św. Marii Magdaleny. Natomiast na wschodnim zobaczymy postacie polskich świętych i błogosławionych od czasów Piastów i Jagiellonów aż po współczesnych kanonizowanych przez Jana Pawła II. Nad nimi umieszczono Matkę Bożą Częstochowską. Pod witrażem na balustradzie chóru muzycznego przedstawiono historię związaną z czterema kościołami parafialnymi. Przy pierwszym umieszczono datę XV wiek, przy drugim 1769 roku, przy trzecim 1946 rok i przy ostatnim 1982 rok.
Na kolejnej mozaice umieszczonej na tylnej ścianie części prezbiterialnej, wydzielonej dwustopniowym podestem, znajduje się przedstawienie Ostatniej Wieczerzy. Umieszczono ją nad tabernakulum, które jest sercem mieleszyńskiego kościoła. Ambona i ołtarz posoborowy również zostały ozdobione mozaikami. Na ambonie zobaczymy gołębicę, czyli symbol Ducha Świętego, oraz księgę Pisma Świętego z literami Alfa i Omega, a na ołtarzu Baranka paschalnego, symbol Jezusa Zmartwychwstałego. Natomiast na mozaice tuż przy prezbiterium umieszczono tablice z dziesięcioma przykazaniami i wezwanie Jezusa: „Chcesz żyć, zachowaj przykazania”. Z kolei na belce tęczowej oddzielającej prezbiterium od nawy, znajduje się krucyfiks.


Ołtarze Pani Częstochowskiej i św. Marii Magdaleny
W świątyni zobaczymy również dwa ołtarze boczne umiejscowione z obu stron części prezbiterialnej. Ten po lewej poświęcony został Matce Bożej Częstochowskiej. Pod jej wizerunkiem umieszczono słowa w języku łacińskim Ora pro nobis, czyli prośbę skierowaną do naszej Matki, danej nam przez Jezusa: „Módl się za nami”. Natomiast w ołtarzu bocznym z prawej strony umieszczono obraz św. Marii Magdaleny – patronki świątyni i parafii. Przy nim ustawiono paschał i chrzcielnicę. Z kolei patrząc dalej w prawo trafimy na tryptyk Miłosierdzia Bożego wykonany przez Zbigniewa Ajerscha. W centrum umieszczono obraz Jezusa Miłosiernego, a po jego bokach relikwie i wizerunki św. Jana Pawła II i św. s. Faustyny Kowalskiej. W kościele znajdziemy również obraz Matki Boskiej Nieustającej Pomocy, na ścianach bocznych nawy stacje Drogi krzyżowej w formie mozaiki, figurę św. Wojciecha, a w kruchcie nad kropielnicą rzeźbę przedstawiającą Jezusa cierniem ukoronowanego i mozaikę ze słowami prośby z Suplikacji: „Od powietrza, głodu, ognia i wojny – wybaw nas Panie”. W świątyni znajduje się również boczna kaplica z rzeźbionym ołtarzem, w którym umieszczono obraz Jezusa cierniem ukoronowanego.
Na koniec o ostatnim darze parafian dla kościoła, który niedawno został zawieszony na dzwonnicy na zewnątrz świątyni. Chodzi o dzwon noszący imię patronki świątyni Marii Magdaleny. To dar wielu rodzin – parafin, którzy włączyli się w to historyczne dzieło. Na dzwonie pod imieniem umieszczono napis, że to dar za posługę ks. proboszcza Mariusza Kubisiaka. Natomiast z drugiej strony znajdziemy na nim podobiznę św. siostry Faustyny Kowalskiej i słowa „Jezu ufam Tobie”. W parafii planowana jest uroczystość jego poświęcenia.

Renata Jurowicz

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!