TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 25 Czerwca 2021, 12:26
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Z Jezusem Miłosiernym

Z Jezusem Miłosiernym

proslice

W poprzednim numerze ,,Opiekuna” odwiedzaliśmy świątynię w Jakubowicach, położoną niewiele ponad dwa kilometry od kolejnego zabytkowego kościoła – pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Proślicach. Oba te obiekty łączy parafia w Polanowicach, która opiekuje się aż dwoma drewnianymi świątyniami.

Kościół w Proślicach wzmiankowany był już w średniowieczu, chociaż z tego okresu nie zachowało się wiele informacji na jego temat. Wiemy, iż w 1531 roku został przejęty przez protestantów, jak zresztą wiele świątyń w okolicy. Pierwszym pastorem ewangelickim parafii obejmującej kościoły w Proślicach i Miechowej był Christophorus Vulpinus, który pełnił tę funkcję aż przez 35 lat. Następca Johannes Gassinius uważany jest za budowniczego obecnie istniejącej świątyni, która ma pochodzić z 1580 roku. Niestety pastorowi nie było dane dożyć spokojnej starości, tak jak jego poprzednik, zginął podczas wojny w 1588 roku. Jego śmierć należy wiązać z bitwą pod Byczyną, która rozegrała się nieopodal. To wtedy wojska pretendenta do tronu polskiego arcyksięcia austriackiego Maksymiliana III Habsburga stoczyły bój z armią Rzeczypospolitej dowodzoną przez hetmana wielkiego koronnego Jana Zamoyskiego, stronnika Zygmunta III Wazy. Bitwa trwała bardzo krótko, była krwawa i zamieniła się w rzeź uciekających żołnierzy. Arcyksiążę Maksymilian zdążył schronić się w Byczynie, po czym wywiesił białą flagę i rozpoczął pertraktacje o warunkach poddania się. Na polecenie Jana Zamoyskiego, wydane burmistrzowi Byczyny, mieszkańcy miasta pochowali w jednej wspólnej mogile zabitych obu stron. Do dziś nie wiadomo, ile osób mogło zginąć. Przekazy wspominają, że obyło to od 3 do 5 tysięcy. Jedną z wielu często anonimowych ofiar był pastor Johannes Gassinius. 

Kolejne skromne wzmianki o kościele w Proślicach pochodzą z 1748 roku. Wykonano wówczas więźbę dachową z pozornym sklepieniem o obniżonym łuku. Ustawiono również chór i empory. Dwadzieścia pięć lat później od strony zachodniej dobudowano kwadratową wieżę, która dumnie wznosi się do dzisiaj. Budowniczym był miejscowy młynarz Jerzy Zając, który policzył sobie za tę usługę 493 talary. Kolejne lata to liczne remonty, które szczęśliwie nie zmieniły w znacznym stopniu bryły budynku. Od 1945 roku kościół należy do parafii rzymskokatolickiej w Polanowicach pw. Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny.

Świątynię wzniesiono w konstrukcji zrębowej na ceglanej podmurówce. Składa się z zamkniętego trójbocznie prezbiterium, do którego od północy przylega zakrystia, szerszej, prostokątnej nawy i kwadratowej wieży w konstrukcji słupowej dostawionej od strony zachodniej. Wydłużone prezbiterium świadczy najprawdopodobniej o dwóch etapach budowy, co oznacza, że pierwotnie wzniesiono kaplicę, a z czasem dobudowano do niej nawę. Od południa znajduje się loża kolatorska.

Wnętrze zdobi późnobarokowy ołtarz główny z figurą Jezusa Miłosiernego. Pierwotnie wyglądał on trochę inaczej, w miejscu figury znajdowała się ambona – jest to charakterystyczny dla wyznania ewangelickiego tzw. ołtarz amonowy. Często, zwłaszcza w mniej zamożnych kościołach, występował proces łączenia istniejącej już nastawy z amboną w jedną całość. Pozostałością tej, dzisiaj bardzo rzadko spotykanej, konstrukcji są schody przylegające do prezbiterium. Warto zwrócić uwagę na prezentowaną w prezbiterium piękną, późnorenesansową szafę zakrystyjną z około 1600 roku. Wychodząc ze świątyni warto także spojrzeć na chór muzyczny wsparty na trzech słupach o wybrzuszonym parapecie w części środkowej z regencyjnym prospektem organowym.

Tekst i foto Aleksander Liebert

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!