TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 16 Lipca 2020, 03:56
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Kościół pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Korony Polskiej w Wierzbnie

Wybrany przez Królową

W parafii w Wierzbnie, otoczona miłością wiernych, czczona jest Najświętsza Maryja Panna jako Królowa Korony Polskiej. Natomiast w ołtarzu bocznym Jezusa Miłosiernego znajduje się relikwiarium z relikwiami Apostołów Bożego Miłosierdzia.

W naszej wędrówce po świątyniach diecezji na łamach „Opiekuna” tym razem trafiamy do parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Korony Polskiej w Wierzbnie w dekanacie odolanowskim. Według historyków jest to miejscowość znana od 1403 roku. Najpierw była to wieś królewska należąca do starostwa odolanowskiego, a pod koniec XVI wieku do powiatu kaliskiego województwa kaliskiego. Obecnie położona jest ona około ośmiu kilometrów na zachód od Ostrowa Wielkopolskiego, przy drodze Odolanów - Raszków. Właśnie jadąc z Ostrowa do Wierzbna od strony Gorzyc Wielkich z daleka zobaczymy wierzbiński kościół. Pisząc o nim nawiązuję do informacji znajdujących się na stronie internetowej parafii, która jest bardzo dobrym źródłem informacji.

Przedwojenne starania
Parafia Najświętszej Maryi Panny Królowej Korony Polskiej w Wierzbnie powstała prawie trzy lata po II wojnie światowej, dokładnie 1 kwietnia 1948 roku. Do tego czasu należała ona do parafii św. Marcina w Odolanowie. Wspólnota parafialna w Wierzbnie powstała za radą proboszcza z Gorzyc Wielkich ks. Teodora Korcza i z potrzeby serca jej mieszkańców, którzy bardzo tego pragnęli, również ze względu na dość sporą jak na ówczesne czasy odległość do kościoła. Było to około siedem kilometrów, co utrudniało dotarcie do świątyni. Myślano o tym, by parafia obejmowała oprócz Wierzbna jeszcze dwie inne pobliskie miejscowości - Nabyszyce i Kuroch. Już w 1936 roku delegacja z tych wiosek rozmawiała o tym z dziekanem ks. proboszczem Bartłomiejem Piszczygłową. W tym samym roku sufragan poznański ks. biskup Walenty Dymek przychylił się do prośby i uznał, że stworzenie parafii w Wierzbnie jest potrzebne. Niestety zanim te plany zrealizowano, wybuchła II wojna światowa.
Od razu po zakończeniu wojny ponowiono starania, by doprowadzić do utworzenia parafii. Postanowiono o budowie kaplicy, która miała otrzymać wezwanie NMP Królowej Korony Polskiej. W czerwcu 1946 roku zawiązał się Komitet budowy. Radą służył mu wspomniany już ks. proboszcz Korcz. Udało się załatwić drewniany barak. Budowla była drewniana, na podmurówce z cegły o długości 28 metrów, szerokości
8 metrów, wysokości 5 metrów i z małą wieżyczką na dachu. W ołtarzu głównym umieszczono obraz Matki Bożej Częstochowskiej, a na ścianach bocznych wizerunki świętych i błogosławionych.

Mamy parafię
Uroczystość poświęcenia nowo wybudowanej kaplicy, traktowanej przez wielu mieszkańców jako kościół, odbyła się 3 maja 1947 roku. Poświęcenia dokonał ks. proboszcz Leon Płotka z Ostrowa Wielkopolskiego, przy współudziale ks. proboszcza Joachimowskiego z Odolanowa. Jak dowiadujemy się ze strony internetowej parafii, mieszkańcy wiosek mieli świadomość, jak wiele ofiar pochłonęła wojna wśród duchowieństwa, dlatego w 1947 roku zaproponowali przyłączenie Wierzbna, Nabyszyc, Kurocha do parafii w Gorzycach Wielkich. Sytuację mieszkańców przyszłej parafii poznał ks. bp Franciszek Jedwabski podczas wizytacji parafii w Gorzycach Wielkich, który wtedy przyjechał też do Wierzbna. Ostatecznie ks. biskup Walenty Dymek 18 lutego 1948 roku wydał dekret powołujący do życia wierzbińską parafię, który wszedł w życie 1 kwietnia tego samego roku. Ostatecznie na jej terenie znalazły się miejscowości wcześniej należące do parafii odolanowskiej: Kuroch, Nabyszyce, Tarchały Małe i oczywiście wspomniane Wierzbno. Równocześnie miejscowa kaplica została oficjalnie uznana za kościół parafialny.
Przez pierwsze siedem lat istnienia parafii posługę duszpasterską jako tymczasowi administratorzy, pełnili proboszczowie parafii Gorzyce Wielkie, najpierw ks. Korcz, a potem ks. Franciszek Robakowski. Pierwszym stałym proboszczem w Wierzbnie we wrześniu 1955 roku został ks. Stanisław Stróżyński. Kolejnym proboszczem ustanowiono ks. kanonika Medarda Matusza. Obecnie jest nim ks. kanonik Krystian Szenowski.

Nowy kościół
Po około 40 latach, w 1984 roku z inicjatywy ks. Medarda Matusza zaczęto znowu myśleć o budowie nowej świątyni. Z pośród mieszkańców parafii wybrano Komitet budowy kościoła. Świątynię wzniesiono według projektu opracowanego przez inżyniera Adriana Szendzielorza z Siemianowic Śląskich. Pochodzący z Ogrodu Oliwnego w Ziemi Świętej kamień węgielny dla świątyni ofiarowała parafia św. Marcina w Odolanowie, Został on poświęcony 12 czerwca 1985 roku. Uroczystościom konsekracji nowego kościoła 18 sierpnia 1991 roku przewodniczył ks. abp Jerzy Stroba, metropolita poznański.
Patrząc na świątynię można zauważyć, że posiada ona nowoczesny kształt architektoniczny i zbudowana została na planie kwadratu, z wysoką wieżą o trójkątnym kształcie. Widać, że niedawno kościół został gruntownie odnowiony. Remont rozpoczęto od dachu, okien, a później wyremontowano prawie cały kościół i jego zaplecze. W świątyni ustawiono nowe ławki, nowy konfesjonał, ołtarz Miłosierdzia Bożego z obrazem Jezusa Miłosiernego, o którym więcej napiszę za chwilę. Wymieniono również instalację elektryczną, zrobiono nowe nagłośnienie i wymalowano kościół.
Praktycznie na nowo zostało zrobione prezbiterium, czyli najważniejsze miejsce w kościele. Wcześniej było ono w większości drewniane. W czasie remontu zostało powiększone i podwyższone oraz wyłożone marmurem. Teraz są tam nowe: krzyż, sedilia, ambona, ołtarz i świeczniki. Odnowione zostały obraz Matki Boskiej Częstochowskiej i figura Jezusa Ukrzyżowanego z krzyża z ołtarza głównego. Nowy ołtarz główny konsekrował i odnowione dzieła pobłogosławił ks. bp Edward Janiak, który przybył do parafii we wrześniu zeszłego roku.

Relikwiarium
Od początku istnienia świątyni światło słoneczne wpada do niej przez witraże przedstawiające m.in. św. Jadwigę, królową, św. Stanisława, biskupa i męczennika, św. Kazimierza, królewicza, św. Maksymiliana Kolbego i bł. Michała Kozala oraz ważniejsze wydarzenia dla naszego kraju i Kościoła, jak na przykład chrzest Polski. Pomiędzy witrażami zawieszono gablotę z wotami dziękczynnymi ofiarowanymi Matce Bożej czczonej w Wierzbnie.
Dzięki ofiarności parafian w latach 2016 i 2017 po lewej stronie prezbiterium powstał boczny ołtarz Miłosierdzia Bożego. Umieszczono w nim obraz Jezusa Miłosiernego autorstwa prof. Tadeusza Gaworzewskiego z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. W ołtarzu znajduje się również relikwiarium z relikwiami św. Jana Pawła II, św. Faustyny Kowalskiej i bł. ks. Michała Sopoćki. Te trzy osoby połączył Jezus Miłosierny, każdy z nich stał się Jego apostołem, każdy z nich głosił Boże Miłosierdzie.
Natomiast naprzeciwko ołtarza głównego zobaczymy emporę chórową, a na bocznych ścianach i nad emporą stacje Drogi krzyżowej. We wnętrzu świątyni znajduje się również chrzcielnica ze złoconymi zdobieniami. Kiedy będziemy wychodzić z kościoła pod emporą muzyczną zwróćmy uwagę na zawieszone tam tablice poświęcone pierwszemu proboszczowi ks. Stróżyńskiemu i budowniczemu kościoła ks. kanonikowi Matuszowi.

Maryja z różami
Już na zewnątrz przy kościele zobaczymy dzwonnicę z trzema dzwonami zakupionymi w 1961 roku. Noszą one imiona Matki Bożej Częstochowskiej, św. Józefa i św. Stanisława Kostki. Przy świątyni znajduje się również grota z figurą Maryi Róży Mistycznej z trzema różami na piersiach, która 8 grudnia 1947 roku ukazała się Pierinie Gilli we Włoszech. Maryja powiedziała wtedy włoskiej pielęgniarce i mistyczce: „Ja jestem Niepokalane Poczęcie. Jestem Maryja Łaski, tzn. pełna łaski Matka mojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa. (...) Życzę sobie, aby każdego roku w dniu 8 grudnia w południe, obchodzono Godzinę Łaski dla całego świata. Poprzez to nabożeństwo ześlę niezliczone łaski dla ciała i duszy”. Właśnie z tego objawienia i z tych słów Maryi w parafiach wziął się zwyczaj modlitwy 8 grudnia, który także jest praktykowany w Wierzbnie. Na modlitwie do Matki Bożej Róży Mistycznej w uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP w wierzbińskim kościele gromadzi się wielu ludzi. Mam nadzieję, że będzie tak również w tym roku, ponieważ jak podkreśla Ks. Proboszcz, kościół murowany i jego remonty są ważne, ale najważniejszy jest Kościół żywy, który tworzą ludzie mieszkający na terenie parafii, i ich zaangażowanie w życie parafialne.

Renata Jurowicz
Zdjęcia: Monika Rubas

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!