TELEFON DO REDAKCJI: 62 766 07 07
Augustyna, Ingi, Jaromira 02 Kwietnia 2026, 10:48
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Wspólnota różańcowa

Wspólnota różańcowa

Członkowie wspólnot różańcowych podejmują się różnych zadań w parafii. A jakie mają obowiązki według statutu Żywego Różańca?

Wspólnoty różańcowe działają w wielu parafiach naszej diecezji. Są większe i mniejsze, mają radości i problemy, są różnorodne. Są miejsca, w których Żywy Różaniec jest bardzo żywotny, włącza się w życie parafialne, regularnie się spotyka. Członkowie wspólnot podejmują – oprócz swoich obowiązków - także inne, które są akurat potrzebne w parafii. Wspólnota różańcowa jest dobrem dla parafii i często pomocą dla proboszcza i kapłanów. Chciałbym jednak, byśmy dzisiaj skupili się na tym, jakie są zadania i obowiązki osoby należącej do Żywego Różańca. Jego statut określa je bardzo konkretnie.

Pierwszym obowiązkiem jest codzienne rozważanie wyznaczonej tajemnicy Różańca Świętego. Należy w tym miejscu podkreślić, że opuszczenie tej modlitwy nie sprowadza grzechu ciężkiego. Niemniej tego zobowiązania trzeba skrupulatnie pilnować i z niego się wywiązywać, tak by każdego dnia, przez rozważenie swojej tajemnicy różańcowej, odmówiony był - w danej Róży - cały Różaniec. To najbardziej istotny obowiązek. Nie dyspensujmy się od niego z byle powodu.

Drugim obowiązkiem jest udział w comiesięcznym spotkaniu formacyjnym połączonym ze zmianą tajemnic. Te spotkania są bardzo ważne. Pomagają bowiem w duchowej i intelektualnej formacji osób przynależących do wspólnoty różańcowej. Niech nigdy nie dopadnie nas przekonanie, że wszystko już wiemy, że nie potrzebujemy ciągłego wzrastania. Zdaję sobie sprawę, że wiele osób chętnie modli się na różańcu, ale już mniej chętnie przychodzimy na spotkania. Kościół buduje się, ponieważ jest razem. Razem podążamy w jednym kierunku, dobrze by było, gdybyśmy szli jedną drogą. Zadbajmy zatem o nasze spotkania. Niech będzie na nich wspólna modlitwa, rozważanie słowa Bożego, konferencja (można wykorzystać te „Opiekunowe” artykuły), wymiana tajemnic różańcowych, rozmowa o codziennych problemach Żywego Różańca, a na koniec kawa. Spotkanie przy stole bardzo jednoczy. Starajmy się, by te spotkania były regularne. W innym przypadku ludzie się zniechęcają i przestają przychodzić. Dbajmy też o kulturę tych spotkań. Jako chrześcijanie winniśmy się wspierać i wzajemnie budować. Niech to zatem nie będzie okazja do niepotrzebnych dyskusji, czy tym bardziej wzajemnych żali i obmów. Strzeżmy się zatwardziałości serca.

Trzecim obowiązkiem osoby należącej do Żywego Różańca jest uczestnictwo w życiu sakramentalnym Kościoła. Dbajmy zatem o regularną spowiedź i uczestniczenie we Mszy Świętej niedzielnej. Mocno zachęcam – kto tylko może – do przychodzenia na Eucharystię każdego dnia. Pamiętajmy też o chorych członkach Żywego Różańca. Pomóżmy im duchowo uczestniczyć we Mszy Świętej, a jeśli tego pragną zatroszczmy się, by choć raz w miesiącu mogli przyjąć Komunię Świętą. W wielu parafiach naszej diecezji piękną posługę wypełniają świeccy nadzwyczajni szafarze Komunii Świętej. To sprawia, że wielu chorych może przyjąć Komunię Świętą każdej niedzieli. Wiem – z licznie docierających do mnie świadectw – że jest to dla nich bardzo ważne. Zadbajmy też o to, aby przed Mszą Świętą był w naszej parafii odmawiany Różaniec. Nawet gdyby miała to robić jedna osoba. Naprawdę warto.

Czwartym naszym obowiązkiem jest rozszerzanie czci Najświętszej Maryi Panny. Jak to robić? Przede wszystkim przykładem życia i działalnością apostolską, zwłaszcza przez krzewienie modlitwy różańcowej. Doświadczenie pokazuje, że wiele osób przystępuje do wspólnoty różańcowej właśnie dzięki świadectwu życia innych. Dzięki ich przywiązaniu do modlitwy, radości z niej wypływającej, dzięki ich zaangażowaniu. Czasem słyszę, że nowe osoby nie chcą przystępować do Żywego Różańca. Ale zastanówmy się co widzą: czy osoby należące do tej wspólnoty są radosne, pełne pokoju, czy potrafią okazywać miłość, szacunek, czy normalnie się do siebie odnoszą, czy są miłosierne, gotowe przebaczać, czy wracając z kościoła przynoszą nadzieję? Świadectwo życia – oto najlepszy środek ewangelizacyjny. To jak żyję może stać się źródłem wiary innych ludzi. Ważne jest także to co robię. A zatem – czy obok modlitwy różańcowej jestem gotowy do poświęcenia, służby innym, dzielenia się tym co posiadam? Warto czasem spojrzeć na siebie i zacząć zmieniać świat od zmiany własnego życia. 

Ks. Bogumił Kempa

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!