TELEFON DO REDAKCJI: 62 766 07 07
Augustyna, Ingi, Jaromira 20 Października 2021, 16:07
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Wpisany w krzyż

Wpisany w krzyż

Na kaliskim Szczypiornie najpierw erygowano parafię pod wezwaniem św. Barbary jako nawiązanie do imienia jakie nosi kaplica, w której odprawiano pierwsze parafialne Msze Święte. Potem zmieniono je na Podwyższenia Krzyża Świętego. Jak to się stało?

Kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego na osiedlu Szczypiorno w Kaliszu i otaczający go teren pięknieje coraz bardziej. Teraz przejeżdżając ul. Wrocławską można od razu zauważyć świątynię usytuowaną trochę dalej od ulicy. Widać że dbają o nią ks. proboszcz Jarosław Kołodziejczak wraz z parafinami. Dodam jeszcze na początek, że parafia położona jest w dekanacie kaliskim drugim, a można do niej trafić na przykład jadąc z Nowych Skalmierzyc, z którymi graniczy.

Kaplica grobowa
Od 1818 roku Szczypiorno jako wieś należało do rodu Ordęgów, a po nich do 1945 roku jego właścicielami byli: Zofia Strzelecka, jej córka Kazimiera Bronikowska oraz jej synowie Stefan i Józef Konstanty Bronikowscy. W czasie zaborów istniała tutaj carska komora celna, której naczelnikiem był Wojciech Chmielowski, ojciec Adama znanego bardziej jako br. Albert. W tym czasie w parafii w Dobrzecu zostało ochrzczonych dwóch młodszych braci Świętego. Około 1850 roku ówcześni właściciele wsi Maciej i Julia Ordęgowie zbudowali w Szczypiornie kaplicę grobową, w której chcieli zostać pochowani. Z nią związane są również początki istnienia parafii, ale o tym za chwilę. Dodam tylko, że w czasie zakończonego kilka lat temu remontu kaplicy odkryto dokładnie, gdzie Ordęgoowie zostali pochowani i jak pierwotnie wyglądała kaplica.
Wracając do dawnej historii, w 1906 roku kolejny właściciel miejscowego majątku Stefan Bronikowski dobudował do niej prezbiterium i nawę – tak powstała kaplica, w której dawny grobowiec Ordęgów tworzył jakby transept. Nie wiadomo kiedy i dlaczego nadano jej tytuł św. Barbary. Można się tylko domyślać, że wybrano ją, bo jest patronką dobrej śmierci.
Od 1907 roku w kaplicy św. Barbary księża z parafii św. Michała Archanioła w Dobrzecu odprawiali Msze św. dla wiernych mieszkających w Szczypiornie i Sulisławicach, którzy mieli trudności z dotarciem do odległego kościoła parafialnego. W 1961 roku ks. Józef Pełka, ówczesny wikariusz dobrzecki, zbudował w kaplicy chór, uzyskując w ten sposób dodatkowe miejsce dla wiernych. Rok później obok wejścia głównego dobudował dodatkowe pomieszczenie, w którym znalazła miejsce zakrystia i salka katechetyczna. W latach 1963-1969 z inicjatywy ks. Michała Jeżmanowskiego do kaplicy dostawiono jeszcze nawę boczną na przedłużeniu zakrystii i zadaszony taras ze ścianami bocznymi przy wejściu głównym.
Z kaplicą w Szczypiornie związany jest obraz Matki Bożej Częstochowskiej, który obecnie znajduje się w kaplicy powstającej na plebani. Jest to wizerunek namalowany w 1967 roku, ofiarowany przez parafian ze Szczypiorna, Sulisławic i Noskowa wraz z modlitwami za wolność Kościoła w Polsce. Poświęcony został na Jasnej Górze przez paulina o. Justyna Marczewskiego.

Parafia św. Barbary
Od 1970 roku przy kaplicy św. Barbary rezydowali na stałe duszpasterze, wikariusze parafii Świętego Michała Archanioła, ponieważ w Szczypiornie istniał wtedy ośrodek duszpasterski. Natomiast parafia została erygowana 3 grudnia 1978 roku przez bpa Jana Zarębę. Wydzielono ją z części parafii Świętego Michała Archanioła i Miłosierdzia Bożego w Kaliszu, a jej administratorem ustanowiony został ks. Józef Dudziński. Na początku parafia nosiła wezwanie św. Barbary, ponieważ Msze Święte odprawiano w kaplicy pod jej wezwaniem. Następnie w 1981 roku jej pierwszym proboszczem mianowano ks. Pawła Kodłubaja, który miał wybudować kościół parafialny. Niestety nikt nie chciał sprzedać działki, nie było więc miejsca, gdzie mogłaby powstać świątynia.
Ostatecznie mieszkańcom Szczypiorna udało się namówić Józefa Kaczmarkiewicza, który ofiarował działkę dla parafii. W zamian za to do śmierci mieszkał w jednym z pokoi probostwa. Pan Józef pragnął też, by na wieży zawisł dzwon noszący imię jego patrona. Obecnie jeszcze go nie ma, ale w przyszłości pewnie spełni się to jego marzenie. Dodam jeszcze, że przy wyjściu głównym we wnętrzu kościoła zobaczymy tablicę upamiętniającą pana Józefa. Parafia też często modli się za niego.

Nowe imię
Budowa kościoła parafialnego prowadzona była w latach 1983-1988 według projektu opracowanego przez Jana Kopydłowskiego. Uroczystość wmurowania kamienia węgielnego w ścianę wznoszonej świątyni odbyła się 12 października 1986 roku. Kościół otrzymał wezwanie Podwyższenia Krzyża Świętego. Do roku 1988 został ukończony w stanie surowym, a przez kolejne lata trwały prace wykończeniowe i związane z wyposażeniem wnętrza. Po wybudowaniu kościoła ówczesny proboszcz ks. Paweł Kodłubaj napisał prośbę do Ks. Biskupa, aby zmienić wezwanie parafii na Podwyższenia Krzyża Świętego i tak się stało.
Dlaczego zdecydowano się na zmianę wezwania parafii? Jest to związane przede wszystkim z wezwaniem kościoła, ale także z historią, która miała miejsce w Szczypiornie w czasie I wojny światowej. Wtedy dokładnie w miejscu, gdzie obecnie znajduje się kościół, utworzono niemiecki obóz jeniecki. Kriegsgefangenenlager Skalmierschütz powstał na początku 1915 roku w ramach przygotowań do ofensywy niemieckiej na froncie wschodnim. Za drutami obozu osadzono około 3,5 tysiąca osób. W jednej jego części osadzeni zostali polscy legioniści, a w drugiej Rosjanie, Anglicy, Francuzi, Amerykanie, Rumuni, Serbowie i inni. Na przełomie 1915 roku i 1916 roku wśród nich była Aleksandra Piłsudska. Pod koniec istnienia obozu miało w nim przebywać poza legionistami, kilkanaście tysięcy jeńców. Było to więc miejsce cierpienia wielu osób. Kiedy zaczęto odprawiać Msze Święte w nowo wybudowanym kościele parafialnym, kaplica św. Barbary przestała być używana i niszczała. Jedynie w uroczystość Bożego Ciała wyruszała tam procesja eucharystyczna z parafialnego kościoła. Po latach przeprowadzono jej gruntowny remont, zakończony w 2018 roku.
W kaplicy wcześniej znajdował się obraz Matki Bożej Niepokalanej ufundowany przez Julię Ordęgową i sprowadzony z Krakowa. Następnie wizerunek wisiał w kościele, ale po remoncie kaplicy powrócił na swoje miejsce. Podobnie jest z krzyżem wiszącym obecnie w ołtarzu kaplicy, który odnaleziono i odnowiono. W czasie renowacji odkryto, że pochodzi z około 1850 roku i najprawdopodobniej wykonany został dla kaplicy św. Barbary,.

Święci na witrażach
Teraz przypatrzmy się świątyni parafialnej, która posiada nowoczesny kształt architektoniczny. Jak jest opisywana w publikacjach, zbudowano ją na planie nieregularnym i zaopatrzono w wielokrotnie łamany dach. Do ścian nawy dostawione zostały wykusze z oknami umieszczonymi na dwóch poziomach. Patrząc na prezbiterium zobaczymy duże, ostrołukowe okno z witrażem ukazującym Ducha Świętego. Poniżej niego znajduje się drewniany krucyfiks. Natomiast po prawej stronie krzyża ulokowano tabernakulum, na którym umieszczono głównie symbole eucharystyczne: kłosy zbóż z jakby wyrastającą z nich Hostią, księgę Pisma Świętego z symbolicznymi literami Alfą i Omegą, a także kielich z winnym gronem. Z kolei po drugiej stronie krzyża zawieszono ikonę Matki Bożej Nieustającej Pomocy, napisaną przez redemptorystów z Krakowa. Została ona zawieziona w pielgrzymce parafialnej do Rzymu i pobłogosławiona przez Franciszka. Nazywana jest kopią oryginalną, ponieważ została napisana według ikonografii oryginału Matki Bożej Nieustającej Pomocy z sanktuarium w Rzymie i pobłogosławiona przez papieża.
Po prawej stronie prezbiterium kaliskiego kościoła zobaczymy witraż przedstawiający pierwszą patronkę parafii, czyli św. Barbarę. Ta patronka dobrej śmierci ukazana została w długiej tunice i płaszczu. W ręku trzyma wieżę, w której była więziona, oraz gałązkę palmową jako zwycięska męczennica za wiarę. Św. Barbara obecna jest w tej parafii również w znaku relikwii pochodzącej z kościoła w Belgii, którą przekazał ks. biskup Edward Janiak. Tubę z relikwiami umieszczono w relikwiarzu mającym kształt krzyża, aby połączyć św. Barbarę z obecnym wezwaniem parafii.
Pod witrażem ze Świętą ulokowano niszę z figurą św. Antoniego. Po drugiej stronie prezbiterium znajduje się podobna nisza z figurą Najświętszego Serca Pana Jezusa. Obydwie figury pochodzą z kaplicy św. Barbary. Kiedy spojrzymy powyżej drugiej niszy zobaczymy witraż ukazujący św. Stanisława Kostkę w stroju jezuity, z krzyżem i lilią w rękach jako symbol czystości i życia zakonnego. Na witrażu można przeczytać, że projekt i realizację witraży wykonała pracownia Elżbiety Bednarskiej z Rypina w 2004 roku.
Natomiast na ścianach nawy kaliskiego kościoła umieszczone zostały stacje Drogi krzyżowej, pochodzące z kościoła z Chicago. Trafiły one z kościoła Matki Bożej Anielskiej do Kalisza dzięki staraniom parafianki Barbary Sobczak. Proboszczem był wtedy ks. Stanisław Stasiak. Stacje przeszły konserwację zorganizowaną przez Judytę Dymkowską - Francuz.

Najnowsze plany
Wychodząc z kościoła wejściem głównym przejdziemy pod chórem muzycznym. W tym roku zakończą się prace związane właśnie z granitowymi schodami wyjściowymi albo jak kto woli wejściowymi do kościoła. Planowany jest też montaż windy - platformy dla osób starszych, małych dzieci i niepełnosprawnych jeżdżących na wózkach, które mają problem z wejściem do kościoła. - Następnie rozpocznie się termomodernizacja kościoła, czyli wymiana wszystkich okien, zamontowane zostanie ogrzewanie i fotowoltaika oraz ocieplenie ścian – mówi Ks. Proboszcz. Parafię czeka również remont piwnic kościoła, by mogły tam się odbywać spotkania z parafianami po Mszy Świętej.
Na koniec dodam, że na zewnątrz kościoła zobaczymy dzwonnicę z dzwonem noszącym imię Świętego Michała Archanioła. To na pamiątkę tego, że parafia powstała między innymi z części terenu parafii mającej takie wezwanie.

Tekst i zdjęcia Renata Jurowicz

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!