TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 10 Sierpnia 2020, 13:10
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Wieś księdza Janiszewskiego

Wieś księdza Janiszewskiego

wies ksiedza janiszewskiegp

,,Dzisiaj każdy Polak nawet dorosły z radością studjować winien mapę Polski i poznać dobrze swą Ojczyznę, wgłębiając się w jej opisy nie tylko historyczne, ale i geograficzne. Wtedy też poznawszy całe jej piękno, tem goręcej Ją ukocha i tem gorliwiej dla Niej pracować będzie. Jeżeli zaś obowiązkiem jest naszym poznać cały kraj ojczysty, to tem większym: znać strony rodzinne i dalszą i bliższą okolicę, w której od długich może już lat  żyjemy i pracujemy, słowem poznać tę cząstkę małą wielkiej Ojczyzny naszej.”

Te jakże oczywiste słowa, pod którymi nie jeden miłośnik kraju oraz jego historii powinien się podpisać, zostały spisane przez ks. Józefa Janiszewskiego w dziele „Powiat Kępiński”. Książka została wydana ponad 80 lat temu, jednak do dzisiaj stanowi bogaty w wiadomości przewodnik dla wszystkich chcących poznać dawne losy tego terenu. Co ciekawe, napisano ją właśnie tutaj, w Grębaninie, gdzie ks. Janiszewski był proboszczem. Dużo miejsca poświęcił także swojej ukochanej miejscowości, z czego nie omieszkam skorzystać. 

Najdawniejsza wzmianka o wsi pochodzi z 1250 roku, co stawia ją wśród bardzo starych lokalizacji. Osadnictwo wczesnohistoryczne jest kontynuacją okresów wcześniejszych. Można śmiało stwierdzić, iż od epoki brązu teren miejscowości był intensywnie eksploatowany przez różne grupy ludności.  Pierwsze informacje o kościele pojawiają się w XIV wieku. Początkowo była to kaplica dworska, która etapami była przebudowywana. W 1615 roku zbudowano nową świątynię na miejscu poprzedniej, stanowiącą obecnie prezbiterium. Dokument wizytacyjny z 1642 roku podaje, iż kaplicę odnowiono pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia Matki Bożej. W tym samym roku proboszcz z Baranowa ks. Andrzej Moś ofiarował wielki ołtarz do kościoła, który znajduje się tutaj do dzisiaj. W 1712 roku dobudowano główną nawę, która znacznie powiększyła niewielki dotychczas obiekt.  Kolejna modernizacja wykona ponad 100 lat później polegała na dostawieniu wieży. W takim stanie świątynię możemy oglądać współcześnie. Ks. Janiszewski tak pisze o wnętrzu kościoła: „Posiada on figurę M.B. rzadki zabytek sztuki i rzeźby starożytnej, którą wierni uważają za cudowną i z wielką czcią i wiarą się do niej odnoszą. Dowodem łask licznych tu otrzymanych były dawniej i są dziś jeszcze liczne wota składane u stóp Matki Boskiej. Kościół ma 5 ołtarzy; oprócz głównego: ołtarze Matki Boskiej Bolesnej, św. Franciszka, św. Barbary i Świętej Rodziny. Na odpust przychodzą tu kompanje ze Słupi, Donaborowa, Baranowa i Trzcinicy. Prócz tego ma kościół różne jeszcze cenne przedmioty starożytne”. Wspominana wyżej późnogotycka rzeźba Matki Bożej z Dzieciątkiem umieszczona w polu środkowym ołtarza głównego pochodzi z XV wieku. 

Wraz z odzyskaniem przez Polskę niepodległości Grębanin czynił starania o stałego księdza. Został nim ks. Marcin Pancherz z Dziadowej Kłody, który za krzewienie polskości musiał uciekać stamtąd w obawie przed prześladowaniem ze strony Niemców. Po nim, od 1923 do 1929 r., działał w Grębaninie niestrudzony ks. Józef Janiszewski. Z jego inicjatywy wybudowano nową plebanię, starą przesunięto i adoptowano na dom katolicki, dokonano także szeregu prac porządkowych przy kościele. Na terenie przykościelnym powstał wówczas staw z niewielką wyspą. To dzięki staraniom tego księdza zbudowano pomnik upamiętniający ofiary I wojny światowej. Tak pisano o nim w lokalnej prasie w 1924 roku (pisownia oryginalna): „(...) Stąd też nic dziwnego, że każda parafja polska opłakuje śmierć nie kilku, lecz kilkudziesięciu, a nawet i więcej drogich swych bohaterów. Nic też dziwnego, że parafje te z wdzięczności i ku wiecznej pamięci swych najdroższych ojców, mężów, synów i braci poległych na wojnie stawiają pomniki, by one przyszłym pokoleniom przypominały, za jak wysoką cenę przodkowie ich kupili wolność ukochaną, jak bardzo więc i wysoko cenić ją powinny i jak wszelkich dokładać winny starań, by wolności tej życiem złem i występnem, słowem życiem niepolskim nie stracić. Taki pomnik dla 85 poległych bohaterów z Grębanina i wsi okolicznych stanął w Grębaninie w pobliżu kościoła na wyspie sztucznie usypanej wśród stawku(...).” Gdyby tylko mieszkańcy mogli wiedzieć, że już za 15 lat będzie miała miejsce kolejna, do tego jeszcze straszniejsza w skutkach tragedia. Do tego czasu, 1 lutego 1929 roku, powstała tutaj nowa, aktywnie działająca parafia. Trudy działających w wielkim poświęceniu mieszkających tutaj osób zostały zniweczone w 1939 roku. Odbudowa struktur nie była łatwa, lecz kiedy spojrzy się na dzisiejszy stan parafii można z zadowoleniem powiedzieć, iż dobre lata znowu nadchodzą. 

Tekst i foto Aleksander Liebert


Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!