Wiara pomaga rozumowi
Według Jana Pawła II wiara ofiarowuje rozumowi pomoc na trzy główne sposoby. Po pierwsze zachęca go do wytrwałej wędrówki ku tajemnicy, po drugie powściąga pychę, po trzecie uczy Bożej bojaźni.
W rzeczywistości rozum dużo wierze zawdzięcza. Wiara pomaga najpierw rozumowi postrzegać swoją aktywność jako nieustanną wędrówkę, nieustanne wznoszenie się, pokonywanie barier błędów i niewiedzy. Mobilizuje go, aby nie popadał w przeciętność, ale podążał wytrwale w stronę tajemnicy.
Wsparcie i korekta
Trud, jaki człowiek jest w stanie zadać swojemu umysłowi, nie jest obcy ani też wrogi względem Boga. Przeciwnie, Bóg pragnie, aby człowiek, Jego rozumne stworzenie, rozwijał się, zyskiwał lepsze i doskonalsze poznanie, czynił sobie ziemię coraz bardziej poddaną i w ten sposób oddawał chwałę swemu Stwórcy. Komentując werset Księgi Przysłów ,,Chwałą Bożą - rzecz taić, chwałą królów - rzecz badać” (Prz 25, 2), papież pisze: ,,Między Bogiem a człowiekiem - choć każdy przebywa w swoim świecie - istnieje jedyna w swoim rodzaju więź wzajemności. W Bogu znajduje się początek wszystkich rzeczy, w Nim mieszka pełnia tajemnicy i to stanowi Jego chwałę; człowiek ma za zadanie badać rozumem prawdę i na tym polega jego godność”. Pragnienie poznania jest w człowieku przemożną energią. Badając i poznając człowiek bardziej jeszcze pragnie, pragnąc dalej bada, doświadcza, weryfikuje wiedzę, klasyfikuje aktualny jej stan, tworzy tłumaczące zjawiska teorie.
Ale biada człowiekowi, gdyby zapomniał o nieprzekraczalnej granicy pomiędzy nim a Bogiem, gdyby uznał się za rywala Boga i niczym mityczny Prometeusz roszcząc sobie prawa do większych niż Bóg kompetencji, usiłował ,,wydrzeć” dla siebie Boską tajemnicę życia (a wiemy, że dziś dochodzi do tego na wielką skalę w dziedzinie choćby tzw. transhumanizmu). Wiara pomaga w tej kwestii rozumowi spełniając wobec niego funkcje korygujące. Powstrzymuje jego pychę, uśmierza arogancję albo ratuje przed zaślepieniem polegającym na zasklepieniu się w sobie i poczuciu samowystarczalności: na drogę prawdziwego poznania ,,nie może wejść człowiek pyszny, który mniema, że wszystko zawdzięcza własnym osiągnięciom”. Poznaniu, by było pożyteczne i zbawienne, musi towarzyszyć bojaźń Boża, którą Biblia nazywa początkiem mądrości: zasada bojaźni ,,każe rozumowi uznać niczym nieograniczoną transcendencję Boga, a zarazem Jego opatrznościową miłość w kierowaniu światem”. Jeśli uważniej przyjrzeć się tej roli, jaką wiara spełnia wobec rozumu, można zauważyć, że pomaga mu ona postępować według jego własnych, wrodzonych mu, czy też wpisanych weń w stworzeniu reguł i osiągać w ten sposób własną godność, stan, który można określić jako recta ratio, prawy rozum, szlachetny, dzięki zgodności z własnym pochodzeniem i powołaniem do szczęścia w Bogu. Inaczej mówiąc, wiara ułatwia rozumowi zachowanie jego własnej natury.
Metafizyczne źródła pychy rozumu
Niemniej rozum, tak jak cała ludzka natura, potrzebuje Odkupienia. Rozum ludzki musi zostać odkupiony, jak również wolność, na którą przemożnie wpływa. Właśnie fakt polegający na tym, że tak często ulega on zaślepieniu i pokusie destrukcyjnej pychy dowodzi najpierw zaistnienia pierwotnego skażenia i deformacji, które rzutują na niedoskonałość ludzkiego poznania i przyczyniają się do popadania w błędy i winę moralną, jak i domaga się, aby wobec rozumu i jego działalności podjęte zostało i wypełnione dzieło naprawy.
Księga Rodzaju odsłania najgłębsze przyczyny ,,kryzysu” rozumu. Jego słabość bierze się z dochodzącej wciąż w człowieku do głosu ,,woli mocy”, ze skłonności do okazywania nieposłuszeństwa, przekraczania nałożonych przez Boga granic i sięgania po to, co człowiekowi nie przynależy zgodnie z prawdą jego bytu i na mocy tego, że jest Bożym stworzeniem. Opowiadanie o grzechu pierwszych ludzi w ogrodzie Eden jako uniwersalny wzorzec wyjaśnia wciąż aktualny mechanizm wywoływania intelektualnej zwłaszcza pychy. ,,Tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło” – usłyszeli w raju Adam i Ewa i w ciągu dziejów powracały ciągle nowe warianty tego samego wyzwania.
Dziś uwidacznia się ono choćby w postaci łudzenia warstwy społecznej samozwańczo przypisującej sobie miano elity mirażem zdobycia doczesnej nieśmiertelności dzięki zastosowaniu najnowocześniejszych technologii. W mniej radykalnej wersji dyktatorzy i magnaci tego świata obiecują sobie wydłużenie życia do ,,skromnych” 150 lat. Dlaczego tak się dzieje? Bo pierworodny upadek zakwestionował w człowieku świadomość i posłuszeństwo wobec prawdy stworzenia. „Ślepa pycha zrodziła w naszych prarodzicach złudne przekonanie, że są niezależni i samodzielni, mogą się zatem obyć bez wiedzy pochodzącej od Boga. Skutki ich pierwotnego nieposłuszeństwa dotknęły wszystkich ludzi, zadając rozumowi rany, które od tamtej chwili miały się stać przeszkodą na jego drodze do pełnej prawdy. Ludzka zdolność poznania prawdy została zaćmiona na skutek odwrócenia się od Tego, który jest źródłem i początkiem prawdy”.
Wyzwolenie w krzyżu Chrystusa
Jaki zatem wobec tak rozległej zapaści ratunek został przygotowany przez Boga dla Jego rozumnych, lecz czyniących z daru rozumu zły użytek stworzeń? Mówi o Nim św. Paweł na początku Pierwszego Listu do Koryntian. Jest nim Chrystus, posłana przez Ojca do ludzi moc i mądrość Boża. Ukrzyżowanie i śmierć Wcielonego Syna Bożego obala samowolnie ustanowione przez człowieka kryteria mądrości i wiedzy. Dlatego św. Paweł pyta w obliczu krzyża: ,,Gdzie jest mędrzec? Gdzie uczony? Gdzie badacz tego świata? Czyż nie uczynił Bóg mądrości świata głupstwem?” (1 Kor 1, 20).
Jan Paweł II komentuje te słowa: ,,Ukrzyżowanie Syna Bożego jest wydarzeniem historycznym, o które rozbijają się wszelkie próby zbudowania - na fundamencie czysto ludzkich argumentów - wystarczającego uzasadnienia sensu istnienia. Problemem węzłowym, stanowiącym wyzwanie dla każdej filozofii, jest śmierć Jezusa Chrystusa na krzyżu”. Domaga się ona zdecydowanego zwrotu w sferze myślenia i wartościowania, ponieważ ,,człowiek nie potrafi pojąć, w jaki sposób śmierć może być źródłem życia i miłości”. Krzyż może jednak ,,dać rozumowi ostateczną odpowiedź, której ten poszukuje”. Odpowiedź krzyża przynosi odkupienie ludzkiemu umysłowi wraz z całym jego potencjałem ponieważ jako kryterium prawdy na nowo ustanawia ,,nie mądrość słów, ale Słowo Mądrości”.
ks. Piotr Jaroszkiewicz
Komentarze
Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!