TELEFON DO REDAKCJI: 62 766 07 07
Augustyna, Ingi, Jaromira 30 Sierpnia 2025, 10:31
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Wartość życia rodzinnego

Wartość życia rodzinnego

- Trzeba nam zrobić wszystko, by ratować każde małżeństwo zawarte przed Bogiem i każdą rodzinę. Trzeba zabiegać, by ratować każde ludzkie życie od poczęcia do naturalnej śmierci - mówił podczas pierwszoczwartkowej modlitwy w intencji rodzin i obrony życia poczętego ks. bp Adam Bałabuch, który przewodniczył Mszy św.

Święty Józefie z wdzięcznością stajemy w kolejny pierwszy czwartek miesiąca, aby modlić się w intencji rodzin i aby w naszej ojczyźnie życie było szanowane od poczęcia do naturalnej śmierci. Św. Józefie chcemy ci podziękować za wszelkie łaski nam udzielone, za twoją opiekę i wstawiennictwo u Boga za każdego z nas. Stajemy, aby prosić w intencjach, które są głęboko ukryte w naszych sercach - mówił w kaplicy cudownego obrazu prowadzący modlitwę wstawienniczą ks. Damian Weiss, dodając, że w trudnym czasie wojny na Ukrainie zanosimy także prośbę o pokój i ustanie niewinnego rozlewu krwi, a także o nawrócenie tych, którzy wywołali wojnę i są odpowiedzialni za zbrodnie przeciwko ludzkości.

Jezus architektem
Temat spotkania brzmiał: „W Roku Rodziny Amoris Laetitia pragniemy na nowo odkryć wartość życia małżeńskiego i rodzinnego”, dlatego też podczas konferencji, która poprzedziła Mszę św., o roli Boga w życiu małżeńskim opowiadali małżonkowie Joanna i Łukasz Szymańscy ze wspólnoty „Misja Rodzina” oraz Aleksandra i Przemysław Matysek. Wśród zaproszonych gości był również ks. Rafał Siwek, autor rekolekcji wielkopostnych „Dom na skale”, w których w ostatnim czasie wierni mogli uczestniczyć poprzez Radio Rodzina i Telewizję Internetową Dom Józefa.
Ks. Rafał jako duszpasterz ma doświadczenie pracy z rodzinami, kiedy jeszcze pracował w Polsce, a także teraz posługując w Irlandii współpracuje z rodzinami polskimi i z innymi, które szukają kontaktu z Panem Bogiem i chcą pogłębiać swoją wiarę. Ks. Rafał jak podkreślił, pojechał do Irlandii głównie do Polaków, pracował w parafii irlandzkiej i zajmował się szeroko pojętym duszpasterstwem, które głównie opierało się na rodzinie, ponieważ to ona jest fundamentem. - Na początku mojej posługi tam w Irlandii zauważyłem, że wówczas większość Polaków to byli mężczyźni, którzy przyjechali za pracą. Wtedy też zauważyłem, że borykali się oni z wieloma problemami, które wygasały z chwilą kiedy dołączały do nich żony z dziećmi. Kiedy żyli już całymi rodzinami, wtedy ich życie toczyło się zupełnie innymi torami i wtedy też inaczej zaczęło wyglądać duszpasterstwo – podkreślił ks. Siwek, wyjaśniając przy tym, że kiedy mężczyźni byli sami to do kościoła raczej nie przychodzili, a z rodzinami i owszem.
Natomiast małżonkowie obecni na czwartkowym spotkaniu mówili o tym, jak ważne jest, by zaprosić Pana Boga do swojej rodziny. I to tak na serio, bo bez Jego pomocy niczego się nie zbuduje. I jak mówił jeden z małżonków, owszem można mieć wszystko tak po ludzku patrząc, ale żyć obok Boga, obok Kościoła. - Zawsze nawet wtedy, kiedy pojawiają się problemy, trzeba zaufać Bogu, trzeba Go przede wszystkim zaprosić do swojego życia i modlić się całymi rodzinami, najlepiej razem o pomoc, ale trzeba też umieć za wszystko dziękować – podkreśliła jedna z pań.

Budowanie na miłości i zawierzeniu
- Ojciec Święty Franciszek, ogłaszając rok 2021 Rokiem św. Józefa, w Liście Apostolskim Patris Corde napisał, że św. Józef ojcowskim sercem ogarnia cały Kościół i każdego z nas. W Jego ojcowskim sercu odnajdujemy: umiłowanie Boga, swoich najbliższych (Jezusa i Maryi), jak też każdego z nas. Miłość sprawiła, że uczynił ze swego życia służbę, złożył całkowity dar z siebie.
- Jezus widział w Józefie czułość Boga. My też widzimy w nim czułość Boga wobec każdego z nas. Dlatego obieramy św. Józefa jako naszego patrona, który z miłością i czułością prowadzi nas wraz z Maryją do Jezusa. Tak jak Maryi, tak również Józefowi Bóg objawił swój plan zbawienia poprzez sny, które w Biblii, jak i u wszystkich ludów starożytnych, były uważane za jeden ze środków, za pomocą których Bóg ujawnia swoją wolę. W każdych okolicznościach swojego życia Józef, podobnie jak Maryja, potrafił wypowiedzieć Bogu swoje „tak”, by podjąć zadania, które Bóg mu powierzył w realizacji planu zbawienia człowieka. Józef był cieślą, który uczciwie pracował, aby zapewnić utrzymanie swojej rodzinie. Od niego Jezus nauczył się wartości, godności i radości tego, co znaczy móc spożywać chleb, który jest owocem własnej pracy – zauważył w homilii ks. biskup Adam Bałabuch ze Świdnicy.
Dalej Biskup mówiąc o Józefie zaznaczył, że jego szczęście polegało na logice daru z siebie, bo trzeba zauważyć, że nigdy w tym człowieku nie było frustracji, a jedynie zaufanie. - W jego sercu odnajdujemy kochające nas wszystkich ojcowskie serce Boga – podkreślił Kaznodzieja, zauważając przy tym, że tak było też w życiu śp. ks. bpa Teofila Wilskiego, który słowa: „Służyć ojcostwu Boga” uczynił zawołaniem swojej posługi biskupiej. Była to rzeczywiście posługa ojcostwu Boga na wzór św. Józefa.
- A Świętemu Józefowi było dane opiekować się po ojcowsku tym, który jest Zbawicielem świata. Józef przyjął Tego, który przyszedł swój lud odkupić. Po ojcowsku opiekuje się także każdym z nas i każdą rodziną – dodał biskup Adam, akcentując, że na miłości i zawierzeniu Panu Bogu przez wstawiennictwo Najświętszej Maryi Panny i św. Józefa trzeba budować życie małżeńskie i rodzinne. Ksiądz Biskup nawiązał również do toczącej się wojny w Ukrainie, która pokazuje do czego zdolny jest człowiek, który wypiera Boga i Jego miłość ze swojego serca. - Zdolny jest do największych zbrodni tak, jak to jest w wypadku rosyjskiego agresora, który nie oszczędza nawet dzieci i kobiet. Ci, którzy przepełnieni są egoizmem i zatwardziałością serca, są także zdolni do agresji wobec nienarodzonych. - podkreślał biskup Bałabuch.
Na zakończenie ks. bp Adam prosił, by mieć zawsze otwarte serca i umysły na spotkanie z Chrystusem, by z każdej Eucharystii odchodzić przemienionym, odnowionym, napełnionym miłością do Pana Boga i drugiego człowieka.
- Błagajmy Najświętszą Maryję Pannę i św. Józefa o łaskę nawrócenia, byśmy weszli na drogę miłości i świętości, odważnego i czytelnego świadectwa, które płynie ze słuchania głosu Pańskiego – zaakcentował Biskup.
Po Komunii św. w Kaplicy Cudownego Obrazu św. Józefa Kaliskiego bp Adam Bałabuch w obecności biskupów zawierzył św. Józefowi rodziny i dzieci nienarodzone.
W krótkim słowie na zakończenie ks. biskup Damian Bryl zapewnił, że w Narodowym Sanktuarium św. Józefa od wybuchu wojny trwa nieustanna modlitwa o pokój na Ukrainie. - Chciałbym zaprosić, żebyśmy w parafiach, ale także w naszych domach nie ustawali w modlitwie o pokój. Wierzymy, że Jezus jest Panem tego wszystkiego, co dzieje się na świecie i że do Niego należy ostatnie słowo. Mimo że słyszymy o trudnych i dramatycznych doświadczeniach, nie traćmy tej ufności i nadziei, że Chrystus może nas przez to wszystko przeprowadzić – przekonywał Pasterz diecezji kaliskiej. Ojciec Tadeusz Rydzyk nawiązując do słów papieża Franciszka, który powiedział, że Polacy dają wielką lekcję człowieczeństwa, zachęcał do modlitwy i pomocy mieszkańcom Ukrainy, którzy cierpią z powodu wojny. Prosił też o modlitwę za księży i siostry zakonne posługujących na Ukrainie.

Tekst i zdjęcia Arleta Wencwel-Plata

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!