TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 22 Października 2020, 16:54
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

W ramionach Chrystusa Króla

W ramionach Chrystusa Króla

Wśród lasów w Parku Krajobrazowym „Dolina Baryczy” znajduje się wyróżniona piękną nazwą własną miejscowość Bogdaj. W niej stoi kościół, któremu patronuje Chrystus Król. I choć materialnych „skarbów” w nim nie ma, to jednak parafia może poszczycić się bardzo cennym „skarbem”, jakim jest wyniesiona do chwały ołtarzy córka tej ziemi.

Lato to czas kiedy przyroda na dobre już wybuchła pełnią zieleni i kolorów. Nic tylko wyruszyć w kraj, by podziwiać jej piękno. Tak też zrobiłam i to w ramach pracy. W jeden z poranków udałam się w drogę wiodącą najpierw przez miasto, potem lasy, łąki i pola mieniące się setkami kolorów. Moim celem tym razem była wieś położona w Parku Krajobrazowym „Dolina Baryczy”. Tam bowiem znajduje się świątynia, której historię, jak i samą budowlę chcemy przedstawić. Miejscowość ta wyróżnia się piękną nazwą własną: Bogdaj. W języku staropolskim oznacza ona „Boże daj”. I tak też początkowo osada ta nazywała się Bógdaj. Tradycja łączy początki wielu miejscowości ze słowami wyrażającymi sytuację osadniczą. Bógdaj miał zyskać swoją nazwę od słów „Bóg daj” wypowiedzianych w momencie zakładania wioski. Z powstaniem wsi wiąże się kilka legend i opowieści. Pierwsze spisane zostały w 1880 roku.


Na granicy państwa
Bogdaj położony jest w województwie wielkopolskim, w powiecie ostrowskim, w gminie Sośnie, około 19 km na południowy zachód od Ostrowa Wielkopolskiego. I choć sam nie zmienił swego usytuowania, to jego położenie zmieniało się wielokrotnie. Przed 1932 rokiem wieś położona była w powiecie odolanowskim, w latach 1975–1998 w województwie kaliskim, a w latach 1932–1975 i od 1999 roku w powiecie ostrowskim. Dzisiaj wchodzi ona w skład dekanatu odolanowskiego, który obejmuje ziemie dawnego pogranicza śląsko – wielkopolskiego. Większość parafii tego dekanatu leży na ziemiach historycznej Wielkopolski. Są to: Łąkociny, Wierzbno, Odolanów i Garki – Boników. Pozostałe leżą na ziemiach historycznego Śląska i w granicach Polski znalazły się dopiero po zakończeniu I wojny światowej. Jak pisze Marek Olejniczak w książce „Podania, legendy i opowieści znad Prosny i Baryczy” od XV wieku aż do zakończenia I wojny światowej granica Wielkopolski i Śląska nie ulegała żadnym zmianom. Po zakończeniu I wojny światowej Polska domagała się przyznania jej tych części rejencji wrocławskiej, gdzie ludność etnicznie polska mieszkała w zwartych grupach. W ten sposób część powiatu sycowskiego znalazła się w granicach Polski. Weszła w skład powiatu odolanowskiego. Z miejscowości, które obecnie należą do dekanatu odolanowskiego były to: Sośnie, Chojnik, Pawłów, Kałkowskie, Janisławice, Możdżanów, Bogdaj. I to właśnie w Bogdaju była placówka Straży Celnej „Bogdaj”, czyli jednostka organizacyjna pełniąca w okresie międzywojennym służbę ochronną na granicy polsko-niemieckiej.


Narodziny parafii
Bogdaj pod koniec XIX wieku liczył 851 mieszkańców, z czego 566 było katolikami, a 266 ewangelikami. Około 1915 roku we wsi znajdowały się dwie karczmy oraz szkoły, ewangelicka i katolicka. Jednak we wsi nie było kościoła, gdyż wchodziła ona w skład parafii pw. św. Marcina w Odolanowie. Co za tym idzie, mieszkańcy ze względu na dość dużą odległość od świątyni parafialnej, jak i cmentarza, mieli ograniczone możliwości korzystania z posługi duszpasterskiej. Dlatego też w roku 1923 doprowadzili do założenia w pobliżu wsi cmentarza, a w 1929 roku zawiązali z pomocą ks. Bartłomieja Piszczygłowy, ówczesnego proboszcza odolanowskiego, komitet budowy kościoła. Budowa szła bardzo szybko, rozpoczęta w kwietniu 1930 roku swój finał miała już w maju 1932 roku. Tegoż samego roku mimo, iż nie wszystko było jeszcze w 100 % dokończone, miała miejsce konsekracja kościoła, który otrzymał wezwanie Chrystusa Króla. Świątynia otrzymała status sukularny parafii św. Marcina w Odolanowie i jednocześnie utworzono przy niej ośrodek duszpasterski. Od tego czasu na stałe już w Bogdaju rezydowali wikariusze – rezydenci. Najpierw był to ks. Florian Jaskólski (1932-1935), później ks. Józef Banaszak (1935-1939). Samodzielna parafia, w skład której weszło dziewięć wsi wyłączonych z parafii odolanowskiej, erygowana została 1 marca 1939 roku. Proboszczem ustanowiono wówczas ks. Antoniego Tomińskiego, który został zamęczony w 1942 roku w Dachau. W świątyni znajduje się tablica jemu poświęcona. Po zakończeniu II wojny światowej posługę w kościele pełnili księża z Odolanowa. Dopiero w 1946 roku mianowano proboszcza miejscowej parafii.


Pierwszy i jedyny
Podczas wizyt w parafiach naszej diecezji, z jej historii dowiadywaliśmy się, że ów kościół stoi na miejscu swoich poprzedników. Natomiast świątynia w Bogdaju, którą widzimy dzisiaj, jest pierwszą, jaka stanęła w tej miejscowości. Projekt kościoła wykonał inżynier Plier z Kępna. W elewacji frontowej umieszczona jest czworoboczna wieża, z namiotowym, czterospadowym dachem i z wieżyczką na sygnaturkę, zwieńczoną krzyżem. Wejście główne stanowi półkoliście zamknięty portal, ujęty z obu stron pilastrami. Okna w nawie zamknięte są półkoliście. Świątynia nie nawiązuje do żadnego stylu, tworzy ją jedna nawa zbudowana na planie prostokąta, do której przylega prezbiterium w kształcie półkolistej absydy, z dostawioną do niej zakrystią. Prezbiterium nakryte jest kolistym sklepieniem, na której znajduje się polichromia przedstawiająca symbol Ducha Świętego. Także nawa kościoła ozdobiona jest polichromią z ornamentami geometrycznymi, wizerunkami Świętych i scenami biblijnymi. Schodząc nieco niżej, wzrokiem oczywiście, w nawie przy ścianie frontowej ulokowany jest niewielki chór muzyczny z wybrzuszoną na osi balustradą.


U stóp Chrystusa
W dekanacie odolanowskim, w którym jak już wiecie znajduje się parafia Bogdaj, jest dziewięć parafii. Dwie z nich za patronów mają Chrystusa Króla, trzy są pod opieką Matki Bożej, a kolejnym patronują święci. Chrystus Król, któremu poświęcona jest parafia w Bogdaju, swoje zaszczytne miejsce ma w ołtarzu głównym. Tam bowiem umieszczona jest rzeźba patrona kościoła i parafii. Po obu jego bokach zawieszone są na ścianach prezbiterium obrazy: z prawej Najświętszego Serca Pana Jezusa i z lewej Matki Bożej z Dzieciątkiem. W skład wyposażenia świątyni wchodzi ambona przyścienna umieszczona po lewej stronie świątyni, patrząc od wejścia. Zobaczymy również stacje Drogi krzyżowej i obrazy o tematyce religijnej, które są współczesnym dziełem.
Tak więc we wnętrzu świątyni w Bogdaju znajdują się: ołtarz drewniany, niewielka ambona, dwa balkony i ukryty „skarb”. Umieszczono w niej kamień z domu bł. siostry Sancji Szymkowiak. Cała parafia ma też niematerialny „skarb”, jakim jest wyniesiona do chwały ołtarza urodzona na tych ziemiach błogosławiona siostra Sancja, serafitka.


Anioł dobroci
Janina urodziła się 10 lipca 1910 roku w pobliskim Możdżanowie. W 1919 roku rozpoczęła naukę w Żeńskim Liceum i Gimnazjum Humanistycznym w Ostrowie Wielkopolskim. Po niedługim czasie rodzice Janiny zakupili dom w Ostrowie i dzięki temu wszyscy tam zamieszkali. Z domu rodzinnego Janina wyniosła silną wiarę, zasady moralne i gorącą miłość ojczyzny. Od wczesnej młodości prowadziła głębokie życie religijne. Codziennie uczestniczyła we Mszy św. i przyjmowała Komunię Świętą. Cechowała ją prawość w postępowaniu, wierność przyjętym zobowiązaniom i miłość bliźniego. Drogę powołania zakonnego bł. Sancji Janiny Szymkowiak, serafitki, wyznaczało dzieło miłosierdzia. Już z domu rodzinnego wyniosła gorącą miłość do Najświętszego Serca Jezusowego i w tym duchu była pełna dobroci dla wszystkich ludzi, a szczególnie dla najbiedniejszych i najbardziej potrzebujących. Przynależąc do Sodalicji Mariańskiej i Kółka Miłosierdzia św. Wincentego, niosła im konkretną pomoc, zanim jeszcze wstąpiła na drogę życia zakonnego, by potem jeszcze pełniej oddać się na służbę innym.
Ciężkie czasy hitlerowskiej okupacji s. Sancja Szymkowiak przyjęła jako okazję do całkowitego oddania siebie potrzebującym. Swoje powołanie zakonne zawsze uznawała za dar Bożego miłosierdzia. W czasie wojny siostra Sancja pomagała jako tłumaczka angielskim i francuskim jeńcom, którzy nazywali ją „aniołem dobroci”. Ciężka praca i skromne klasztorne warunkami spowodowały, że zachorowała na gruźlicę gardła. Swoje cierpienie ofiarowała Bogu za grzeszników. Przed śmiercią powiedziała: „Umieram z miłości, a Miłość miłości niczego odmówić nie może”. Ciężko chora złożyła śluby wieczyste.
Zmarła 29 sierpnia 1942 roku. Po ponad 50 latach w 1996 roku za jej wstawiennictwem została cudownie uzdrowiona nowo narodzona dziewczynka z Poznania, której lekarze nie dawali szans na przeżycie. Po zbadaniu tego wydarzenia Stolica Apostolska ogłosiła dekret o cudownym charakterze tego uzdrowienia. To otworzyło drogę do beatyfikacji siostry Sancji, której, podczas swojej ostatniej pielgrzymki do Polski, 18 sierpnia 2002 roku na krakowskich Błoniach dokonał św. Jan Paweł II. Dwa lata później została ogłoszona patronką romanistów polskich. Przed leśniczówką, w której się urodziła, znajduje się tablica informująca o życiu Błogosławionej.

Teks i zdjęcia Arleta Wencwel

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!