TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 18 Sierpnia 2019, 06:38
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

U Andrzeja, który był apostołem

U Andrzeja, który był apostołem

W świątyni, której patronuje św. Andrzej, Apostoł, czczony jest pochodzący z XVII wieku obraz Matki Bożej Sokalskiej. Trafił tu za pośrednictwem bernardynów przybyłych z sanktuarium w Sokalu.

Złoczew znajdziemy w połowie drogi między Sieradzem a Wieluniem. Tereny, na których jest położony i okoliczne wioski tworzyły kiedyś kompleks ziemski z Unikowem. Późniejszy podział dóbr unikowskich dał początek wsi Zlaczów i jego dominium. W XVI wieku Zlaczów, Stara Huta, Barczew i Raszków należały do rodziny Ruszkowskich.

W tym czasie właścicielem dóbr złoczewskich był między innymi Andrzej de Roxyce Ruszkowski, miecznik kaliski i dziedzic Nowej Wsi, który bardzo zasłużył się dla rozwoju tych terenów. Ruszkowski urodził się dokładnie w 1563 roku, a jego żoną została Zofia z Tarnowskich. Miecznik Andrzej miał pięciu synów: Marcina, Jana, Sebastiana, Stanisława i Mikołaja. Czterech z nich współdziedziczyło dobra Złoczew. W końcowych latach XVI wieku Ruszkowski pozostawił widoczny ślad swojej działalności. Założył kolejne wsie: Miklesz, Pobożany, Nową Hutę, a Złoczew stał się wtedy centrum jego dóbr.

Z fundacji Ruszkowskiego

Wróćmy jednak do początku historii związanej z dziedzicem i powstaniem kościołów w Złoczewie, bo tak naprawdę miecznik wybudował ich kilka, a nie tylko jeden. Na stronie internetowej parafii www.parafiazloczew.com przeczytałam, że prawdopodobnie za zabójstwo, Andrzej Ruszkowski musiał pielgrzymować do Rzymu, by uzyskać odpuszczenie grzechów. Po powrocie postanowił ufundować kościół w Złoczewie.

W tym czasie miejscowość należała jeszcze do parafii Uników, dlatego w 1600 roku poprosił arcybiskupa gnieźnieńskiego Stanisława Karnkowskiego nie tylko o pozwolenie na budowę kościoła, ale również by została utworzona parafia w Złoczewie. Napisał w liście do Arcybiskupa: „spostrzegłem, że chłopi i mieszkańcy wsi Złoczew, jak i innych wsi mojego dziedzictwa, od dawna należących do parafii w Unikowie, z powodu wielkiej odległości, jak i ciężkiej drogi przez lasy, moczary i bagna, niewygodnej i niebezpiecznej nie mogą dotrzeć do swojego kościoła parafialnego w Unikowie, postanowiłem im pomóc, zarządzając na terenie Złoczewa w miejscu dogodnym i stosownym wybudować własnym sumptem, od fundamentów murowany kościół”.  I tak 4 maja 1600 roku w sądzie grodzkim w Sieradzu spisany został dokument fundacyjny kościoła, w którym Ruszkowski zobowiązał się do wybudowania murowanej świątyni pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Kiedy we wrześniu 1600 roku na miejsce fundacji przybyła komisja kościelna trwała już budowa świątyni ceglanej na polu „Wesrzednie”. Ostatecznie prymas Stanisław Karnkowski 21 maja 1601 roku erygował w Złoczewie samodzielną parafię. Dodam jeszcze, że w tym czasie Ruszkowski wystąpił także do króla Zygmunta III Wazy z prośbą o nadanie praw miejskich wsi Złoczew.

Kościół konsekrowano w 1607 roku pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej i Niepokalanej zawsze Dziewicy Maryi, a jego dwa boczne ołtarze zostały poświęcone św. Andrzejowi i św. Zofii. Chyba nie muszę tłumaczyć, dlaczego tak się stało.

Dwa kościoły

Jeszcze w czasie budowy kościoła, Ruszkowski zaproponował, by świątynię przekazać bernardynom, a on dla parafii wzniesie drugą - drewnianą. Zakonnicy przybyli do Złoczewa w 1608 roku, a kolejny kościół jako świątynię parafialną wzniesiono w latach 1609 - 1611. Otrzymała ona wezwanie św. Andrzeja, Apostoła i pewnie w wyborze patrona nie bez znaczenia było imię fundatora. Już po roku Ruszkowski postanowił zbudować kolejny kościół - farę, tym razem murowany. Zezwolenia na budowę udzielił mu abp Wojciech Baranowski, który w 1613 roku wydał dokument erekcyjny. Kościół powstał w latach 1613-1617, wtedy też rozebrano drewnianą świątynię. Uroczystość jego konsekracji miała miejsce w 1722 roku, a dokonał jej ks. bp Franciszek Kraszewski, sufragan gnieźnieński. Kościół otrzymał wtedy wezwanie św. Andrzeja, Apostoła, ale podczas wizytacji kanonicznej przeprowadzonej w 1759 roku jego tytuł określono jako Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny i św. Andrzeja, Apostoła, a w 1787 roku jako św. Andrzeja, Apostoła i Narodzenia Najświętszej Maryi Panny.

Pokarm na życie

W Złoczewie zobaczymy kościół, który ma późnorenesansowy kształt architektoniczny. Tworzy go prostokątna nawa oraz węższe i nieco niższe od niej prezbiterium, z przylegającą do niego zakrystią. Nad nim ulokowana jest wieża, zwieńczona blaszanym barokowym hełmem z latarnią, a nad nawą wznosi się sterczyna. W 1907 roku do kościoła dostawiono piętrową dobudówkę i kruchtę. 

W prezbiterium znajdziemy ołtarz główny pochodzący z drugiej połowy XVIII wieku, który w całości jest biały, ale posiada elementy złoceń i srebrzeń. Pomiędzy rzeźbami przedstawiającymi apostołów - po lewej św. Piotra i po prawej św. Pawła, których rozpoznamy po charakterystycznych atrybutach - kluczu i mieczu, ustawiono olejny obraz ukazujący patrona świątyni, czyli św. Andrzeja. Pod nim umieszczono dwukondygnacyjne tabernakulum. Wnęka w nim jest sklepiona i złocona, a napis na usytuowanych poniżej drzwiczkach: „Pokarm na życie świata”, przypomina nam co, a właściwie Kogo spotkamy w tym miejscu. W ołtarzu znajdują się również cztery polichromowane aniołki w swobodnych pozach. Kiedy rozejrzymy się po kościele znajdziemy ich więcej, a właściwie ich główki. Pojawią się nawet w najmniej spodziewanym ustawieniu, jak choćby na dole ambony odwrócone do góry nogami. W ołtarzu głównym nad obrazem św. Andrzeja zobaczymy jeszcze wizerunek Chrystusa z Okiem Opatrzności. Jezus w rękach trzyma przełamany na dwie części jasny chleb. A poniżej, przed Nim dwóch aniołów trzyma wstęgę.

Szkaplerznej, Mikołaja i Floriana

W świątyni znajdziemy również trzy późnobarokowe ołtarze boczne z XVIII wieku. Pierwszy z nich znajduje się w nawie, po lewej stronie prezbiterium. W całości został wykonany z drewna. Poświęcony został św. Mikołajowi, którego artysta namalował w stroju liturgicznym biskupa, z mitrą na głowie i pastorałem w ręku. U jego stóp siedzą trzy dziecięce postacie. Nad jego obrazem widnieje wizerunek św. Franciszka Ksawerego, a w jego tle widać wyłaniającą się z obłoków Matkę Bożą z Dzieciątkiem. Tu też zobaczymy aniołki i posrebrzanego gołębia, czyli symbol Ducha Świętego.

Z kolei po drugiej stronie umieszczono przyścienny, jakby trochę „przytulony” także do ambony, drewniany ołtarz boczny Matki Bożej Szkaplerznej. Przedstawiona na obrazie Maryja z koroną na głowie stoi, a na prawej ręce trzyma Dzieciątko Jezus. Dlaczego nazwano ją Szkaplerzną? Matka Boża i Jezus trzymają zawieszone na cienkim sznurku identyczne szkaplerze. Drugi obraz z tego ołtarza przedstawia Chrystusa ukrzyżowanego.

Teraz kiedy spojrzymy w prawo zobaczymy jeszcze jeden boczny ołtarz, tym razem św. Floriana. Wykonano w nim w złoconej ramie trapezowatą wnękę, w której znajduje się rzeźba ukazująca wspomnianego Świętego chroniącego od ognia. Obok św. Floriana stoi dwuwieżowy kościół, na który Święty wylewa wodę. U góry ołtarza na tle obrazu umieszczono rzeźbę ukazującą klęczącego św. Izydora.

Wspomniana niedawno ambona koszowa, podobnie jak ołtarze, pochodzi z XVIII wieku. W jej środku usytuowany został pełnoplastyczny, złocony gołąb z rozpostartymi skrzydłami, na tle złoconej promienistej glorii. Obok ambony zobaczymy wolnostojącą chrzcielnicę z uchylną pokrywą. Całość pomalowana jest na kolor biały, ze złoceniami dekoracji reliefowej.

Natomiast naprzeciwko prezbiterium znajduje się wsparta na dwóch kolumnach drewniana empora muzyczna, ograniczona drewnianą barierą  z kasetonami ozdobionymi obecnie złoconym ornamentem roślinnym w stylu barokowym. W jej centralnej części zobaczymy 10-głosowe organy wybudowane przez firmę Spiegel z Rychtalu na Śląsku w 1879 roku.

Matka Boża Sokalska

Teraz o szczególnie ważnym miejscu w złoczewskiej świątyni, do którego dotrzemy wchodząc jakby na balkon po schodach. Kościół jest miejscem kultu obrazu Matki Bożej Sokalskiej, który umieszczony został w ołtarzu w bocznej kaplicy. Jest to wierna kopia słynącego z łask wizerunku Maryi z sanktuarium w Sokalu, obecnie na terenie Ukrainy. Oryginał podobno spłonął w pożarze klasztoru w Sokalu w XIX wieku. Do Złoczewa obraz prawdopodobnie przywędrował wraz z bernardynami.

Przedstawia on Maryję z Dzieciątkiem na ręku, które każdemu błogosławi. Całość umieszczona jest w profilowanej i rzeźbionej, w motyw liści akantu, złoconej ramie. Wizerunek namalowano na płótnie krosnowym. Jego układ nawiązuje do obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej, ale posiada też indywidualne cechy. Maryja poprzez ten obraz „przyciągała” w to miejsce pielgrzymów i parafian, czego dowodem są pozostawione przez nich liczne wota i prośby zapisywane na kartkach i wsuwane za ramę obrazu. Teraz też przybywają tu pielgrzymki piesze, rowerowe i autokarowe, szczególnie zdążające z północy Polski na Jasną Górę oraz z południa Polski do Lichenia. 

Wyglądając z tej kaplicy Matki Bożej Sokalskiej na wprost, zobaczymy grupę „Opłakiwanie Ukrzyżowanego”. Jest to późnobarokowa, naścienna rzeźba z XVIII wieku. W jej centrum usytuowany jest krzyż z figurą Ukrzyżowanego, a z jego lewej strony znajduje się postać Maryi, a z prawej św. Jana. Krzyż wykonany jest z drewna dębowego. Szerokie, złocone perizonium jest silnie sfałdowane, oplecione przez podwójny złocony sznur. Nad głową Ukrzyżowanego znajduje się wycięty trójkątnie u dołu, biały kartusz z czarnymi literami - minuskułą łacińską „INRI”. Podstawa jest biała, ze złoceniami. Figury znajdują się na niskich, prostokątnych, popielatych podstawach, ustawionych na złoconych konsolach.

W kościele warto też zauważyć rzeźbę Matki Bożej Bolesnej, które powstała w stylu późnorenesansowym z elementami gotyku na początku XVII wieku. Postawiona została na gładkiej, prostokątnej podstawie i przyściennej, dekoracyjnej konsoli. Matka Boża została „ubrana” w pozłacaną suknię, a wokół jej twarzy i szyi znajduje się srebrzony czepiec, nad czołem ozdobiony faliście ułożoną falbaną.

Gruntowne remonty

Na koniec dodam jeszcze, że w ostatnich latach świątynia wypiękniała. To dzięki przeprowadzonym gruntownym remontom. Jak dowiedziałam się od ks. proboszcza Piotra Wierusza w 2015 roku założono w kościele instalację podłogowego centralnego ogrzewania. Kiedy w trakcie prowadzonych prac zerwano zniszczoną drewnianą podłogę, w nawie głównej kościoła odkryto kryptę, o której istnieniu nikt nie wiedział od czterech wieków. Później położono kamień granitowy na posadzkę całej świątyni. Dalej dokonano wymiany wszystkich instalacji w kościele, a także przeprowadzono kompleksowe prace konserwatorskie i restauratorskie drewnianego wyposażenia kościoła, czyli czterech ołtarzy, chrzcielnicy, ambony, obrazów i rzeźb, grupy ukrzyżowania. W 2018 roku przeprowadzono gruntowny remont dachu zerwanego przez orkan Ksawery w październiku 2017 roku. Kto nie będzie mógł osobiście przyjechać do Złoczewa zachęcam, by zajrzeć na stronę internetową parafii i obejrzeć świątynię chociaż wirtualnie. 

Tekst Renata Jurowicz

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!