TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 10 Sierpnia 2020, 12:42
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Tajemnica imienia Boga

Tajemnica imienia Boga

Synaj

Zadanie, jakie Bóg wyznaczył Mojżeszowi było jednoznaczne: został posłany, aby uwolnić Izraelitów. Wzywając go do tego dzieła Bóg obiecał, że pójdzie razem z nim. Pozostawał tylko jeszcze jedna kwestia: lud Izraela. Czy jeszcze pamiętali Mojżesza?

Przecież tyle lat minęło od jego ucieczki. A teraz ma pojawić się przed nimi on - przybysz z pustyni i powołując się na Boga wezwać ich do wyjścia z Egiptu. Przecież, jeśli go jeszcze jakoś kojarzyli, to był dla nich księciem egipskim, wychowankiem córki faraona. Pamiętają go jako zabójcę. Uważają za człowieka, który chce wywołać zamęt w państwie egipskim i zdobyć władzę. Dziś, po tak długiej nieobecności ma wrócić i mówić im o Bogu ojców, który posłał go do ludu Izraela. Czy ktoś mu w to uwierzy?

W poszukiwaniu dowodu
To prawda, Bóg był dla Izraelitów ważny. Pamiętali obietnice dane przez Niego ojcom. Ale to był odległy czas, zaś obecne dni wyznaczała praca ponad siły i cierpienie na obcej ziemi. Ponadto wezwanie, jakie przynosił Mojżesz stawiało cały naród Hebrajczyków przeciw potędze Egiptu. Tymczasem faraon traktował ich jako swoją własność. W tej sytuacji mogą się obawiać, że próba opuszczenia Egiptu tylko pogorszy ich los. Dlatego jedyną szansą na to, by posłuchali Mojżesza jest danie im gwarancji, że Bóg ojców rzeczywiście objawił się Mojżeszowi na pustyni i wzywa do wyruszenia w drogę ku ziemi, którą obiecał patriarchom. Samo odzyskanie wolności było z pewnością niezwykłą ofertą. Ale była ona tak nieprawdopodobna. Zdobycie jej w oparciu o ludzkie siły bez odwołania się do Boga wydawało się niemożliwe. Mojżesz wiedział, iż Izraelici będą szukali dowodu na jego spotkanie z Bogiem. Spodziewał się najprostszego, a zarazem najtrudniejszego pytania, jakie zostanie mu zadane przez jego rodaków: jeśli Bóg faktycznie objawił się tobie to jakie jest Jego imię? Samo zapewnienie, że jest to Bóg ojców nie wystarczy.. Dlatego też spytał Boga wprost o Jego imię. Chciał umieć odpowiedzieć na przewidywane pytanie Hebrajczyków.

Znajomość imienia
Dlaczego spodziewał się pytania o imię Boga? Imię dla ludzi starożytnych, podobnie jak i dziś, pozwalało na odróżnienie osoby, która je nosiła od innych ludzi. Jednocześnie niosło ono w sobie odpowiedź na pytanie o to, kim dany człowiek jest. Uważano nawet, że przez wypowiadanie imienia można było wpływać na ludzki los, błogosławić komuś lub mu złorzeczyć, zanosić modlitwę o jego pomyślność lub klęskę. Wypowiadanie imienia było jak gdyby przywoływaniem czyjejś obecności. Wierzono, że wspominanie imienia człowieka zmarłego stanowi swoiste przedłużenie jego życia. Trwał on w ludzkiej pamięci. Natomiast wymazanie czyjegoś imienia stanowiło jego unicestwienie. Stąd zazwyczaj używano kilku imion, a to właściwe skrywano jako najgłębszy sekret. Egipcjanie poszli nawet tak daleko, iż na grobach wypisywali inne imiona niż te, jakie nosili tam pochowani, by ktoś nieżyczliwy nie mógł zaszkodzić zmarłemu wymawiając jego imię. Dlatego też własne imię wyjawiano tylko tym osobom, do których miano zaufanie.
Znajomość czyjegoś imienia stanowiła dowód wielkiej przyjaźni. Potwierdzała, że dane osoby znają się i są ze sobą związane. Tym samym odwoływanie się do czyjegoś imienia było powołaniem się na autorytet danej osoby, dowodziło, że jest się przez nią powołanym do wypełnienia jakiegoś zadania. Zrozumiałe więc, że Izraelici chcąc się przekonać o tym, czy Mojżesz jest rzeczywiście posłanym przez Boga spytają o Jego imię. Ale pytanie Mojżesza o imię Boga to nie tylko kwestia uwiarygodnienia jego misji. Poznanie imienia Bożego stanowi przekroczenie pewnego progu otwierającego niezwykłą relację bliskości człowieka z Bogiem, bliskości, którą można porównać do ludzkiej przyjaźni zbudowanej na wzajemnym zaufaniu. Jednocześnie wypowiedzenie tego imienia stanowiło objawienie Boga. Odpowiedź na pytanie, o to kim On jest, co czyni, jak żyje. Znajomość imienia dawała możliwość kontaktu z Bogiem, prawo do zwracania się do Niego, wołania w sytuacjach trudnych, zwrócenia Jego uwagi na swój los.
Bóstwa ludów starożytnych posiadały swe sekretne imiona. Ich znajomość była dostępna tylko niektórym wybranym ludziom, najczęściej władcom. Dawała tym samym szczególny związek z bóstwem i jego opiekę. Natomiast Bóg Izraela swe imię objawiał nie tylko wybranym, ale i całemu ludowi.

Zarówno bliski i daleki
Pytanie Mojżesza nie pozostało bez odpowiedzi. Bóg chciał szczególnej przyjaźni z Mojżeszem, a poprzez niego z ludem Izraela. Dlatego wypowiedział przed nimi swoje imię. Stało się tak, choć słowa, usłyszane przez Mojżesza odsłaniały tajemnicę Boga, a jednocześnie ją skrywały. W polskim przekładzie Księgi Wyjścia słyszymy takie brzmienie tego imienia: „Jestem, który jestem”, „Jestem” posłał mnie do was (zob. Wj 3,14-15). To, co Bóg wypowiedział Biblia hebrajska zamyka słowem: „Jahwe”. Słowa te stanowią zagadkę już w samym ich brzmieniu.
Bibliści wskazują na różne możliwości ich tłumaczenia. Pierwsze, przedstawione przed chwilą mówi o obecności Boga. Wskazuje na Jego odwieczne istnienie. Mówi też, że Bóg jest blisko człowieka, tworzy jego teraźniejszość. Jednak jest też możliwość innego przekładu - oddania tych słów w czasie przyszłym. Wtedy brzmią one następująco: „Będę, który będę”, „Będę” posłał mnie do was. Tym razem Bóg wskazuje, iż w dziełach, których dokona Izraelici odkryją Jego obecność. Jednocześnie zapowiada, że zawsze będzie z nimi i jest Tym, który kreśli ich przyszłość. Jest jeszcze trzecia możliwość przekładu: „Jestem tym, który sprawia istnienie, powołuje do istnienia”. To znaczenie wskazuje na Boga jako na Stwórcę wszystkiego, co istnieje, jako na Tego który powołuje stworzenia do życia. Jednocześnie mówi o Nim jako o Kimś, kto tworzy wydarzenia składające się na bieg historii. On jest Panem czasu, tego co było, jest i tego co będzie. Które z tych znaczeń jest właściwe? Spór pozostawmy naukowcom - jeśli jest on możliwy do rozstrzygnięcia. My pójdźmy inną drogą. Spróbujmy przyjąć wszystkie trzy znaczenia za prawdziwe. Załóżmy, że Bóg wybrał dla objawienia swego imienia język, który daje mu różne znaczenia, a tym samym oddaje różne aspekty działania Boga i charakteru Jego osoby. To tak, jak gdybyśmy oglądali jakiś przedmiot z różnych stron. Tym samym Bóg jest obecny w naszej codzienności, kształtuje naszą przyszłość i jest źródłem naszego istnienia, a jednocześnie Jego Osoba stanowi tajemnicę niemożliwą do pełnego wyjaśnienia ludzkimi słowami. Jest zarówno bliski i daleki. Ale zawsze chce żyć w przyjaźni z człowiekiem.

Tekst i foto ks. Krzysztof P. Kowalik

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!