TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 22 Października 2020, 17:31
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Syn Umiłowany

Niedziela Chrztu Pańskiego

Łk 3,15-16,21-22

Syn Umiłowany

Gdy Jezus przyjął chrzest i modlił się, otworzyło się niebo i Duch Święty zstąpił na Niego, a z nieba odezwał się głos: „Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie”.

Ewangeliści synoptyczni (Mt, Mk, Łk) rozpoczynają opowiadanie o publicznej działalności Jezusa od wydarzenia chrztu w Jordanie, podczas którego zostaje objawiona Jego prawdziwa tożsamość (umiłowany Syn Ojca) oraz sposób w jaki będzie On realizował swoją dalszą misję (solidarność z grzesznikami). Trzydziestoletni Jezus opuszcza rodzinny Nazaret i razem z licznym tłumem przychodzi nad Jordan, gdzie Jan Chrzciciel nawoływał do nawrócenia i udzielał chrztu. Ten, któremu Jan nie jest godzien rozwiązać rzemyka u sandałów, który chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem (por. Łk 3,16), stoi teraz pokornie pośród tłumu grzeszników i czeka w kolejce na chrzest. Przyjmuje Janowy chrzest nawrócenia nie z powodu popełnionych grzechów, ale za grzechy swojego ludu. W geście solidarności z każdym grzesznikiem. On jest zapowiadanym przez Izajasza Sługą Pańskim, który nie przyszedł, aby krzyczeć, sądzić i potępiać (por. Iz 42, 1-4), ale który obarczył się naszym cierpieniem i wziął na siebie nasze ciężary i grzechy (por. Iz 53, 4-7). Logika solidarności z grzesznikami, zamanifestowana podczas chrztu, ożywiać będzie całą Jezusową działalność. W imię tej solidarności wyciągał będzie ręce do celników, przebaczał jawnogrzesznicom, przygarniał marnotrawnych synów, uzdrawiał chorych, uwalniał opętanych, szukał zagubionych. Ta sama logika zaprowadzi Go aż na krzyż.
Chrzest w Jordanie jest momentem objawienia prawdziwej tożsamości Jezusa z Nazaretu. Jezus, człowiek z krwi i kości, taki jak wszyscy inni, wmieszany w anonimowy tłum, nagle zostaje rozpoznany i zidentyfikowany. To nad Nim otwiera się niebo, na Niego zstępuje Duch Święty, a głos z nieba  mówi: „Ty jesteś moim Synem umiłowanym” (Łk 3,22). Jezus z Nazaretu jest więc prawdziwym Bożym Synem, Bogiem z nami, wypełnieniem wszystkich Bożych obietnic, pełnią objawienia, głosem i obliczem Ojca. Tylko On zna Ojca i może wskazać prawdziwą drogę prowadzącą do Niego. Kluczem do zrozumienia tajemnicy Jezusa jest Jego wyjątkowa relacja z Ojcem, ścisła więź miłości, która sprawia, że stanowią jedno. On przyszedł na świat właśnie po to, aby całym swoim życiem pokazać, że Bóg jest miłością. Aby poranionemu człowiekowi, który wymyślił i wierzy we wiele karykatur Boga, ukazać prawdziwe - miłosierne, uśmiechnięte, zatroskane - Oblicze Ojca.
Jezus - Umiłowany Syn -  przekonuje każdego z nas, że i my jesteśmy dziećmi Boga, ukochanymi nie z powodu naszej doskonałości i  szczególnych zasług, ale dzięki ogromowi Jego miłosiernej miłości. Jezus - Namaszczony Duchem Świętym - udziela Jego mocy każdemu z nas, abyśmy nie stali z boku, nie byli biernymi widzami, ale byśmy na każdym kroku i w każdej sytuacji doświadczali Bożej miłości i uczestniczyli w Bożym życiu. To Duch Ożywiciel ośmiela nas, abyśmy do Boga wołali Abba! – Tato! i wchodzili z Nim w pełną zażyłości relację.  To On daje nam moc, abyśmy żyli, myśleli i działali w nowy sposób – godny synów Bożych. Prośmy Ducha Świętego, aby był w nas Ogniem, aby nas zapalał wiarą i miłością. Abyśmy porzucając umęczoną i skostniałą religijność (złożoną z kilku tradycji i przyzwyczajeń), wyruszali z entuzjazmem i zapałem na poszukiwanie żywego Boga. Poczujmy „zdrowe niezadowolenie” z własnego życia, stańmy w tłumie grzeszników znad Jordanu, którzy zdając sobie sprawę z własnej słabości, jednocześnie coraz bardziej doświadczają miłości Boga, która czyni nas umiłowanymi synami. Odkryjmy wspaniałość otrzymanego na chrzcie daru i żyjmy nim na co dzień.

ks. Piotr Bałoniak

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!