TELEFON DO REDAKCJI: 62 766 07 07
Augustyna, Ingi, Jaromira 14 Kwietnia 2026, 23:55
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Stawanie w obronie wiary

Stawanie w obronie wiary 

Obowiązkiem osoby należącej do Żywego Różańca jest odważne stawanie w obronie wiary. Wierne trwanie przy Jezusie często wiąże się z trudnościami.

W poprzednim wydaniu „Opiekuna” zaczęliśmy omawiać obowiązki osoby należącej do Żywego Różańca. Wśród nich wymieniliśmy: obowiązek codziennego odmawiania wyznaczonej dziesiątki Różańca, udział w comiesięcznym spotkaniu formacyjnym połączonym ze zmianą tajemnic, uczestnictwo w życiu sakramentalnym Kościoła oraz szerzenie kultu Najświętszej Maryi Panny. Dziś pochylimy się nad kolejnymi.

Ważnym, zwłaszcza w naszych czasach obowiązkiem członka Żywego Różańca, jest odważne stawanie w obronie wiary. Doświadczamy dziś w naszej codzienności wielu trudnych sytuacji. Jako ludzie wierzący często nie mamy łatwo, spotykamy się z odrzuceniem, wykluczeniem, a nierzadko z nietolerancją, ośmieszaniem a nawet nienawiścią. Co rusz słyszymy o jakiejś profanacji, zniszczeniu krzyża czy przydrożnej kapliczki. Wierne trwanie przy Jezusie często jest niezrozumiałe, a przyznawanie się do Niego nierzadko oznacza zmierzenie się z trudnościami. Nie ma w tym nic dziwnego.

Pan Jezus nigdy nie ukrywał, że każdy kto chce iść za Nim musi przyjąć krzyż, odrzucenie i prześladowanie. Ale to nie oznacza, że nie możemy wyrażać swoich poglądów. Jako chrześcijanie mamy prawo uczestniczyć w życiu społecznym i politycznym. Mamy prawo wyrażać i bronić swoich przekonań dotyczących spraw wiary, moralności, obrony ludzkiej godności i ludzkiego życia. Nie tylko prawo, ale także obowiązek. Dlatego nie unikajmy rozmów na te tematy, nawet jeśli spotkają nas nieprzyjemności. Nie zapominajmy jednak, że jesteśmy chrześcijanami, którzy są powołani do miłości i przebaczenia. Rozmowa niech będzie zawsze przepełniona troską i szacunkiem. A jeśli widzimy, że nie jesteśmy w stanie kogoś przekonać, zapewnijmy go o naszej modlitwie za niego i naszym zrozumieniu. Pamiętajmy, że nie wszyscy myślą i żyją tak jak my. A i my czasem nie jesteśmy bez grzechu.

Istotnym obowiązkiem każdego z nas jest też udział w pogrzebie osoby, która należała do Żywego Różańca, zwłaszcza jeśli należała do tej samej Róży. To uczynek miłosierdzia co do ciała, ale to także niezawodny dar modlitwy dla osoby zmarłej. Pamiętajmy, by chętnie przyjąć na siebie zadania poprowadzenia Różańca przed pogrzebem i zamówić za zmarłą osobę Mszę Świętą.


Wśród obowiązków osób należących do Żywego Różańca mamy także dwa szczególne. Dotyczą one bowiem kapłanów i osób zakonnych. Ci pierwsi winni raz w roku złożyć ofiarę Mszy Świętej za Żywy Różaniec. Przyznam się wam, że ja czynię to częściej, bo raz w miesiącu. Jesteście obecni w mojej modlitwie. Spotykając się z Wami często mnie o nią prosicie. Wiem też, jak wiele spraw dotyka Waszej codzienności – różne choroby, trudności, walki wewnętrzne, starość, bezradność. To wszystko raz w miesiącu składam na ołtarzu. Proszę, byście włączali w tę Mszę Świętą całe Wasze życie.
Osoby zakonne należące do Żywego Różańca są zobowiązane raz w roku w intencji Żywego Różańca ofiarować jedną Komunię Świętą. Bardzo jest cenna dla nas obecność we wspólnotach sióstr i braci zakonnych. Są oni dla nas ogromną siłą, podporą. Ich życie poświęcone Bogu w duchu rad ewangelicznych (czystości, ubóstwa i posłuszeństwa) stanowi dla nas wielki dar. Zapraszajcie więc osoby zakonne do Żywego Różańca, ale także sami także je omadlajcie. Nie przestawajcie też prosić Boga o nowe powołania. Świat dzisiaj bardzo potrzebuje odważnych świadków wiary. A oni poprzez sposób życia, oddanie, a nawet poprzez codzienny strój, pokazują, że Królestwo Boże jest pośród nas.

Widzimy zatem, że każda osoba należąca do Żywego Różańca ma sześć obowiązków (dwa ostatnie odnoszą się do kapłanów i osób zakonnych). Czy to dużo? Wydaje mi się, że nie. Jeśli bowiem ktoś chce naprawdę zaangażować się i poważnie traktuje swoje chrześcijańskie powołanie, będzie mógł bez większego problemu im sprostać. Wiem, że wiele osób przyjmuje te obowiązki z ufnością, nakładając na siebie także inne wyzwania. Św. Jan Paweł II uczył nas: „wymagajcie od siebie, nawet gdyby inni od was nie wymagali”. Droga świętości jest czasem wymagająca, ale ostatecznie wiedzie nas do celu, którym jest ostateczne zjednoczenie z Bogiem. 

Ks. Bogumił Kempa

Drogi czytelniku

Czy jesteś gotów przyjąć obowiązki, które nakłada na ciebie przynależność do Żywego Różańca? Jak się z nich wywiązujesz? Czy jesteś im wierny?

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!