TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 22 Października 2020, 14:00
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Spojrzenie Jezusa

V Niedziela Wielkiego Postu

J 8,1-11

Spojrzenie Jezusa

Jezus rzekł: „Ten, który jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem”. W końcu został tylko On i stojąca pośrodku kobieta. Zapytał ją: „Gdzie oni są? Nikt cię nie potępił?” Ona odparła: „Nikt, Panie”. Wtedy jej oświadczył: „Ja też cię nie potępiam. Idź, lecz odtąd już nie grzesz”.

Wzruszające opowiadanie o kobiecie cudzołożnej prowadzi nas do zrozumienia prawdy, która jest streszczeniem całej działalności Jezusa, a mianowicie, że Bóg posłał swego Syna na świat nie po to, aby świat potępił, ale aby świat został przez Niego zbawiony (por. J 3, 17). Głoszone i okazywane przez Jezusa miłosierdzie wobec grzeszników i celników od początku budziło niezadowolenie i zgorszenie pośród uczonych w Piśmie i faryzeuszów (por. Łk 7, 34), nie mieściło się w ich ciasnej religijności, opartej jedynie na logice sprawiedliwości i kary. W Ewangelii surowa i potępiająca twarz gorliwych stróżów Prawa wielokrotnie  kontrastuje z  miłosiernym i współczującym spojrzeniem Jezusa.
Przypadek kobiety przyłapanej na cudzołóstwie staje się dla przeciwników Jezusa pretekstem do postawienia Go wobec nierozwiązywalnego dylematu i oskarżenia Go. Albo ją uniewinni, a oskarżą Go o nieprzestrzeganie Prawa Mojżeszowego, które jednoznacznie nakazuje, aby cudzołóstwo karać śmiercią (por. Wj 20, 14; Pwt 5, 18; 22, 22; Kpł 18, 20; 20, 10). Albo każe ją ukamienować, a wtedy zaprzeczy sam sobie i głoszonemu przez siebie miłosierdziu. Musi sprzeciwić się albo miłosierdziu albo Prawu. Inna pułapka wiąże się z kontekstem politycznym. Akceptując wyrok śmierci wydany przez trybunał żydowski, będzie musiał przeciwstawić się prawu rzymskiemu, natomiast nie uznając wyroku za ważny, może zostać posądzony o uległość wobec rzymskiego okupanta i zdradę własnego narodu. Pod pretekstem troski o przestrzeganie Prawa i moralną poprawność uczonym w Piśmie zależy przede wszystkim na zdyskredytowaniu i pogrążeniu Jezusa. Kamienie ich zabójczego gniewu są skierowane nie tylko na cudzołożnicę, ale również na niewygodnego Rabbiego z Nazaretu.
Jezus nie wybiera między Prawem a miłosierdziem. Otwiera nową perspektywę, wzywając zgorszonych stróżów Prawa, aby zanim zgodnie z Prawem potępią grzeszną kobietę, w świetle tegoż Prawa spojrzeli na samych siebie i swoje życie. Gest pisania palcem po ziemi (raczej po kamiennych płytach świątyni) odsyła do palca Bożego, którym na kamiennych tablicach spisane zostało Prawo Boże (por. Pwt 9, 10) i przypomina jego pierwotne znaczenie. Bóg dał człowiekowi swoje Prawo nie po to, aby potępiać i zabijać, ale aby wskazywać drogę do życia i zbawiać (por. Pwt 4, 1).
Miłosierdzie okazane cudzołożnej kobiecie to nie minimalizowanie, przymykanie oka czy usprawiedliwianie grzechu - to pełne miłości spojrzenie, które na nowo powołuje do istnienia, daje nową tożsamość i otwiera przyszłość. Chrystusowe spojrzenie, całkowicie wolne od potępiania, przenikliwie szuka tego, co najlepsze w człowieku i stara się to wydobyć na światło dzienne, uświadamiając człowiekowi jego ukryte możliwości. Patrząc w oczy Jezusa kobieta uświadamia sobie, iż jest Ktoś kto patrzy na nią inaczej niż wszyscy. Dotychczas spotykała się jedynie ze wzrokiem pełnym pożądania albo pogardliwego potępienia. W oczach Jezusa nie jest cudzołożnicą, jest nowym stworzeniem.
Uczmy się od Jezusa pozytywnego spojrzenia na ludzi i świat. Potępiajmy zło i grzech, nie kamienując grzesznika. Bądźmy miłosierni. Przebaczajmy, jak i nam zostało przebaczone.

ks. Piotr Bałoniak

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!