TELEFON DO REDAKCJI: 62 766 07 07
Augustyna, Ingi, Jaromira 13 Stycznia 2026, 10:28
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Słowo Boże na niedzielę (4 stycznia 2026)

4 stycznia 2025, II Niedziela po Bożym Narodzeniu
Syr 24, 1-2.8-12 | Ps 147B | Ef 1, 3-6.15-18 | J 1, 1-18 

Z Mądrości Syracha

Mądrość wychwala sama siebie, chlubi się pośród swego ludu. Otwiera usta na zgromadzeniu Najwyższego i chlubi się przed Jego potęgą. Wtedy przykazał mi Stwórca wszystkiego, Ten, co mnie stworzył, wyznaczył mi mieszkanie i rzekł: «W Jakubie rozbij namiot i w Izraelu obejmij dziedzictwo!»

Przed wiekami, na samym początku mnie stworzył i już nigdy istnieć nie przestanę. W świętym przybytku, w Jego obecności, zaczęłam pełnić służbę i przez to na Syjonie mocno stanęłam. Podobnie w mieście umiłowanym dał mi odpoczynek, w Jeruzalem jest moja władza. Zapuściłam korzenie w sławnym narodzie, w posiadłości Pana, w Jego dziedzictwie. 

Z Księgi Psalmów

Refren: Słowo Wcielone wśród nas zamieszkało.
albo: Alleluja.

Chwal, Jeruzalem, Pana,
wysławiaj twego Boga, Syjonie!
Umacnia bowiem zawory bram twoich
i błogosławi synom twoim w tobie. Ref.

Zapewnia pokój twoim granicom
i wyborną pszenicą ciebie darzy.
Zsyła na ziemię swoje polecenia,
a szybko mknie Jego słowo. Ref.

Oznajmił swoje słowo Jakubowi,
Izraelowi ustawy swe i wyroki.
Nie uczynił tego dla innych narodów,
nie oznajmił im swoich wyroków. Ref.

Z Listu Świętego Pawła Apostoła do Efezjan

Niech będzie błogosławiony Bóg i ojciec Pana naszego, Jezusa Chrystusa; on napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich – w Chrystusie. W Nim bowiem wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem.

Z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów poprzez Jezusa Chrystusa, według postanowienia swej woli, ku chwale majestatu swej łaski, którą obdarzył nas w Umiłowanym.

Przeto i ja, usłyszawszy o waszej wierze w Pana Jezusa i o miłości względem wszystkich świętych, nie zaprzestaję dziękczynienia, wspominając was w moich modlitwach. Proszę w nich, aby Bóg Pana naszego, Jezusa Chrystusa, ojciec chwały, dał wam ducha mądrości i objawienia w głębszym poznawaniu Jego samego. Niech da wam światłe oczy serca, byście wiedzieli, czym jest nadzieja, do której on wzywa, czym bogactwo chwały Jego dziedzictwa wśród świętych.

Z Ewangelii według Świętego Jana

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.

Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od ojca, pełen łaski i prawdy.

Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie ojca, o Nim pouczył.

Komentarz do Ewangelii

Jezus chce stanąć w centrum

Jeśli słowo jest na początku wszystkiego, to każda sprawa staje się prostsza. Tak po prostu. Myślę, że my dzisiaj za mało rozmawiamy, zamiast tego włączamy „gadanie”. Czyli odgadywanie, ocenianie, szemranie i gdy chcemy kogoś mocno ukarać: milczenie.

Rozmowa potrafi ukoić ból, a delikatne słowa są jak oliwa na ranę. Słowo ma ogromną moc. Za jego pomocą możemy uleczyć i zabić. Może właśnie dlatego Słowo stało się Ciałem, tzn. Jezus stał się słowem Ojca. Ma On moc zmienić wszystko, jeśli tylko będzie u początku wszystkiego. Bardzo często wołamy o pomoc Boga, gdy już jest za późno. To tak jak z sakramentem namaszczenia chorych. Zdarza się, że rodzina prosi o ten sakrament, gdy dana osoba już odeszła z tego świata. Za późno. Jezus chce być zawsze na początku naszych działań, spotkań czy przedsięwzięć. 

Myślę tu o naszej codzienności i o parafiach. On chce być zaproszony na każde spotkanie, chce stanąć w centrum. Czasem jest tak, że np. organizujemy coś w parafii i zapominamy pomodlić się na początku. Jesteśmy zadowoleni z udanej akcji, tylko niestety nie było najważniejszego Gościa. Jakoś sobie bez Niego poradziliśmy. Ta pamięć o Bogu, to nie jedynie obowiązek, to obietnica, że gdy On jest, to wszystko będzie dobrze. Nawet, gdy po ludzku nie jest. To jest łaska bycia dzieckiem Boga. Dzisiaj w Ewangelii czytamy, że jeśli przyjmiemy Jezusa jak Pana, Zbawcę, to otrzymamy łaskę bycia w rodzinie jedynego Ojca. Co to znaczy? Jaka jest różnica pomiędzy tym, że zna się Boga, a jest się Jego dzieckiem? Znając Go możemy oczekiwać, że się ulituje, gdy Go o coś prosimy i nam po prostu to da. Jednak gdy nie otrzymujemy, to jesteśmy rozczarowani i często dochodzimy do wniosku, że On taki jest. Jednak gdy się jest dzieckiem Boga, to już z tego wynika, że nie musimy się martwić o nic, bo On, Ojciec, wie co najlepsze dla dziecka. Nawet gdy nie dostaniemy to o co prosimy, to możemy zachować spokój serca. Myślę, że dobrze jest być w Jego rodzinie.

Jeszcze jedno zdanie powinno nas zatrzymać dzisiaj: w Nim było życie. Czyli poza Bogiem jest śmierć. Czasem zdaje się, że zachowujemy się jakby Bóg był martwy. Przeżywaliśmy święta Bożego Narodzenia, igły z choinki opadną i po wszystkim. Tak jakby On był fikcją, bajką dla dzieci, która ma zmobilizować najmłodszych, by się dobrze zachowywali. W niektórych domach miejsce Jezusa zajął Mikołaj i podczas świąt więcej mówi się o tym świętym niż o Narodzonym. A poza Jezusem nie ma życia. Może warto zastanowić się, czy zaprosiłem Jezusa do swojego domu? Czy w święta On był najważniejszy? Może to dobry początek, by zacząć Nowy Rok z Nim i zaprosić Go, by był we wszystkim, u początku wszystkiego. 

ks. Łukasz Skoracki

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!