TELEFON DO REDAKCJI: 62 766 07 07
Augustyna, Ingi, Jaromira 29 Listopada 2025, 09:56
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Słowo Boże na niedzielę (30 listopada 2025)

I Niedziela Adwentu, 30 listopada 2025 
Iz 2, 1-5 | Ps 122 | Rz 13, 11-14 | Mt 24, 37-44

Z Księgi proroka Izajasza

Widzenie Izajasza, syna Amosa, dotyczące Judy i Jerozolimy:
Stanie się na końcu czasów, że góra świątyni Pańskiej stać będzie mocno na szczycie gór i wystrzeli ponad pagórki. Wszystkie narody do niej popłyną, mnogie ludy pójdą i rzekną: «Chodźcie, wstąpmy na górę Pańską, do świątyni Boga Jakuba! Niech nas nauczy dróg swoich, byśmy kroczyli Jego ścieżkami. Bo Prawo pochodzi z Syjonu i słowo Pańskie – z Jeruzalem».
On będzie rozjemcą pomiędzy ludami i sędzią dla licznych narodów. Wtedy swe miecze przekują na lemiesze, a swoje włócznie na sierpy. Naród przeciw narodowi nie podniesie miecza, nie będą się więcej zaprawiać do wojny. Chodźcie, domu Jakuba, postępujmy w światłości Pańskiej!

Z Księgi Psalmów
Refren: Idźmy z radością na spotkanie Pana.

Ucieszyłem się, gdy mi powiedziano:
«Pójdziemy do domu Pana».
Już stoją nasze stopy
w twoich bramach, Jeruzalem. Ref.

Do niego wstępują pokolenia Pańskie,
aby zgodnie z prawem izraela wielbić imię Pana.
Tam ustawiono trony sędziowskie,
trony domu Dawida. Ref.

Proście o pokój dla Jeruzalem:
Niech żyją w pokoju, którzy cię miłują.
Niech pokój panuje w twych murach,
a pomyślność w twoich pałacach. Ref.

Ze względu na moich braci i przyjaciół
będę wołał: «Pokój z tobą!»
Ze względu na dom Pana, Boga naszego,
modlę się o dobro dla ciebie. Ref.

Z Listu Świętego Pawła Apostoła do Rzymian

Bracia: Rozumiejcie chwilę obecną: teraz nadeszła dla was godzina powstania ze snu. Teraz bowiem zbawienie jest bliżej nas niż wtedy, gdy uwierzyliśmy.
Noc się posunęła, a przybliżył się dzień. Odrzućmy więc uczynki ciemności, a przyobleczmy się w zbroję światła! Żyjmy przyzwoicie jak w jasny dzień: nie w hulankach i pijatykach, nie w rozpuście i wyuzdaniu, nie w kłótni i zazdrości. Ale przyobleczcie się w Pana Jezusa Chrystusa i nie troszczcie się zbytnio o ciało, dogadzając żądzom.

Z Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony. Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona.
Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. A to rozumiejcie: gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy nadejdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie».

Komentarz do Ewangelii

Nowy początek – nowe porządki

Liturgia Pierwszej Niedzieli Adwentu zachęca do uświadomienia sobie na nowo prawdy o „nowym stworzeniu” - chwili, gdy wszystko, co „stare”, grzeszne i poranione ustąpi miejsca rzeczywistości przenikniętej łaską i miłością Boga tak bardzo, że nazwiemy ją „niebem”.

Czytania początku roku liturgicznego mówią o tym mocniej i wyraźniej niż teksty pozostałych dni. Wystarczy rzucić okiem na kilka zdań proroctwa Izajasza, który spogląda na Syjon i Jeruzalem. Choć na chwilę obecną (czyli czasy Izajasza) święte miasto było ogarnięte zepsuciem moralnym i duchowym, to poznanie Bożego Prawa i Słowa przyniesie nieprawdopodobną zmianę z natychmiastowym skutkiem: „wtedy przekują swoje miecze na lemiesze, a swoje włócznie na sierpy” (Iz 2, 4). Jak to możliwe? Izajasz nie rozwija tego tematu, ale każdy z nas zdaje sobie sprawę, że trzeba mocno rozpalić piec kowalski, by przetopić ostrze miecza rozdzierające ciało na ostrze pługa rozcinające ziemię. A skoro proroctwo odnosi się także do naszej codzienności, bo jest wciąż aktualnym Słowem Boga, to warto zatrzymać się przy nim na moment.

Prorok pisze o dwóch ostrzach: pierwsze niesie śmierć – drugie pozwala wywrócić ziemię i ją użyźnić, by wydała plon (skojarzenie z przypowieścią Jezusa o siewcy jest chyba oczywiste). W trakcie szkolenia wojskowego często można usłyszeć twierdzenia, że broń jest przedłużeniem ciała i ma służyć temu, co pojawi się w głowie i sercu żołnierza. Idąc tym tropem biblijne „przekucie”, czyli zmiana przeznaczenia narzędzi wojennych, zaczyna się od rewizji ludzkiego myślenia. To przeistoczenie zawdzięczamy płomieniom ognia, który roztapia mordercze zapędy i pozwala ukształtować w człowieku serce zdolne do owocowania miłosierdziem. A jest to ogień miłości Bożej, bo tylko serce Ojca rozpalone miłością i miłosierdziem wobec grzeszników jest zdolne do wprowadzenia nas na drogę metanoi – autentycznej zmiany myślenia o Bogu, sobie, innych i świecie. Jedynie „płonący ogień miłości Boga” (jak nazywał Eucharystię św. Efrem Syryjczyk) potrafi serce pogrążone w uczynkach ciemności (por. drugie czytanie – Rz 13, 12) wyrwać z niewoli grzechu i przyoblec w Pana Jezusa Chrystusa (w. 14).

Ogniem są sakramenty i Słowo, które odkrywa prawdę o nas. Dlatego im częściej i chętniej stajemy w prawdzie, tym bardziej ogień miłosierdzia i skruchy oczyszcza serce dokonując trwałych zmian. Im mocniej odsłaniamy się w sakramencie pokuty i pojednania, tym większą miłością zostajemy dotknięci w najgłębszych zranieniach. Wtedy sąd w „dzień Syna Człowieczego” nie będzie przeżyciem pożaru wstydu na widok wszystkich swoich grzechów (a może i piekłem odrzucenia prawdy o sobie, czyli wieczną niezgodą na przyjęcie miłosierdzia), ale doświadczeniem ulgi i długo oczekiwanego spotkania z Chrystusem – Zbawicielem. 

Ks. Grzegorz Mączka

 

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!