TELEFON DO REDAKCJI: 62 766 07 07
Augustyna, Ingi, Jaromira 01 Lutego 2026, 23:52
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Słowo Boże na niedzielę (25 stycznia 2026)

25 stycznia 2026, III Niedziela zwykła
Iz 8, 23b-9, 3 | Ps 27 | 1 Kor 1, 10-13.17 | Mt 4, 12-23 

Z Księgi proroka Izajasza

W dawniejszych czasach upokorzył Pan krainę Zabulona i krainę Neftalego, za to w przyszłości chwałą okryje drogę do morza, wiodącą przez Jordan, krainę pogańską. Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką; nad mieszkańcami kraju mroków światło zabłysło. Pomnożyłeś radość, zwiększyłeś wesele. Rozradowali się przed Tobą, jak się radują w żniwa, jak się weselą przy podziale łupu. Bo złamałeś jego ciężkie jarzmo i drążek na jego ramieniu, pręt jego ciemięzcy, jak w dniu porażki Madianitów.

Z Księgi Psalmów

Refren: Pan moim światłem i zbawieniem moim.

Pan moim światłem i zbawieniem moim,
kogo miałbym się lękać?
Pan obrońcą mego życia,
przed kim miałbym czuć trwogę? Ref.

O jedno tylko Pana proszę i o to zabiegam, †
żebym mógł zawsze przebywać w Jego domu
po wszystkie dni mego życia,
abym kosztował słodyczy Pana,
stale się radował Jego świątynią. Ref.

Wierzę, że będę oglądał dobra Pana
w krainie żyjących.
Oczekuj Pana, bądź mężny,
nabierz odwagi i oczekuj Pana. Ref.

Z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian

Upominam was, bracia, w imię Pana naszego, Jezusa Chrystusa, abyście żyli w zgodzie i by nie było wśród was rozłamów; abyście byli jednego ducha i jednej myśli. Doniesiono mi bowiem o was, bracia moi, przez ludzi Chloe, że zdarzają się między wami spory. Myślę o tym, co każdy z was mówi: «Ja jestem od Pawła, a ja od Apollosa; ja jestem Kefasa, a ja Chrystusa». Czyż Chrystus jest podzielony? Czyż Paweł został za was ukrzyżowany? Czyż w imię Pawła zostaliście ochrzczeni? Nie posłał mnie Chrystus, abym chrzcił, lecz abym głosił Ewangelię, i to nie w mądrości słowa, by nie zniweczyć Chrystusowego krzyża.

Z Ewangelii według Świętego Mateusza

Gdy Jezus posłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei. Opuścił jednak Nazaret, przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem, na pograniczu ziem Zabulona i Neftalego. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: «Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego, na drodze ku morzu, Zajordanie, Galilea pogan! Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci wzeszło światło». Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: «Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie».

Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, Jezus ujrzał dwóch braci: Szymona, zwanego Piotrem, i brata jego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich: «Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi». Oni natychmiast, zostawiwszy sieci, poszli za Nim.

A idąc stamtąd dalej, ujrzał innych dwóch braci: Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego, Jana, jak z ojcem swym Zebedeuszem naprawiali w łodzi swe sieci. Ich też powołał. A oni natychmiast zostawili łódź i ojca i poszli za Nim. I obchodził Jezus całą Galileę, nauczając w tamtejszych synagogach, głosząc Ewangelię o królestwie i lecząc wszelkie choroby i wszelkie słabości wśród ludu.

Komentarz do ewangelii

Poza granice

Skąd taki pomysł na przeprowadzkę i związanie z przygranicznym Kafarnaum? Być może Chrystus nie chciał, by mieszkańcy Nazaretu traktowali Go z przyzwyczajenia, jak kogoś, o kim wszyscy wszystko wiedzą. A było to możliwe, bo relacje ewangelistów z późniejszych wizyt w rodzinnym domu podkreślają swoistą bezradność Jezusa wobec zatwardziałości serc Jego znajomych (nawet żadnego cudu nie mógł uczynić). I to zachowanie Jezusa jest niezwykle ważnym znakiem dla mnie jako chrześcijanina – nie wolno mi wpaść w rutynę, gdy chodzi o Chrystusa. Nawet tysiące razy powtarzane modlitwy, czy po raz setny czytane fragmenty słowa Bożego mogą obudzić nowe uczucia, emocje czy pragnienia, by zachować nieustanną świeżość relacji z Bogiem. Mówiąc krócej – znajomość z Jezusem NIGDY nie będzie wiała nudą! Ewangelista zaznacza również geografię Kafarnaum jako miasta na pograniczu ziemi dwóch pokoleń izraelskich. W kontekście historii i wydarzeń, które dziś obserwujemy, nietrudno zdać sobie sprawę z faktu, że pogranicze nigdy nie było kojarzone z oazą spokoju. Wszędzie tam, gdzie przebiegają jakiekolwiek granice, zauważa się rozmaitą aktywność – coraz częściej na granicach między państwami, w krytycznych (czasami zwanych granicznymi) sytuacjach życiowych, doświadczając granicy wytrzymałości fizycznej czy psychicznej, znajdując się niekiedy na krawędzi (=granicy) rozpaczy, zwątpienia czy różnych lęków. Dzisiejsze słowo zdaje się być zapewnieniem, że we wszystkich momentach ludzkiej niepewności Chrystus czeka na nas – On naprawdę jest z nami tam, gdzie sięgamy granic. Nawet więcej – często przekracza je, by nas uwolnić, a nierzadko wyrwać z sytuacji ograniczających naszą wolność od grzechu, zła i śmierci. Ile razy w chwili, gdy wydawało się, że nic nas już nie uratuje przed tragedią zła czy życiową katastrofą, Bóg ocalał nas swoją łaską?

I wreszcie dzieje się to, co najważniejsze – wezwanie do nawrócenia w kontekście bliskości królestwa niebios. Jezus najpierw zabezpieczył granice swoją obecnością, a dopiero później zaczął wzywać do zmiany myślenia, do doświadczenia miłości Boga i wiary, że Najwyższy troszczy o tych, których nazywa swoimi dziećmi. To właśnie odróżnia chrześcijaństwo od jakiejkolwiek religii na świecie – inicjatywa zbawienia, pragnienie miłości czy łaska uwolnienia od winy i kary jest nieustannie po stronie Boga. Przekonają się o tym za moment bracia Szymon i Andrzej, a następnie synowie Zebedeusza – Chrystus najpierw sam uwolni ich od zaplątania w sieci przyzwyczajeń i braku perspektyw na zmianę życia, a następnie wezwie, by to samo czynili innym uwikłanym i zagubionym. I takie jest właśnie zadanie Kościoła aż do końca świata – wydobywać z niewoli grzechu i objawiać Boga, który każdego człowieka chce przeprowadzić przez granicę śmierci do życia w niebie. 

ks. Grzegorz Mączka

 

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!