TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 08 Maja 2021, 01:01
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Słowo Boże na niedzielę 2 maja

V Niedziela Wielkanocna  2 maja
Dz 9, 26-31; Ps 22; 1 J 3, 18-24; J 15, 1-8

Z Dziejów Apostolskich

Kiedy Szaweł przybył do Jeruzalem, próbował przyłączyć się do uczniów, lecz wszyscy bali się go, nie wierząc, że jest uczniem. Dopiero Barnaba przygarnął go i zaprowadził do Apostołów, i opowiedział im, jak w drodze Szaweł ujrzał Pana, który przemówił do niego, i z jaką siłą przekonania występował w Damaszku w imię Jezusa. Dzięki temu przebywał z nimi w Jerozolimie, z siłą przekonania przemawiając w imię Pana. Przemawiał też i rozprawiał z hellenistami, którzy usiłowali go zgładzić. Bracia jednak, dowiedziawszy się o tym, odprowadzili go do Cezarei i wysłali do Tarsu. A Kościół cieszył się pokojem w całej Judei, Galilei i Samarii. Rozwijał się i żył bogobojnie, i obfitował w pociechę Ducha Świętego.

Z Księgi Psalmów

Wypełnię moje śluby wobec czcicieli Boga.
Ubodzy będą jedli i zostaną nasyceni,
będą chwalić Pana ci, którzy Go szukają:
«Serca wasze niech żyją na wieki».

Przypomną sobie i wrócą do Pana wszystkie krańce ziemi,
oddadzą Mu pokłon wszystkie szczepy pogańskie.
Jemu się pokłonią wszyscy śpiący w ziemi,
przed Nim zegną się wszyscy, którzy staną się prochem.

Moja dusza będzie żyła dla Niego,
potomstwo moje Jemu będzie służyć,
przyszłym pokoleniom o Panu opowie.
I sprawiedliwość Jego ogłoszą ludowi,
który się narodzi:
«Pan to uczynił».

Z Pierwszego Listu Świętego Jana Apostoła

Dzieci, nie miłujmy słowem i językiem, ale czynem i prawdą. Po tym poznamy, że jesteśmy z prawdy, i uspokoimy przed Nim nasze serca. A jeśli serce oskarża nas, to przecież Bóg jest większy niż nasze serca i zna wszystko.
Umiłowani, jeśli serce nas nie oskarża, to mamy ufność w Bogu, a o co prosić będziemy, otrzymamy od Niego, ponieważ zachowujemy Jego przykazania i czynimy to, co się Jemu podoba. Przykazanie zaś Jego jest takie, abyśmy wierzyli w imię Jego Syna, Jezusa Chrystusa, i miłowali się wzajemnie tak, jak nam nakazał. Kto wypełnia Jego przykazania, trwa w Bogu, a Bóg w nim; a to, że trwa On w nas, poznajemy po Duchu, którego nam dał.

Z Ewangelii według Świętego Jana

Kto trwa w Chrystusie, przynosi owoc obfity
Jezus powiedział do swoich uczniów: «Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który go uprawia. Każdą latorośl, która nie przynosi we Mnie owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Trwajcie we Mnie, a Ja w was będę trwać. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie – jeśli nie trwa w winnym krzewie – tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie.
Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto nie trwa we Mnie, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. Potem ją zbierają i wrzucają w ogień, i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, to proście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami».

Komentarz do Ewangelii

Winny krzew i latorośle
Droga nawrócenia Szawła (późniejszego Pawła), który jest bohaterem pierwszego czytania (por. Dz 9, 26–31), uzmysławia nam, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwej. Ten, który był przeciwnikiem Jezusa, stał się nie tylko Jego wyznawcą, ale i Apostołem.
Początki jego apostolskiej drogi nie były jednak łatwe. Uczniowie byli sceptyczni wobec Szawła z Tarsu, którego sława z okrutnej bezwzględności znana była w całym Izraelu. Jedynym, który uwierzył Szawłowi był Barnaba, który „przygarnął (Pawła) i zaprowadził do Apostołów, i opowiedział im, jak w drodze Szaweł ujrzał Pana, który przemówił do niego, i z jaką siłą przekonania występował w Damaszku w imię Jezusa” (Dz 9, 27). Wiara Barnaby stała się dla Szawła bramą do wspólnoty. Jednak, jak czytamy w Dziejach Apostolskich, uczniowie wysłali Szawła do Tarsu, na trzy lata. Żeby dojrzał. Tyle samo oni potrzebowali, żeby uwierzyć w Jezusa. Ten czas był dla niego bardzo ważny. Myślę, że pomógł mu zmierzyć się z przeszłością i przyszłością. Wrócił już nie jako Szaweł, ale Paweł. Dzięki temu mógł później odbyć trzy wielkie pielgrzymki i założyć Kościół w największych miastach ówczesnego świata. To co determinowało Pawła to prawda. Odnalazł ją w Jezusie i bronił jej całym sobą. Dlatego tak dobitnie brzmią słowa św. Jana z drugiego czytania: „nie miłujmy słowem i językiem, ale czynem i prawdą. Po tym poznamy, że jesteśmy z prawdy, i uspokoimy przed Nim nasze serca. A jeśli serce oskarża nas, to Bóg jest większy niż nasze serca i zna wszystko” (1 J 3, 18–20).
Każdy z nas jest częścią Kościoła, był nim Paweł, był Jan, jesteś również ty. Żeby lepiej zrozumieć jakie jest twoje miejsce w Kościele posłużmy się przypowieścią z dzisiejszej Ewangelii (por. J 15, 1–8). Jezus jest winnym krzewem, my latoroślami. Bóg jest tym, który uprawia krzew. Naszym zadaniem jest trwać w krzewie, by nie utracić życiodajnej więzi. Bóg kocha każdą latorośl, dlatego tak pieczołowicie o nie dba. Kiedy trwamy w winnym krzewie, otwieramy się na miłość Jezusa, a nasze życie jest jednym wielkim owocem, którym obdarowujemy innych. Kiedy jednak nie trwamy w relacji z Jezusem, to tracimy wszystko. „Ten, kto nie trwa we Mnie – mówi Jezus – zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. Potem ją zbierają i wrzucają w ogień, i płonie” (J 15, 6). Taki jest koniec każdego, kto nie chce być latoroślą. Bycie latoroślą ma również swoje plusy, o których Jezus mówi dalej: „Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, to proście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami” (J 15, 7–8). Myślę, że otrzymaliśmy odpowiedź czemu Jezus wybrał Pawła oraz czemu wybrał ciebie.
Każdy z nas ma szansę być uczniem Jezusa. Jak więc trwać przy Nim? Najpierw przez stawanie w prawdzie o sobie samym przed Bogiem. Czyn i prawda zbliżają nas do Jezusa. By tak się stało konieczna jest jedność z Jezusem w Eucharystii przez jak najczęstsze przyjmowanie Go w Komunii Świętej, dalej przez częste nawiedzanie Najświętszego Sakramentu i uczynki miłosierdzia. Bóg wychodzi nam naprzeciw, otwórzmy przed Nim nasze serca, byśmy stali się latoroślami, przynoszącymi Boży owoc w naszych wspólnotach.

ks. Łukasz Pondel

 

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!