TELEFON DO REDAKCJI: 62 766 07 07
Augustyna, Ingi, Jaromira 18 Maja 2026, 06:52
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Słowo Boże na niedzielę (17 maja 2026)

Słowo Boże na niedzielę, 17 maja 2026
Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego
Dz 1, 1-11  | Ps 47  | Ef 1, 17-23 | Mt 28, 16-20

Z Dziejów Apostolskich

Pierwszą Księgę napisałem, Teofilu, o wszystkim, co Jezus czynił i czego nauczał od początku aż do dnia, w którym dał polecenia apostołom, których sobie wybrał przez Ducha Świętego, a potem został wzięty do nieba. Im też po swojej męce dał wiele dowodów, że żyje: ukazywał się im przez 40 dni i mówił o królestwie Bożym.

A podczas wspólnego posiłku przykazał im nie odchodzić z Jerozolimy, ale oczekiwać obietnicy Ojca: «Słyszeliście o niej ode Mnie – mówił – Jan chrzcił wodą, ale wy wkrótce zostaniecie ochrzczeni Duchem Świętym». Zapytywali Go zebrani: «Panie, czy w tym czasie przywrócisz królestwo Izraela?» Odpowiedział im: «Nie wasza to rzecz znać czasy i chwile, które Ojciec ustalił swoją władzą, ale gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami w Jeruzalem i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi». Po tych słowach uniósł się w ich obecności w górę i obłok zabrał Go im sprzed oczu. Kiedy jeszcze wpatrywali się w Niego, jak wstępował do nieba, przystąpili do nich dwaj mężowie w białych szatach. I rzekli: «Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba».

Z Księgi Psalmów

Refren: Pan wśród radości wstępuje do nieba.
albo: Alleluja.

Wszystkie narody, klaskajcie w dłonie,
radosnym głosem wykrzykujcie Bogu,
bo Pan Najwyższy i straszliwy,
jest wielkim Królem nad całą ziemią. Ref.

Bóg wstępuje wśród radosnych okrzyków,
Pan wstępuje przy dźwięku trąby.
Śpiewajcie psalmy Bogu, śpiewajcie,
śpiewajcie Królowi naszemu, śpiewajcie. Ref.

Gdyż Bóg jest Królem całej ziemi,
hymn zaśpiewajcie!
Bóg króluje nad narodami,
Bóg zasiada na swym świętym tronie. Ref.

Z Listu Świętego Pawła Apostoła do Efezjan

Bracia: Bóg Pana naszego, Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały, niech da wam ducha mądrości i objawienia w głębszym poznawaniu Jego samego. Niech da wam światłe oczy serca, byście wiedzieli, czym jest nadzieja, do której On wzywa, czym bogactwo chwały Jego dziedzictwa wśród świętych i czym przeogromna Jego moc względem nas wierzących – na podstawie działania Jego potęgi i siły. Wykazał On je, gdy wskrzesił Go z martwych i posadził po swojej prawicy na wyżynach niebieskich, ponad wszelką Zwierzchnością i Władzą, i Mocą, i Panowaniem, i ponad wszelkim innym imieniem, wzywanym nie tylko w tym wieku, ale i w przyszłym.

I wszystko poddał pod Jego stopy, a Jego samego ustanowił nade wszystko Głową dla Kościoła, który jest Jego Ciałem, Pełnią Tego, który napełnia wszystko wszelkimi sposobami.

Z Ewangelii według Świętego Mateusza

Jedenastu uczniów udało się do Galilei, na górę, tam gdzie Jezus im polecił. A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili. Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: «Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata».

Będę wierzył!

Niesamowite (i jednocześnie pocieszające) jest, że uczniowie w dalszym ciągu nie rozumieją Jezusa. Można jakoś usprawiedliwić niedowiarstwo i minięcie się z myśleniem Mistrza przed Jego śmiercią, ale wydaje się, że po zmartwychwstaniu wszystko powinno wyglądać inaczej. Mieli przecież 40 dni na poukładanie sobie w głowie i sercu tego, co przeżyli, gdy wszedł do Wieczernika przez zamknięte drzwi i powiedział „Pokój wam!”, pokazując przebite dłonie i bok rozdarty włócznią.

Naturalnie bardzo szybko można przejść od niezrozumienia postawy uczniów do powiedzenia sobie w duszy: „Gdybym był/była na ich miejscu…” albo „Ja na pewno zrobiłbym inaczej…” Jednak taki kierunek myślenia jest iluzją – praktyka życia i historia relacji z Bogiem wcale nie jest wolna od pomyłek, porażek, błędów zawinionych i niezawinionych, chwil zwątpienia i wrażenia, że bardzo mocno mijamy się z pragnieniami Chrystusa… I okazuje się, że jesteśmy podobni do apostołów – wątpiących (Mt 28, 17), skupionych na realizacji własnych wizji o Jezusie (Dz 1, 6) i pewnych, że teraz, gdy już Go zaczęli rozpoznawać dzięki kolejnym spotkaniom, ich życie nareszcie się ułoży.

A co na to wszystko Jezus? Zwyczajnie, bez szczególnego szumu i podniosłej atmosfery podchodzi do wątpiących i zaskakuje po raz kolejny – ufa im tak bardzo, że posyła ich nie tylko do rodaków, ale liczy na głoszenie dobrej nowiny o zbawieniu „odstępcom” (Samaria), a nawet ludziom na przysłowiowych krańcach świata (utożsamianych z Rzymem). On naprawdę chce, by apostołowie czynili kolejnych uczniów, udzielali chrztu zanurzając innych w tajemnicy miłości Boga i mówili o wszystkim, co zapamiętali z Jego nauczania… A ponadto zapewnia, że będzie z nimi na zawsze…

Bo Bóg naprawdę troszczy się o człowieka – zwłaszcza wtedy, gdy nasze myślenie o Jego planach i woli mija się radykalnie z tym, co naprawdę jest Jego planem i wolą. Bóg nie pozwoli, byśmy samotnie szukali miłości i szczęścia, które staje się wiecznością – On wciąż będzie wychodził naprzeciw z łaską i miłosierdziem. Nie zgodzi się, byśmy uwierzyli, że opuścili nas WSZYSCY… On JEST z nami NA ZAWSZE! Nie zostawi tych, dla których jest WSZYSTKIM, ale też nie zapomni o tych, którzy będą próbowali żyć, jakby Go nie było. Szczególnie dla tych ostatnich ustanowił Kościół – znak swojej miłości i przestrzeń działania łaski dającej zbawienie, aby żaden człowiek na świecie nie był pozbawiony możliwości poznania Boga, który jest Miłością (1 J 4, 8). Skoro obiecał, że będzie z nami bez względu na czas, okoliczności, a nawet naszą niewierność czy niewiarę, to warto dziś odważnie spojrzeć w niebo i powiedzieć jeszcze raz: „Panie, chciałbym na nowo uwierzyć każdemu z Twoich słów – wykorzystaj moje życie tak, jak chcesz!” 

ks. Grzegorz Mączka

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!