TELEFON DO REDAKCJI: 62 766 07 07
Augustyna, Ingi, Jaromira 11 Kwietnia 2026, 22:09
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Słowo Boże na niedzielę (12 kwietnia 2026)

II Niedziela Wielkanocna Miłosierdzia Bożego (12 kwietnia 2026)
Dz 2, 42-47 | Ps 118 | 1 P 1, 3-9 | J 20, 19-31

Z Dziejów Apostolskich

Uczniowie trwali w nauce apostołów i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach. Bojaźń ogarniała każdego, gdyż apostołowie czynili wiele znaków i cudów. Ci wszyscy, którzy uwierzyli, przebywali razem i wszystko mieli wspólne. Sprzedawali majątki i dobra i rozdzielali je każdemu według potrzeby. Codziennie trwali jednomyślnie w świątyni, a łamiąc chleb po domach, spożywali posiłek w radości i prostocie serca. Wielbili Boga, a cały lud odnosił się do nich życzliwie. Pan zaś przymnażał im codziennie tych, którzy dostępowali zbawienia.

Z Księgi Psalmów

Refren: Dziękujcie Panu, bo jest miłosierny.
albo: Alleluja.

Niech dom Izraela głosi: «Jego łaska na wieki».
Niech dom Aarona głosi: «Jego łaska na wieki»
Niech wyznawcy Pana głoszą:
«Jego łaska na wieki».Ref.

Abym upadł, uderzono mnie i pchnięto, †
lecz Pan mnie podtrzymał.
Pan moją mocą i pieśnią, On stał się moim Zbawcą.
Głosy radości z ocalenia w namiotach sprawiedliwych:
«Prawica Pańska moc okazała».Ref.

Kamień odrzucony przez budujących †
stał się kamieniem węgielnym.
Stało się to przez Pana i cudem jest w naszych oczach.
Oto dzień, który Pan uczynił,
radujmy się nim i weselmy. Ref.

Z Pierwszego Listu Świętego Piotra Apostoła

Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego, Jezusa Chrystusa. On w swoim wielkim miłosierdziu przez powstanie z martwych Jezusa Chrystusa na nowo zrodził nas do żywej nadziei: do dziedzictwa niezniszczalnego i niepokalanego, i niewiędnącego, które jest zachowane dla was w niebie. Wy bowiem jesteście przez wiarę strzeżeni mocą Bożą dla zbawienia, gotowego objawić się w czasie ostatecznym.

Dlatego radujcie się, choć teraz musicie doznać trochę smutku z powodu różnorodnych doświadczeń. Przez to wartość waszej wiary okaże się o wiele cenniejsza od zniszczalnego złota, które przecież próbuje się w ogniu, na sławę, chwałę i cześć przy objawieniu Jezusa Chrystusa. Wy, choć nie widzieliście, miłujecie Go; wy w Niego teraz, choć nie widzicie, przecież wierzycie, a ucieszycie się radością niewymowną i pełną chwały wtedy, gdy osiągniecie cel waszej wiary – zbawienie dusz.

Z Ewangelii według Świętego Jana

Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, choć drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana.

A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane». Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: «Widzieliśmy Pana!» Ale on rzekł do nich: «Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i ręki mojej nie włożę w bok Jego, nie uwierzę».

A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł, choć drzwi były zamknięte, stanął pośrodku i rzekł: «Pokój wam!» Następnie rzekł do Tomasza: «Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż w mój bok, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym». Tomasz w odpowiedzi rzekł do Niego: «Pan mój i Bóg mój!» Powiedział mu Jezus: «Uwierzyłeś dlatego, że Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli». I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej księdze, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc, mieli życie w imię Jego.

Komentarz do Ewangelii

Miłość niepojęta

Miłosierdzie Boże rozlewa się na każdego człowieka. Na tego, który kocha i nie kocha, który jest święty i tego, który jest grzesznikiem. W jednym człowieku powoduje ono, że jego świętość wzrasta, a w drugim, że nie zatraca się bez reszty i przypomina, że zawsze może wrócić. Bóg jest Miłością. On kocha i karci z miłością. Miłość przebacza i wymaga. Apostołowie doświadczali tego przez lata podążania za Jezusem. Były w ich życiu chwile triumfu, ale były też momenty słabości, gdy uciekali, bali się.

Warto o tym dzisiaj powiedzieć, ponieważ takie jest właśnie nasze życie. Bogactwo wydarzeń, zachowań i historii. Każdy z nas dzisiaj jest w innym położeniu i innym momencie swego życia. Bóg pełen Miłości, ten, który pokonał śmierć, do każdego chce przychodzić w wyjątkowy sposób. Spójrzmy na apostołów. Zamknięci w swoim lęku, drzwi zaryglowane z obawy przed Żydami. Można sobie tylko wyobrazić co przeżywali, ile było tam strachu, smutku i pytań bez odpowiedzi. Ich Zbawiciel odszedł, a do tego ci, którzy Go zabili czyhają także na ich życie. W tym ich zamknięciu i lęku pomimo wszystko, przychodzi Jezus. Nie są dla Niego przeszkodą ani zamknięcie, ani strach i smutek. On staje pośrodku tego wszystkiego i pokazuje im swoje rany. Robi to nie tylko po to, by udowodnić, że to nie sen, ale też po to, że Jego śmierć była prawdziwa, a On ją pokonał. To dla nas dobra nowina, bo dla Jezusa nie ma takiej sytuacji, gdzie On nie chce czy nie może przyjść. On doświadczył tragedii, śmierci, odrzucenia, biczowania i samotności właśnie dlatego. Wiedział, że takie jest nasze życie i że podczas tych trudnych chwil będziemy odczuwać ogromny smutek i samotność. On to przeżył, byśmy mieli pewność, że gdy nam jest źle, On jest.
Co dzieje się po tych wydarzeniach i po przyjęciu Ducha? Sytuacja zewnętrzna się nie zmienia. Nie znikają Żydzi, ani niebezpieczne chwile. Nie zmienia się ich położenie. Jednak od tego momentu Apostołowie już się nie boją i są gotowi stawić czoło przeciwnościom. Gdy przychodzi Jezus do naszego życia On właśnie to może i chce zrobić. Nawet jeśli nie znikną przeciwności, to z Nim możemy przejść wszystko.

Co trzeba nam zrobić? Nie uciekać od Boga, nie buntować się na Niego, tylko wołać o pomoc i wyznawać wiarę w Niego. Kiedy nosisz na swoim ciele lub w swej duszy różne rany, Jezus w nich jest. Pozwól Mu być Miłosiernym także dla ciebie. 

ks. Łukasz Skoracki

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!