TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 01 Grudnia 2020, 19:44
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Słowo Boże na każdy dzień (6 - 12 września)

XXIII Niedziela zwykła 6 września
Ez 33, 7–9; Ps 95; Rz 13, 8–10; Mt 18, 15–20
Poniedziałek, 7 września
1 Kor 5, 1-8; Ps 5; Łk 6, 6-11
Wtorek, 8 września
Mi 5, 1-4a; Ps 96; Mt 1, 1-16.18-23
Środa 9 września
1 Kor 7, 25-31; Ps 45; Łk 6, 20-26
Czwartek, 10 września
1 Kor 8, 1b-7.10-13; Ps 139; Łk 6, 27-38
Piątek, 11 września
1 Kor 9, 16-19.22-27; Ps 84; Łk 6, 39-42
Sobota, 12 września
1 Kor 10, 14-22; Ps 116B; Łk 6, 43-49

Z Księgi proroka Ezechiela
Tak mówi Pan: «Ciebie, o synu człowieczy, wyznaczyłem na stróża domu Izraela po to, byś słysząc z mych ust napomnienia, przestrzegał ich w moim imieniu. Jeśli do występnego powiem: Występny musi umrzeć – a ty nic nie mówisz, by występnego sprowadzić z jego drogi – to on umrze z powodu swej przewiny, ale odpowiedzialnością za jego śmierć obarczę ciebie. Jeśli jednak ostrzegłeś występnego, by odstąpił od swojej drogi i zawrócił, on jednak nie odstępuje od swojej drogi, to on umrze z własnej winy, ty zaś ocaliłeś swoją duszę».

Z Księgi Psalmów

Przyjdźcie, radośnie śpiewajmy Panu,
wznośmy okrzyki ku chwale Opoki naszego zbawienia.
Stańmy przed obliczem Jego z uwielbieniem,
z weselem śpiewajmy Mu pieśni.

Przyjdźcie, uwielbiajmy Go, padając na twarze,
klęknijmy przed Panem, który nas stworzył.
Albowiem On jest naszym Bogiem,
a my ludem Jego pastwiska i owcami w Jego ręku.

Obyście dzisiaj usłyszeli głos Jego: †
«Niech nie twardnieją wasze serca jak w Meriba,
jak na pustyni w dniu Massa,
gdzie Mnie kusili wasi ojcowie,
doświadczali Mnie, choć widzieli moje dzieła».

Z Listu Świętego Pawła Apostoła do Rzymian

Bracia: Nikomu nie bądźcie nic dłużni poza wzajemną miłością. Kto bowiem miłuje drugiego, wypełnił Prawo. Albowiem przykazania: «Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij, nie pożądaj» i wszystkie inne – streszczają się w tym nakazie: «Miłuj bliźniego swego jak siebie samego!» Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.

Z Ewangelii według Świętego Mateusza

Braterskie upomnienie
Jezus powiedział do swoich uczniów: «Gdy brat twój zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi. A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik. Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, cokolwiek zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie. Dalej, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli dwóch z was na ziemi zgodnie o coś prosić będzie, to wszystko otrzymają od mojego Ojca, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich».

Komentarz do Ewangelii

Troska o pokrzywdzonego i krzywdziciela
Warto rozszerzyć lekturę dzisiejszej Ewangelii o kilka wcześniejszych wersetów, w których Chrystus kreśli obraz radości pasterza z powodu odnalezienia zabłąkanej owcy, a właściwie (będąc wiernym tekstowi oryginalnemu) – owcy, która została zwiedziona, oszukana i wyprowadzona podstępem z trzody. Troskę pasterza, wytrwałość w poszukiwaniu i niekłamane szczęście z odnalezienia zabłąkanej owcy Jezus porównuje do nieugiętej woli Ojca niebieskiego, który nie chce, „aby zginęło choćby jedno z tych małych” (Mt, 18,14). Niektórzy Ojcowie Kościoła widzieli w tym określeniu braci, którzy opuścili wspólnotę z powodu słabości i skłonności do grzechów, zapominając o miłosierdziu Boga. Dlatego kolejne wersy Ewangelii (które słyszymy dziś w liturgii) traktowano jako konkretne wskazania Chrystusa, co robić z braćmi i siostrami w wierze, którzy gubią siebie wybierając życie w grzechu i odłączeniu od wspólnoty wierzących.
Słuchając słów Jezusa trzeba przyznać się z pokorą, że kolejność upominania zaproponowaną przez naszego Pana traktujemy dziś z coraz większą swobodą, a przywoływanie kogoś do porządku kojarzymy przede wszystkim ze strofowaniem z pozycji sędziego, który wie wszystko o tym, którego gani, a także zna wszystkie motywacje i okoliczności, które skłoniły do grzechu. Natomiast precyzyjnie spisane przez Ewangelistę polecenia Chrystusa w rozumieniu chrześcijan pierwszych wieków uruchamiały w wierzących proces pokornej troski o grzeszników „zamroczonych gniewem i wstydem” (św. Jan Chryzostom). Stąd wzięła się praktyka wśród ojców pustyni, by przed zwróceniem komukolwiek uwagi i zachętą do nawrócenia ze złej drogi najpierw uklęknąć przed nim i w tej postawie upominać błądzącego - żeby świadomie oddalić od siebie pokusę wyższości nad winnym współbratem, a jego samego nie zmiażdżyć własnym osądem.
Jezus mówi bardzo precyzyjnie – „Zwróć mu uwagę sam na sam” (w. 15). Według św. Jana Chryzostoma (któremu wtórują św. Augustyn i św. Hieronim) brak tu zachęty do oskarżenia, żądania ukarania, czy zgody na rzucanie gromów na grzesznika, bo „Upomnij” oznacza „Przypomnij mu jego grzech” oszczędzając mu wstydu. Jeśli jednak grzeszący trwa w zuchwałości i nie chce przyjąć prawdy, a zaczyna grzech nazywać dobrem, potrzeba siły przebaczającej miłości dwóch albo trzech wierzących, a nawet wsparcia całej wspólnoty Kościoła. W słowach Jezusa widać niesamowitą troskę nie tylko o pokrzywdzonego, ale i krzywdziciela, bo grzech rani i osłabia najpierw człowieka, który na grzech się decyduje. Co więcej - zatwardziałość i nieustępliwość grzesznika nie może być usprawiedliwieniem naszej obojętności, bo traktować kogoś jak „poganina lub celnika” wcale nie oznacza odrzucenia czy potępienia, ale (i tak to tłumaczą Orygenes, Augustyn, Jan Chryzostom i inni) wzywa nas do szukania skutecznego sposobu, by ostatecznie rozwiązywać więzy występków i dawać uwolnienie od grzechu, a wiązać serce i pragnienia miłością do Chrystusa.
Odpowiedzialność za braci i siostry w wierze jest ogromna, ale Jezus daje nam środki i siły, by sprostać przykazaniu miłości, które przecież ON sam jako pierwszy wypełnia wobec Kościoła okazując miłosierdzie i przebaczając grzechy każdemu z nas.

ks. Grzegorz Mączka

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!