TELEFON DO REDAKCJI: 62 766 07 07
Augustyna, Ingi, Jaromira 31 Sierpnia 2026, 07:45
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

słowo Boże na każdy dzień (31 sierpnia - 5 września 2026)

Poniedziałek, 31 sierpnia 
1 Kor 2, 1-5 | Ps 119 | Łk 4, 16-30
On jednak, przeszedłszy pośród nich, oddalił się.

Jezus pokazuje nam, jak radzić sobie z tak zwaną opinią publiczną lub po prostu ocenianiem nas przez otoczenie. Zamiast miotać się, narzekać, uzależniać własne poczucie wartości od tego, co mówią inni, wystarczy przejść mimo tych opinii i ocen oraz oddalić się. Jezus sam doświadczył od otoczenia zarówno krytyki, odrzucenia (dziś powiedzielibyśmy hejtu), jak i uwielbienia, zachwytu - jak się okazuje bardzo kapryśnego i nietrwałego. Wszystkim i tak nigdy nie dogodzimy. Zobaczcie, jak wiele naszych współczesnych trosk, nie było Mu obcych. Dlatego warto bardziej słuchać Boga, niż ludzi.

Wtorek, 1 wrześni
1 Kor 2 10b-16 | Ps 145 | Łk 4, 31-37
Cóż to za słowo, że z władzą i mocą rozkazuje nawet duchom nieczystym.

Dlaczego potrafimy zachwycać się tylko mocą i władzą? Dlaczego tylko natychmiastowe i spektakularne efekty robią na nas wrażenie? Schudnąć bez diety, wyzdrowieć bez operacji, pokonać traumy bez terapii, wygrać w loterii miliony, mieć duże mieszkanie zaraz po studiach. Ale czy to kształtuje osobowość i ducha? Gdy Jezus mówił o miłości, wierze - na nikim nie robiło to efektu „Wow”. Cuda Jezusa robiły wrażenie, ale czy prowadziły do wiary, do przemiany życia? Tak wielu tak szybko o nich zapomniało. Mimo wszystko nie lubimy codziennego wysiłku. Czekamy na „cuda”. 

Środa, 2 września 
1 Kor 3, 1-9 | Ps 33 | Łk 4, 38-44
A tłumy szukały Go i przyszły aż do Niego; chciały Go zatrzymać, żeby nie odchodził od nich.

Kiedy Jezus czyni cuda, uzdrawia chorych, jednym słowem - spełnia nasze życzenia - chcemy Go zatrzymać, mieć cały czas przy sobie, na usługach. Kiedy jednak Jezus zaczyna od nas wymagać - bezwzględnej miłości Boga i bliźniego, miłosierdzia wobec obcych i wrogów, wytrwałości na modlitwie i inteligencji w dążeniu do królestwa Bożego, zaczynamy się krzywić i unikać Jego obecności, a nawet reagować agresywnie odrzuceniem. Czy nie przypomina to zachowania małego dziecka? 


Czwartek, 3 września 
1 Kor 3, 18-23 | Ps 24 | Łk 5, 1-11
Zagarnęli tak wielkie mnóstwo ryb, że sieci ich zaczynały się rwać.

Cudowny połów ryb to kolejny spektakularny cud. Jednak nie mógłby się wydarzyć, gdyby zmęczeni rybacy, nie mieli chęci i odwagi zrobić czegoś po ludzku całkowicie bezsensownego. Czasem zaufanie Bogu, może wyglądać bez sensu, jednak tak naprawdę wymaga ogromnej odwagi. Mamy pracować tak, jakby wszystko zależało od nas, ale wierzyć i modlić się tak, jakby wszystko zależało od Boga. My jednak wybieramy albo jedno albo drugie. Albo modląc się czekamy bezczynnie, aż Bóg nam poukłada życie, albo zostajemy pracoholikami planującymi każdą godzinę życia z rocznym wyprzedzeniem. 

Piątek, 4 września 
1 Kor 4, 1-5 | Ps 37 | Łk 5, 33-39
Kto się napił starego, nie chce potem młodego.

Jak bardzo jesteśmy przyzwyczajeni do swoich starych nawyków. Do zachowań przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Kto od lat pije stare wino, nie zachwyci się młodym - używając Jezusowej metafory. A nawet jeśli będzie chciał na siłę „wlewać” nowe nawyki do „starej” głowy, to skończy się to porażką. Najpierw trzeba zmienić myślenie, przemienić się, nawrócić. Zrozumieć, że niczego sobie nie zabieramy, nie pozbawiamy się radości i przyjemności, stając się nowym człowiekiem. Wtedy dopiero możemy rozsmakować się w „młodym winie”, w nowych nawykach duchowych, ale też zdrowotnych czy innych. 

Sobota, 5 września 
1 Kor 4, 6-15 | Ps 145 | Łk 6, 1-5 Czemu czynicie to, czego nie wolno w szabat?

Jak daleko można się posunąć w przedkładaniu reguł nad potrzeby szczerego serca i miłość nie tylko do bliźniego, ale też do siebie samego? Czy wy też znacie osoby, które nie tkną mięsa w piątek, a potem oczerniają sąsiadów czy zazdroszczą współbraciom? Czy znacie osoby, które w Wielkim Poście nie tkną słodyczy i chodzą na wszystkie nabożeństwa pasyjne, ale uważają wszystkich za gorszych od siebie, a bezdomnego na ulicy mijają z największą pogardą? Tyle lat minęło, a postawa faryzeuszy wciąż ma się świetnie i dla wielu zdaje się być miarą „sukcesu”.

Anika Nawrocka

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!