TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 04 Lipca 2020, 02:46
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Słowo Boże na każdy dzień (26 stycznia - 1 lutego)

III Niedziela zwykła 26 stycznia
Iz 8, 23b-9, 3; Ps 27; 1 Kor 1, 10-13.17; Mt 4, 12-23
Poniedziałek, 27 stycznia
2 Sm 5, 1-7.10; Ps 89; Mk 3, 22-30
Wtorek, 28 stycznia
2 Sm 6, 12b-15.17-19; Ps 24; Mk 3, 31-35
Środa, 29 stycznia
2 Sm 7, 4-17; Ps 89; Mk 4, 1-20
Czwartek, 30 stycznia
2 Sm 7, 18-19.24-29; Ps 132; Mk 4, 21-25
Piątek, 31 stycznia
2 Sm 11, 1-4a.5-10a.13-17; Ps 51; Mk 4, 26-34
Sobota, 1 lutego
2 Sm 12, 1-7a.10-17; Ps 51; Mk 4, 35-41

Z Księgi proroka Izajasza

W dawniejszych czasach upokorzył Pan krainę Zabulona i krainę Neftalego, za to w przyszłości chwałą okryje drogę do morza, wiodącą przez Jordan, krainę pogańską. Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką; nad mieszkańcami kraju mroków światło zabłysło. Pomnożyłeś radość, zwiększyłeś wesele. Rozradowali się przed Tobą, jak się radują w żniwa, jak się weselą przy podziale łupu. Bo złamałeś jego ciężkie jarzmo i drążek na jego ramieniu, pręt jego ciemięzcy, jak w dniu porażki Madianitów.

Z Księgi Psalmów

Pan moim światłem i zbawieniem moim,
kogo miałbym się lękać?
Pan obrońcą mego życia,
przed kim miałbym czuć trwogę?

O jedno tylko Pana proszę i o to zabiegam, †
żebym mógł zawsze przebywać w Jego domu
po wszystkie dni mego życia,
abym kosztował słodyczy Pana,
stale się radował Jego świątynią.
Wierzę, że będę oglądał dobra Pana
w krainie żyjących.
Oczekuj Pana, bądź mężny,
nabierz odwagi i oczekuj Pana.

Z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian

Upominam was, bracia, w imię Pana naszego, Jezusa Chrystusa, abyście żyli w zgodzie i by nie było wśród was rozłamów; abyście byli jednego ducha i jednej myśli. Doniesiono mi bowiem o was, bracia moi, przez ludzi Chloe, że zdarzają się między wami spory. Myślę o tym, co każdy z was mówi: «Ja jestem od Pawła, a ja od Apollosa; ja jestem Kefasa, a ja Chrystusa». Czyż Chrystus jest podzielony? Czyż Paweł został za was ukrzyżowany? Czyż w imię Pawła zostaliście ochrzczeni? Nie posłał mnie Chrystus, abym chrzcił, lecz abym głosił Ewangelię, i to nie w mądrości słowa, by nie zniweczyć Chrystusowego krzyża.

Z Ewangelii wg św. Mateusza

Na Jezusie spełnia się zapowiedź Izajasza
Gdy Jezus posłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei. Opuścił jednak Nazaret, przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem, na pograniczu ziem Zabulona i Neftalego. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: «Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego, na drodze ku morzu, Zajordanie, Galilea pogan! Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci wzeszło światło». Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: «Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie».
Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, Jezus ujrzał dwóch braci: Szymona, zwanego Piotrem, i brata jego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich: «Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi». Oni natychmiast, zostawiwszy sieci, poszli za Nim. A idąc stamtąd dalej, ujrzał innych dwóch braci: Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego, Jana, jak z ojcem swym Zebedeuszem naprawiali w łodzi swe sieci. Ich też powołał. A oni natychmiast zostawili łódź i ojca i poszli za Nim.
I obchodził Jezus całą Galileę, nauczając w tamtejszych synagogach, głosząc Ewangelię o królestwie i lecząc wszelkie choroby i wszelkie słabości wśród ludu.

Komentarz do Ewangelii

Natychmiast zostawili...
Dwa tygodnie temu byliśmy z Jezusem nad Jordanem, gdzie przyjął On chrzest z rąk Świętego Jana Chrzciciela (Mt 3, 13-17). Tydzień temu wsłuchiwaliśmy się w świadectwo Jana Chrzciciela o Jezusie: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata” (J 1, 29), „On jest Synem Bożym” (J 1, 34). Dzisiaj, razem z Jezusem, udajemy się do Kafarnaum, na pograniczu ziemi Zabulona i Neftalego (Mt 4, 13). Oczywiście Jezus nie odwiedził Kafarnaum i Jeziora Galilejskiego w celach turystycznych. Nie przyszedł po to, aby odbywać wycieczki krajoznawcze po Palestynie. On przyszedł, abyśmy mieli życie i mieli je w obfitości (J 10, 10). Dlatego mówi wyraźnie: „Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo Boże” (Mt 4, 17). I co się dzieje? „Widzimy” Szymona, zwanego Piotrem, i jego brata Andrzeja (Mt 4, 18); „widzimy” Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego, Jana (Mt 4, 21), którzy „natychmiast” (Mt 4, 19. 22) zostawiają swoje dotychczasowe życie i idą za Jezusem. Bo nawrócenie ma bardzo konkretny wymiar: chodzi o pójście za Jezusem, chodzi o to, by być Jego uczniem.
Nie wystarczy znać się na Piśmie Świętym (jak faryzeusze, uczeni w Piśmie czy nawet szatan, który cytuje Biblię, gdy kusi Jezusa - Łk 4, 10-11). Nie wystarczy znajomość przepisów prawa, które nadał Bóg Żydom. Nie wystarczy wiedzieć, że ma przyjść Mesjasz. To wszystko za mało. Trzeba iść za Jezusem! Szymon Piotr, Andrzej, Jakub i Jan zostawili swoje dotychczasowe życie, zostawili pracę, rodzinę. Skoro „Syn Boży” mówi: „Nawracajcie się”, to nie ma innego wyjścia! Nie zastanawiali się nad tym, co z tego będą mieli; nie myśleli o tym, co powiedzą o nich ludzie; nie zastanawiali się, dokąd Jezus ich poprowadzi. Zareagowali „natychmiast”; ruszyli „natychmiast”. A my już tyle razy słyszeliśmy słowa Jezusa: „Nawracajcie się”. Co roku kapłan posypuje nasze głowy popiołem i też wzywa: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. I co się dzieje? I co z tego wynika? Patrzę na siebie i mogę powiedzieć: „właściwie nic”! Nie było i nie ma tego „natychmiast”. Znam się trochę na Piśmie Świętym, odprawiam Msze Święte, głoszę homilie, konferencje, spowiadam i spowiadam się, ale co z tego? Czy ruszyłem za Panem Jezusem? Czy jestem Jego uczniem? Czy widać, że do Niego należę? Jezus powiedział do swoich uczniów: „Wy jesteście solą dla ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi. Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też światła i nie stawia pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciło wszystkim, którzy są w domu. Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie” (Mt 5, 13-16). Kiedy będzie to „natychmiast” w moim życiu? Kiedy będę uczniem Jezusa? Kiedy inni nie będą mieć żadnych wątpliwości co do tego, kto jest moim Panem, komu służę?

Ks. Tomasz Kaczmarek

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!