TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 29 Listopada 2020, 20:14
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Słowo Boże na każdy dzień (26 lipca - 1 sierpnia)

XVII Niedziela zwykła 26 lipca
1 Krl 3, 5.7–12; Ps 119; Rz 8, 28–30; Mt 13, 44-52
Poniedziałek, 27 lipca
Jr 13, 1-11; Pwt 32;
Mt 13, 31-35
Wtorek, 28 lipca
Jr 14, 17-22; Ps 79; Mt 13, 36-43
Środa, 29 lipca
1 J 4, 7-16; Ps 34; J 11, 19-27
Czwartek, 30 lipca
Jr 18, 1-6; Ps 146; Mt 13, 47-53
Piątek, 31 lipca
Jr 26, 1-9; Ps 69; Mt 13, 54-58
Sobota, 1 sierpnia
Jr 26, 11-16.24; Ps 69; Mt 14, 1-12

Z Pierwszej Księgi Królewskiej
W Gibeonie Pan ukazał się Salomonowi w nocy, we śnie. Wtedy Bóg rzekł: «Proś o to, co mam ci dać». A Salomon odrzekł: «O Panie, Boże mój, Ty ustanowiłeś królem Twego sługę w miejsce Dawida, mego ojca, a ja jestem bardzo młody i nie umiem rządzić. Ponadto Twój sługa jest pośród Twego ludu, który wybrałeś, ludu mnogiego, którego nie da się zliczyć ani też spisać z powodu jego mnóstwa. Racz więc dać Twemu słudze serce rozumne do sądzenia Twego ludu i rozróżniania dobra od zła, bo któż zdoła sądzić ten lud Twój tak liczny?»
Spodobało się Panu, że właśnie o to Salomon poprosił. Bóg więc mu powiedział: «Ponieważ poprosiłeś o to, a nie poprosiłeś dla siebie o długie życie ani też o bogactwa, i nie poprosiłeś o zgubę twoich nieprzyjaciół, ale prosiłeś dla siebie o umiejętność rozstrzygania spraw sądowych, oto spełniam twoje pragnienie i daję ci serce mądre i pojętne, takie, że podobnego tobie przed tobą nie było i po tobie nie będzie».

Z Księgi Psalmów

Pan jest moim działem,
przyrzekłem zachować słowa Twoje.
Prawo ust Twoich jest dla mnie lepsze
niż tysiące sztuk złota i srebra.

Niech Twoja łaska będzie mi pociechą
zgodnie z obietnicą, daną Twemu słudze.
Niech Twa litość mnie ogarnie, a żyć będę,
bo Twoje Prawo jest moją rozkoszą.

Przeto więcej miłuję Twoje przykazania
niż złoto, niż złoto najczystsze.
Dlatego uważam za słuszne wszystkie Twe postanowienia
i nienawidzę wszelkiej drogi fałszu.

Twoje napomnienia, Panie, są przedziwne,
dlatego przestrzega ich moja dusza.
Poznanie Twoich słów oświeca
i naucza niedoświadczonych.

Z Listu Świętego Pawła Apostoła do Rzymian

Bracia:
Wiemy, że Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra, z tymi, którzy są powołani według Jego zamysłu. Albowiem tych, których przedtem poznał, tych też przeznaczył na to, by się stali na wzór obrazu Jego Syna, aby On był Pierworodnym między wielu braćmi. Tych zaś, których przeznaczył, tych też powołał, a których powołał - tych też usprawiedliwił, a których usprawiedliwił tych też obdarzył chwałą.

Z Ewangelii wg św. Mateusza

Przypowieści o skarbie, perle i sieci
Jezus opowiedział tłumom taką przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli. Znalazł go pewien człowiek i ukrył ponownie. Uradowany poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił tę rolę. Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do kupca poszukującego pięknych pereł. Gdy znalazł jedną drogocenną perłę, poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją».
«Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do sieci, zarzuconej w morze i zagarniającej ryby wszelkiego rodzaju. Gdy się napełniła, wyciągnęli ją na brzeg i usiadłszy, dobre zebrali w naczynia, a złe odrzucili. Tak będzie przy końcu świata: wyjdą aniołowie, wyłączą złych spośród sprawiedliwych i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Zrozumieliście to wszystko?» Odpowiedzieli Mu: «Tak». A On rzekł do nich: «Dlatego każdy uczony w Piśmie, który stał się uczniem królestwa niebieskiego, podobny jest do ojca rodziny, który ze swego skarbca wydobywa rzeczy nowe i stare».

Komentarz do Ewangelii

Czy On naprawdę jest moim skarbem?
Warto dziś przejść całą drogę, którą przygotował dla nas Bóg w liturgii Słowa. Na początku wędrówki jesteśmy świadkami rozmowy Boga z królem Salomonem. Zmęczony Salomon po całodziennej modlitwie i składaniu ofiar na wyżynie w Gibeonie zasypia i właśnie we śnie na pytanie Wszechmogącego o swoje pragnienia odpowiada „Daj swojemu słudze serce zdolne do uważnego słuchania i sprawiedliwego sądzenia, bym umiał rozróżniać dobro od zła” (1 Krl 3,9). Jak głęboko w sercu młodego króla musiało być pragnienie uważnego słuchania Boga i ludzi, że nawet w sennym półśnie modlił się o takie serce. Nie dziwi zatem potwierdzenie zawarte w Psalmie 119, że miłość Bożego Słowa jest cenniejsza od złota i nieporównanie istotniejsza od „ustawienia się w życiu” (w. 127).
I od razu narzuca się w duchu pytanie: czy na pewno tak jest? Czy rzeczywiście DLA MNIE serce zdolne do uważnego słuchania Słowa Boga jest bardziej istotne od bożków drobnych sukcesów, zdrowia, spokojnej przyszłości i rodziny (albo wspólnoty) spełniającej moje oczekiwania?
Chyba dlatego św. Paweł w klarowny i zdecydowany sposób tłumaczy nie tylko chrześcijanom w Rzymie, ale każdemu wierzącemu, „że z tymi, którzy Boga miłują, wszystko współdziała dla dobra, z tymi, którzy zgodnie z zamierzeniem są zaproszeni” (Rz 8, 28). A przecież doskonale wiemy, że miłość do Boga jest konsekwencją (po)słuchania Jego słów (por. Pwt 6, 4). Dlatego mimo rozmaitych wątpliwości i niejednokrotnie paraliżującego doświadczenia bezwładu wobec „ciemnych nocy” życia, wierność słuchaniu Pana naprawdę owocuje błogosławieństwem.
Zatem nie dziwi fakt, że ostatnie trzy z siedmiu przypowieści o Królestwie niebios kreślą obraz niezwykłego zaangażowania Boga, który nie cofnie się przed niczym, by nas zdobyć - dla Jego oczu i serca jesteśmy SKARBEM i PERŁĄ. Niekiedy trudno uwierzyć, że mamy dla Boga taką wartość - i że On nie boi się być rozrzutnym w kwestii łaski i miłosierdzia, ale codziennie podejmuje ryzyko naszej niechęci, wycofania, niewiary i wszystkiego, co potrafimy wymyślić, byleby nie wpaść w oszałamiającą otchłań Jego Serca. Często posłuży się siecią Kościoła, by nas wydobyć i uwolnić z przyzwyczajenia do grzechu, z nawyku małostkowości i rezygnacji, byśmy zaczęli oddychać łaską na miarę możliwości danych nam przez Stwórcę.
A wtedy można odwrócić rolę i z najgłębszym przekonaniem i czułością powiedzieć do Boga „Mój Skarbie…“ Bo nie ulega wątpliwości, że skarbem dla nas jest Jego Słowo. Znalezienie tego Słowa nic nie kosztuje, bo On chce być odnaleziony i nieustannie daje nam głód poszukiwania, ale – jak mówią jednogłośnie Ojcowie Kościoła – królestwo niebios ma swoją cenę. Jest nią decyzja uwolnienia się od szukania szczęścia w tym, co oferuje rzeczywistość tego świata. Tym mocniej i konkretniej trzeba dziś stanąć przed lustrem Biblii lub Najświętszym Sakramentem i zapytać siebie samego „Czy potrafię Go kochać? Czy On naprawdę jest moim skarbem?”
Odpowiedź nie musi przyjść od razu… ale dobrze jest uświadomić sobie, że „my miłujemy, bo ON PIERWSZY NAS UMIŁOWAŁ!” (1J 4,19)

ks. Grzegorz Mączka

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!