TELEFON DO REDAKCJI: 62 766 07 07
Augustyna, Ingi, Jaromira 21 Lipca 2026, 08:53
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Słowo Boże na każdy dzień (20-25 lipca 2026)

Słowo Boże na każdy dzień (20-25 lipca 2026)

Poniedziałek, 20 lipca 
Mi 6, 1-4.6-8  | Ps 50  | Mt 12, 38-42
Nauczycielu, chcielibyśmy zobaczyć jakiś znak od Ciebie.

Lubimy, gdy dzieje się coś wyjątkowego. Cieszą nas niespodzianki i wydarzenia, które pozostają w pamięci na długi czas. Podobnie bohaterowie dzisiejszej Ewangelii pragnęli zobaczyć znak, który umocniłby ich wiarę. Jezus zwraca jednak uwagę, że znaki Boże należy odczytywać przede wszystkim w codzienności. Bóg działa poprzez konkretne sytuacje, ludzi i wydarzenia. To właśnie tam prowadzi nas ku sobie. Samo oczekiwanie na coś nadzwyczajnego nie wystarczy. Potrzeba uważnego spojrzenia na rzeczywistość i otwartego serca. Zaufajmy Temu, który nieustannie prowadzi nas przez życie.

Wtorek, 21 lipca
Mi 7,14-15.18-20  | Ps 86  | Mt 12, 46-50
Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi?

Chrystus pozostawia nam dziś ważną lekcję dotyczącą przynależności do rodziny Bożej. Każdy z nas wzrasta w konkretnej rodzinie, ale przez chrzest zostaliśmy również włączeni do wielkiej wspólnoty Kościoła. Łatwo przychodzi nam zwracać się do Boga słowami „Ojcze”. Warto jednak uświadomić sobie, jak wielki dar kryje się w tym określeniu. Jesteśmy dziećmi Boga, który nigdy z nas nie rezygnuje i nikogo nie wykreśla ze swojej miłości. Pozostaje pytanie: czy swoim życiem pokazuję, że naprawdę należę do tej rodziny?

Środa, 22 lipca | Święto św. Marii Magdaleny 
Pnp 8, 6-7  | Ps 63  | J 20, 1.11-18
Niewiasto, czemu płaczesz?

Wspominamy dziś św. Marię Magdalenę, kobietę szczególnie bliską Jezusowi. Ewangeliczna scena przy pustym grobie pokazuje głębię jej miłości i przywiązania do Mistrza. To wydarzenie przypomina nam, że Chrystus nigdy nie pozostawia człowieka samego. Jest obecny także wtedy, gdy doświadczamy bólu, straty, cierpienia czy poczucia pustki. Łzy Marii były wyrazem jej miłości, a właśnie dzięki tej miłości rozpoznała Zmartwychwstałego. Każdy z nas może zatrzymać się jedynie na własnym cierpieniu albo złożyć swoją nadzieję w Chrystusie i razem z Nim iść przez życie.

Czwartek, 23 lipca 
Ga 2, 19-20 | Ps 16 | J 15, 1-8
Trwajcie we Mnie, a Ja w was trwać będę.

Co oznacza dziś słowo „trwać”? W świecie, który nieustannie się zmienia, trwałość wydaje się czymś coraz rzadszym. Jezus pokazuje jednak, że prawdziwe oparcie można znaleźć jedynie w Nim. Bóg zapewnia nas o swojej obecności i o obietnicach, które wypełnia w życiu człowieka. Jego słowa nie są jedynie pięknymi hasłami, ale wskazują właściwy kierunek. Słyszymy: „Beze Mnie nic nie możecie uczynić”. Tak często szukamy ratunku w różnych miejscach, zapominając, że jesteśmy latoroślami, którymi troskliwie opiekuje się sam Ojciec.

Piątek, 24 lipca 
Jr 3,14-17 | Ps Jr 31 | Mt 13, 18-23
On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny.

Każdego dnia przemierzamy różne drogi. Jedni udają się do pracy, inni do szkoły lub na uczelnię, jeszcze inni wyruszają w wakacyjną podróż. Niektóre drogi są proste, inne pełne zakrętów i niespodziewanych przeszkód. Podobnie wygląda nasze życie. Chrystus stawia nas w konkretnym miejscu i czasie, dając wszystko, co potrzebne do wzrostu. Od nas jednak zależy, jaką glebą stanie się nasze serce. Czy pozwalamy Bożemu słowu zakorzenić się i wydać owoc? Jezus pragnie, aby nasze życie przynosiło dobro, które będzie prowadzić zarówno nas, jak i innych do prawdziwego szczęścia.

Sobota, 25 lipca | Święto św. Jakuba, apostoła
2 Kor 4, 7-15 | Ps 116B | Mt 20, 20-28
Nie wiecie, o co prosicie.

Każdy z nas ma swoje plany, marzenia i wyobrażenia dotyczące przyszłości. Często zastanawiamy się, jak wyglądałoby nasze życie, gdyby potoczyło się inaczej. Tymczasem Jezus odpowiada dziś uczniom: „Nie wiecie, o co prosicie”. Ich pragnienia nie były złe, jednak Chrystus przypomina o pierwszeństwie woli Ojca. Nieraz trudno nam ją zrozumieć, zwłaszcza gdy nie widzimy od razu jej sensu. Z perspektywy czasu okazuje się jednak, że Bóg prowadzi nas najlepszą drogą. Dlatego warto troszczyć się o swoje dobro i rozwój, ale jednocześnie pozostawać otwartym na Jego działanie.

ks. Kamil Kudrykiewicz

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!