Poniedziałek, 20 kwietnia
Dz 6, 8-15 | Ps 119 | J 6, 22-29
Troszczcie się o ten pokarm, (...) który trwa na wieki.
Rozmnożenie chleba zadziwiło tłum. Następnego dnia ludzie przyszli nad jezioro i nie wiedzieli, że Jezus cudownie przeszedł przez jezioro na drugi brzeg. Zaczęli więc Go szukać. A jaki kierunek my mamy obrać, by znaleźć Jezusa? Sam też udzielam sobie odpowiedzi. Dla mnie najważniejsza jest Eucharystia, w której uczestniczę. A Jezus mówi nam, że dzieło Boga polega na tym, byśmy wierzyli w Tego, którego posłał Ojciec.
Wtorek, 21 kwietnia
Dz 7, 51-8, 1a | Ps 31 | J 6, 30-35
Ojciec mój da wam prawdziwy chleb z nieba.
W słowach Jezusa możemy potwierdzić przeciwstawność i wypełnianie się Starego i Nowego Testamentu. Manna, którą jedli Izraelici na pustyni nie była tylko chlebem z nieba, ale prefiguracją prawdziwego Chleba, który Bóg Ojciec dał nam w osobie Jezusa Chrystusa. Natomiast Syn Boży ofiaruje się sam jako Boży pokarm, który daje życie. On sam karmi nas swoim Ciałem podczas codziennej Eucharystii. Natomiast dla ludzi znakiem było rozmnożenie chleba i ryb dokonane przez Jezusa. Dlatego chcieli ogłosić Go królem. A dzisiaj Mu nie wierzą, że Jego królestwo nie jest z tego świata.
Środa, 22 kwietnia
Dz 8, 1b-8 | Ps 66 | J 6, 35-40
Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął.
Dzisiaj Jezus objawia się jako Chleb Życia. Najpierw budzi to we mnie ciekawość i zadziwienie. A jednak w tych słowach zawarty jest sens misji ewangelizacyjnej człowieka i ofiarowanie mu życia. Słowa Chrystusa zachęcają mnie do przybliżania się do Niego podczas codziennej lub niedzielnej Eucharystii. Kiedy to czynimy, nie tylko otrzymujemy nowe życie, ale również rozświetlamy życie innych. „Panie, czyń ze mną co Ci się podoba. Poddaję się woli Twojej, Ty jesteś całą moją rozkoszą i miłością mojej duszy. I przed Tobą wylewam potok mojej ufności” (Św. Faustyna Kowalska).
Czwartek, 23 kwietnia | Uroczystość św. Wojciecha, BiM
Dz 1, 3-8 | Ps 126; Flp 1, 20c-30 | J 12, 24-26
Ziarno, które wpadłszy w ziemię, obumrze, przynosi plon obfity.
Dzięki cierpieniu i śmierci Jezusa wszyscy otrzymujemy dar zbawienia. A teraz mamy możliwość poświęcenia swojego życia Bogu dla zbawienia własnego i innych ludzi. Gdy patrzę na św. Wojciecha, który został zamordowany z powodu głoszenia Ewangelii. Każde męczeństwo może oznaczać odejście ze smutkiem, ale dopiero po czasie okazuje się, że z tych smutnych wydarzeń rodzą się dobre owoce. Męczeństwo jest okrutne tym bardziej, że w bestialski sposób giną ludzie dobrzy, sprawiedliwi, którym zależało na tym, aby świat był choć trochę lepszy, aby też innym przybliżyć Boga przez wierną służbę im i Bogu.
Piątek, 24 kwietnia
Dz 9, 1-20 | Ps 117 | J 6, 52-59
Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie.
„Eucharystia nadal jest ‘znakiem sprzeczności’ i nie może być inaczej, ponieważ Bóg, który staje się ciałem i poświęca się za życie świata, poddaje w wątpliwość mądrość ludzką” (Benedykt XVI). Według słów, które przekazuje nam Ewangelia, Jezus zaprasza do spożywania Jego Ciała i picia Jego Krwi, łącząc to z życiem wiecznym. Eucharystia jako Msza Święta jest wspaniałą tajemnicą Miłości, przez którą mówi się wiele rzeczy. Każdy z nas może przyznać, że potrzebuje pokarmu do życia. Doświadczenie głodu i pragnienia ukazują nasze pragnienie życia wobec tajemnicy Eucharystii. Jezus naucza nas, że tylko w jedności z Nim możemy dać innym to, co jest w nas najlepsze i aby móc w tym życiu uczestniczyć, otrzymujemy możliwość karmienia się Ciałem i Krwią Chrystusa, prawdziwego Boga i prawdziwego człowieka. Jezus podzielił się swoim Pokarmem, aby dawał siłę i moc w czynieniu dobra.
Sobota, 25 kwietnia | Święto św. Marka Ewangelisty
1 P 5, 5b-14; Ps 89; Mk 16, 15-20
Idź na cały świat i głoś Ewangelię.
Warto zastanowić się, dlaczego słowa Ewangelii nie rozbrzmiewają z wielką siłą i przekonaniem? Dlaczego my, chrześcijanie, zachowujemy milczenie i nie mówimy innym na temat tego, w co wierzymy, pomimo wezwania do nowej ewangelizacji? Natomiast słuchając Ewangelii wpatrujemy się w postać ewangelisty i możemy stwierdzić, gdzie leży źródło i na czym opiera się siła naszego słowa. „Idź na cały świat i głoś Ewangelię wszelkiemu stworzeniu” - mówi Jezus. To znaczy, że mamy ewangelizować przez posłuszeństwo, ale radośnie i ufnie.
Komentarze
Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!