Poniedziałek, 2 listopada | Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych
Hi 19, 1.23-27a | Ps 27 | 1 Kor 15, 20-24a.25-28 | Łk 23, 44-46.50.52-53 | 24, 1-6a
O jedno tylko proszę Pana i o to zabiegam, żebym mógł zawsze przebywać w Jego domu (…).
W naszych modlitwach składamy Panu Bogu dzięki, uwielbiamy Go i przepraszamy. Często również kierujemy do Niego prośby. O co prosimy? O zdrowie dla siebie i bliskich, o uleczenie z chorób i wyzwolenie z nałogów, o pokój w rodzinie, o nawrócenie grzeszników, za Kościół, za papieża, za kapłanów itd. Wszystko to bardzo ważne i piękne prośby. Psalmista natomiast tylko o jedno prosi Pana: aby mógł zawsze przebywać w Jego domu, aby stale radował się Jego świątynią. Czy we wszystkich troskach codzienności nie powinniśmy zabiegać najpierw o zbliżenie się do Boga i możliwość trwania przed Jego obliczem?
Wtorek, 3 listopada
Flp 2, 5-11 | Ps 22 | Łk 14, 15-24
Słysząc to, jeden ze współbiesiadników rzekł do Niego: „Szczęśliwy jest ten, kto będzie ucztował w królestwie Bożym”.
Pan Jezus w czasie posiłku, który spożywa w gościnie u faryzeusza, daje wskazówki, jak powinien zachować się człowiek zaproszony na ucztę oraz ten, który zaprasza. Używa do tego przypowieści, której sens zdaje się rozumieć jeden ze współbiesiadników. Człowiek ten daje wyraz swojemu wyobrażeniu o życiu wiecznym. Odpowiedź Jezusa uderza – okazuje się, że nie wszyscy przyjmują zaproszenie na ucztę. Jakie mamy wyobrażenie o Niebie? Czy nie jest ono zniekształcone? Wykpione? Czy sukcesy, dobrobyt nie sprawiają, że szukamy wymówek, bo nie pojmujemy już, czym jest prawdziwe szczęście?
Środa, 4 listopada
Flp 2, 12-18 | Ps 27 | Łk 14, 25-33
Albowiem to Bóg jest w was sprawcą i chcenia, i działania zgodnie z Jego wolą.
Kościół w Filippi to wspólnota szczególnie związana ze św. Pawłem więzami przyjaźni. Paweł założył go podczas drugiej podróży misyjnej, a członkowie tej wspólnoty darzyli go miłością i wsparciem, także finansowym. Więziony w Rzymie przypomina zatem przyjaciołom, że to od Boga pochodzi łaska wiary, którą otrzymali, i to Bóg wiedzie ich do zbawienia. Czy my sami nie pokładamy czasem większej ufności w człowieku, w kapłanie, niż w Stwórcy? Czy nie uzależniamy wiary i obecności w Kościele od obecności i postawy księdza, który prowadzi wspólnotę, ale o własnych siłach nie jest w stanie jej utrzymać?
Czwartek, 5 listopada
Flp 3, 3-8a | Ps 105 | Łk 15, 1-10
Ale to wszystko, co było dla mnie zyskiem, ze względu na Chrystusa uznałem za stratę.
Paweł – który jak sam pisze, stał się bez zarzutu, wypełniając obowiązki gorliwego Hebrajczyka, prześladowcy Kościoła – uznaje za stratę wszystko, co wcześniej uznawał za swój zysk. Poznawszy Jezusa, pojął, że o przynależności do ludu Bożego nie stanowią zewnętrzne formy, bezwzględne trzymanie się litery prawa, ani gorliwość, która pomija człowieka. Kościół jest bogaty w różne wspólnoty. Czy ta różnorodność nie mówi jednak więcej o nas samych, niż o samym Bogu? Czy czasem nie jesteśmy zbyt skoncentrowani na formie, w jakiej staramy się wzrastać i zbyt pochopnie nie odrzucamy człowieka, który pragnie wzrastać inaczej?
Piątek, 6 listopada
Flp 3, 17-4, 1 | Ps 122 | Łk 16, 1-8
Nasza bowiem ojczyzna jest w niebie.
Czym jest ojczyzna? Ojczyzna jest tym, za co wielu jest w stanie oddać życie. A „jeśli za coś nie warto umierać, nie warto dla tego żyć”. Wielu żyje dla ojczyzny, każdego dnia ucząc się, tworząc i pracując dla jej rozwoju. Ojczyzna jest tym, za czym się tęskni. Tęsknili Mickiewicz, Słowacki, Chopin. Tęskni wielu zwykłych ludzi. Czy za Niebem tęsknimy tak samo? Czy umarlibyśmy za nie? Niebo jest źródłem ludzkości, w nim jest nasz początek. Ludzkość do niego w głębi serca tęskni i dąży. A Królem Nieba jest Jezus Chrystus, który swoich poniżonych poddanych pragnie podnieść do swojej chwały.
Sobota, 7 listopada
Flp 4, 10-19 | Ps 112 | Łk 16, 9-15
Nasza bowiem ojczyzna jest w niebie.
Pozyskujcie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną, aby gdy wszystko się skończy, przyjęto was do wiecznych przybytków. Pieniądze to temat równie drażliwy, co ważny, ponieważ są one nieodłączną częścią naszego życia. Są nam potrzebne do codziennego funkcjonowania, zakupu żywności, leków, ubrań, opłacenia rachunków. Wydajemy je na edukację, rozwój, ale też przyjemności. I to wszystko jest dobre. Pan Jezus nazywa jednak mamonę niegodziwą – ponieważ łatwo się do niej przywiązać, użyć do złych celów, skrzywdzić przez nią drugiego człowieka. Lecz z końcem naszego życia skończą się też pieniądze. Jak zatem obchodzić się z pieniędzmi, aby pozyskać przyjaciół i aby podobało się to Bogu?
Małgorzata Młotek
Komentarze
Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!