TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 26 Czerwca 2019, 08:20
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Słowo Boże na każdy dzień (17-23 lutego)

VI Niedziela zwykła 17 lutego
Jr 17, 5-8; Ps 1; 1 Kor 15, 12.16-20; Łk 6, 17.20-26
Poniedziałek, 18 lutego
Rdz 4, 1-15.25; Ps 50; Mk 8, 11-13
Wtorek, 19 lutego
Rdz 6 ,5-8; 7,1-5.10; Ps 29; Mk 8, 14-21
Środa, 20 lutego
Rdz 8, 6-13. 20-22; Ps 116B; Mk 8, 22-26
Czwartek, 21 lutego
Rdz 9, 1-13; Ps 102; Mk 8, 27-33
Piątek, 22 lutego
1 P 5, 1-4; Ps 23; Mt 16, 13-19
Sobota, 23 lutego 
Hbr 11, 1-7; Ps 145; Mk 9, 2-13

Z Księgi proroka Jeremiasza

Tak mówi Pan: Przeklęty mąż, który pokłada nadzieję w człowieku i który w ciele upatruje swą siłę, a od Pana odwraca swe serce. Jest on podobny do dzikiego krzewu na stepie, nie dostrzega, gdy przychodzi szczęście; wybiera miejsca spalone na pustyni, ziemię słoną i bezludną. Błogosławiony mąż, który pokłada ufność w Panu, i Pan jest jego nadzieją. Jest on podobny do drzewa zasadzonego nad wodą, co swe korzenie puszcza ku strumieniowi; nie obawia się, gdy nadejdzie upał, bo zachowa zielone liście; także w roku posuchy nie doznaje niepokoju i nie przestaje wydawać owoców.

Z Księgi Psalmów

Szczęśliwy człowiek, który nie idzie za radą występnych, †
nie wchodzi na drogę grzeszników 
i nie zasiada w gronie szyderców,
lecz w Prawie Pańskim upodobał sobie 
i rozmyśla nad nim dniem i nocą.

On jest jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą,
które wydaje owoc w swoim czasie.
Liście jego nie więdną,
a wszystko, co czyni, jest udane.

Co innego grzesznicy:
są jak plewa, którą wiatr rozmiata.
Albowiem droga sprawiedliwych jest Panu znana,
a droga występnych zaginie.

Z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian

Bracia:
Jeżeli głosi się, że Chrystus zmartwychwstał, to dlaczego twierdzą niektórzy spośród was, że nie ma zmartwychwstania? 
Jeśli umarli nie zmartwychwstają, to i Chrystus nie zmartwychwstał. A jeżeli Chrystus nie zmartwychwstał, daremna jest wasza wiara i aż dotąd pozostajecie w waszych grzechach. Tak więc i ci, co pomarli w Chrystusie, poszli na zatracenie. Jeżeli tylko w tym życiu w Chrystusie nadzieję pokładamy, jesteśmy bardziej od wszystkich ludzi godni politowania. Tymczasem jednak Chrystus zmartwychwstał jako pierwociny spośród tych, co pomarli.

Z Ewangelii wg św. Łukasza

Błogosławieni ubodzy, biada bogaczom

Jezus zszedł z Dwunastoma na dół i zatrzymał się na równinie; był tam liczny tłum Jego uczniów i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i z Jeruzalem oraz z nadmorskich okolic Tyru i Sydonu. On podniósł oczy na swoich uczniów i mówił: «Błogosławieni jesteście, ubodzy, albowiem do was należy królestwo Boże. Błogosławieni, którzy teraz głodujecie, albowiem będziecie nasyceni.
Błogosławieni, którzy teraz płaczecie, albowiem śmiać się będziecie.
Błogosławieni jesteście, gdy ludzie was znienawidzą i gdy was wyłączą spośród siebie, gdy zelżą was i z powodu Syna Człowieczego odrzucą z pogardą wasze imię jako niecne: cieszcie się i radujcie w owym dniu, bo wielka jest wasza nagroda w niebie. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili prorokom.
Natomiast biada wam, bogaczom, bo odebraliście już pociechę waszą.
Biada wam, którzy teraz jesteście syci, albowiem głód cierpieć będziecie.
Biada wam, którzy się teraz śmiejecie, albowiem smucić się i płakać będziecie.
Biada wam, gdy wszyscy ludzie chwalić was będą. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili fałszywym prorokom».

Komentarz do Ewangelii

Spojrzenie Boga

Lektura dzisiejszej Ewangelii na pewno otwiera nam w pamięci tekst zredagowany przez św. Mateusza, który sytuuje wielką mowę Jezusa na początku działalności i rozpoczyna ją dziewięcioma błogosławieństwami. Natomiast ewangelista Łukasz decyduje się przedstawić słowa Jezusa w bardziej oszczędny sposób i konstruuje przeciwieństwa, których adresatami są wciąż uczniowie. Jestem przekonany, że kierunek słów Chrystusa jest tutaj bardzo istotny - choćby z tego powodu, że jako uczniowie Pana chętniej postawilibyśmy potężny mur między „NAMI” (których dotyczą błogosławieństwa) a „NIMI” (którym należy się czterokrotne wołanie „biada!”). Tymczasem Jezus wciąż patrzy na Apostołów. Może ten przenikający do głębi (choć niewątpliwie pełen miłości - bo tak właśnie na nich patrzył - z podziwem i fascynacją) wzrok był czasami bardzo niewygodny, bo odsłaniał niechętnie ujawnianą prawdę o grzesznej słabości czy niechlubnej przeszłości, ale na pewno dawał poczucie bezpieczeństwa i pozwalał zobaczyć bardziej akceptację i zrozumienie niż zrezygnowanie i rozczarowanie. Co więcej, św. Łukasz zaznacza wyraźnie, że Chrystus podniósł wtedy oczy tylko na uczniów…, jak gdyby cały tłum był mniej istotny od Dwunastu. I faktycznie - patrzył na nich, jakby poza nimi nie było na całym świecie nic wartego spojrzenia.

Chyba każdy z nas usiłował kiedyś uchwycić wzrok kogoś dla siebie ważnego i mimowolnie podążał za spojrzeniem osoby, na której nam zależało. Jezus zrobił tak samo - uchwycił oczy całego tłumu i skierował je na Apostołów. Bo przecież nikt z nas nie może powiedzieć z całą szczerością, że dotyczą go tylko ewangeliczne błogosławieństwa, i może się pochwalić skutecznym unikaniem przez całe dotychczasowe życie tego, co Syn Boży zwiąże ze słowem „BIADA”. Dlatego Bóg stawia przed nami lustro i każe nam dziś PODNIEŚĆ oczy i popatrzeć na Niego, na siebie i na ludzi, którzy są wokół. Greckie słowo użyte przez Ewangelistów, m.in. w tym miejscu, oznacza zdolność do głębszego zatrzymania się i dostrzeżenia spraw, zwrócenia uwagi na najistotniejsze znaki i treści. Potrzebne są nam dzisiaj właśnie takie oczy - głębokie, uważne, pełne miłosierdzia i tkliwej czułości wobec samych siebie i naszych bliźnich. Wtedy zobaczymy właściwy sens i niezwykłą troskę, którą wypełnione są kolejne zdania Chrystusa - ubóstwo nie musi być powodem do przekonania o nieszczęśliwym życiu, bo może otworzyć oczy na autentyczną bliskość z Bogiem, który we wszystkim współdziała dla dobra tych, którzy Go kochają (por. Rz 8, 28). Większym biedakiem jest chciwiec, oszust czy pyszałek. Choć może pozornie niczego mu nie brakuje, to pustka w głębi duszy jest mrokiem pochłaniającym wszystko, co człowiek może zdobyć bez Boga… 

Dlatego liturgia mówi nam dziś wyraźnie o spojrzeniu Boga, a nawet uporczywym wpatrywaniu się W NIEGO. Zapatrzenie w człowieka w poszukiwaniu szczęścia kończy się bolesnym rozczarowaniem. Nikt z ludzi nie jest w stanie zaspokoić wszystkich naszych pragnień i głodów. Dopiero odważne spoglądanie w Biblię, skupienie na sakramentach i szeroko otwarte oczy na siostry i braci we wspólnocie Kościoła pozwala dostrzec uszczęśliwiające spojrzenie jedynej i prawdziwej MIŁOŚCI.

ks. Grzegorz Mączka

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!