TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 29 Lutego 2020, 01:27
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Słowo Boże na każdy dzień 17 -23 listopada

 XXXIII Niedziela Zwykła 17 listopada
Ml 3, 19-20a; Ps 98; 2 Tes 3, 7-12; Łk 21, 5-19
Poniedziałek, 18 listopada
1 Mch 1, 10-15.41-43.54-57.62-64; Ps 119; Łk 18, 35-43
Wtorek, 19 listopada
2 Mch 6, 18-31; Ps 3; Łk 19, 1-10
Środa, 20 listopada
2 Mch 7, 1.20-31; Ps 17; Łk 19, 11-28
Czwartek, 21 listopada
1 Mch 2, 15-29; Ps 50; Łk 19, 41-44
Piątek, 22 listopada
1 Mch 4, 36-37.52-59; 1 Krn 29; Łk 19, 45-48
Sobota, 23 listopada
1 Mch 6, 1-13; Ps 9; Łk 20, 27-40

Z Księgi proroka Malachiasza

«Oto nadchodzi dzień palący jak piec, a wszyscy pyszni i wszyscy czyniący nieprawość będą słomą, więc spali ich ten nadchodzący dzień, mówi Pan Zastępów, tak że nie pozostawi po nich ani korzenia, ani gałązki. A dla was, czczących moje imię, wzejdzie słońce sprawiedliwości i uzdrowienie w jego skrzydłach».

Z Księgi Psalmów

Śpiewajcie Panu przy wtórze cytry,
przy wtórze cytry i przy dźwięku harfy.
Przy trąbach i przy głosie rogu,
na oczach Pana, Króla, się radujcie.

Niech szumi morze i wszystko, co w nim żyje,
krąg ziemi i jego mieszkańcy.
Rzeki niech klaszczą w dłonie,
góry niech razem wołają z radości.

W obliczu Pana, który nadchodzi,
aby osądzić ziemię.
On będzie sądził świat sprawiedliwie
i ludy według słuszności.

Z Drugiego Listu Świętego Pawła Apostoła do Tesaloniczan

Bracia:
Sami wiecie, jak należy nas naśladować, bo nie wzbudzaliśmy wśród was niepokoju ani u nikogo nie jedliśmy za darmo chleba, ale pracowaliśmy w trudzie i zmęczeniu, we dnie i w nocy, aby dla nikogo z was nie być ciężarem. Nie żebyśmy nie mieli do tego prawa, lecz po to, aby dać wam samych siebie za przykład do naśladowania. Albowiem gdy byliśmy u was, nakazywaliśmy wam tak: Kto nie chce pracować, niech też nie je!
Słyszymy bowiem, że niektórzy wśród was postępują wbrew porządkowi: wcale nie pracują, lecz zajmują się rzeczami niepotrzebnymi. Tym przeto nakazujemy i napominamy ich w Panu Jezusie Chrystusie, aby pracując ze spokojem, własny chleb jedli.

Z Ewangelii wg św. Łukasza

Jezus zapowiada prześladowania swoich wyznawców
Gdy niektórzy mówili o świątyni, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami, Jezus powiedział: «Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony».
Zapytali Go: «Nauczycielu, kiedy to nastąpi? I jaki będzie znak, gdy to się dziać zacznie?» Jezus odpowiedział: «Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: „To ja jestem” oraz: „Nadszedł czas”. Nie podążajcie za nimi! I nie trwóżcie się, gdy posłyszycie o wojnach i przewrotach. To najpierw „musi się stać”, ale nie zaraz nastąpi koniec».
Wtedy mówił do nich: «Powstanie naród przeciw narodowi” i królestwo przeciw królestwu. Wystąpią silne trzęsienia ziemi, a miejscami głód i zaraza; ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie. Lecz przed tym wszystkim podniosą na was ręce i będą was prześladować. Wydadzą was do synagog i do więzień oraz z powodu mojego imienia wlec was będą przed królów i namiestników. Będzie to dla was sposobność do składania świadectwa. Postanówcie sobie w sercu nie obmyślać naprzód swej obrony. Ja bowiem dam wam wymowę i mądrość, której żaden z waszych prześladowców nie będzie mógł się oprzeć ani sprzeciwić. A wydawać was będą nawet rodzice i bracia, krewni i przyjaciele i niektórych z was o śmierć przyprawią. I z powodu mojego imienia będziecie w nienawiści u wszystkich. Ale włos z głowy wam nie spadnie. Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie».

Komentarz do Ewangelii

Dzisiaj - najlepszy czas
Zbliżamy się do końca roku liturgicznego (kościelnego). Jest on tak poukładany, że zaczyna się od Adwentu, czyli od czekania na Mesjasza, a kończy się tym, co już jest, ale jeszcze nie w pełni: Jezus Chrystus jest Królem wszechświata.
Z jednej strony już to jest, z drugiej jednak czekamy na moment, o którym napisał św. Paweł: „Bóg nad wszystko wywyższył [Jezusa] i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich i podziemnych. I aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest PANEM – ku chwale Boga Ojca” (Flp 2, 9-11). Wtedy wszyscy i wszystko przekona się, że Jezus jest „Alfą i Omegą, Pierwszym i Ostatnim, Początkiem i Końcem” (Ap 22, 13). Zanim jednak to przyjdzie, to wydarzy się wiele różnych rzeczy – mówi o tym sam Jezus. Słyszymy dzisiaj: „Przyjdzie czas, kiedy [ze świątyni w Jerozolimie] nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony... Powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Wystąpią silne trzęsienia ziemi, a miejscami głód i zaraza; ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie. Lecz przed tym wszystkim podniosą na was ręce i będą was prześladować. Wydadzą was do synagog i do więzień” (Łk 21, 6. 10-12). Te słowa Pana Jezusa wśród wielu Jego uczniów budzą niepokój i lęk, tak jakby Jezus przygotował dla nich tylko same przyjemne i nieskomplikowane rzeczy. A przecież tak nie jest. Na dodatek Jezus mówi: „Nie trwóżcie się, gdy posłyszycie o wojnach i przewrotach” (Łk 21, 9). Skoro wierzymy w Bożą opatrzność, skoro wierzymy, że Bóg wie, co robi, to nie ma się czego bać! Wszystko jest w rękach Pana Boga; my także! Kiedy czytam słowa Pana Jezusa o znakach poprzedzających koniec świata, to myślę sobie, że te zniszczenia świata i ludzi są konsekwencją odrzucenia Boga. Jak zbliżamy jakieś przedmioty do ognia, to one się zapalą. Kiedy więc zbliża się Bóg (koniec świata), to wtedy wszyscy i wszystko, co jest przeciw Niemu, co nie jest Jego, co Go odrzuca, nie ostoi się, zostanie zniszczone („Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął” - Łk 12, 49). Ochroną uczniów Jezusa (naszą ochroną) jest wiara, która jest tarczą (por. Ef 6, 10-18). Dlatego „włos nam z głowy nie spadnie” (Łk 21, 18). Jak czytamy w Liście do Diogneta z końca II wieku po Chr.: „Chrześcijanie przebywają na ziemi, lecz są obywatelami nieba”. Stąd też uczniów Jezusa nie przeraża to, co dzieje się na ziemi, bo to trwa tylko jakiś czas, a wieczność z Bogiem nie ma końca. Czy my też tak patrzymy? Przecież zostaliśmy ochrzczeni „w imię Ojca, i Syna, i Ducha Świętego”. Czy nie ma w nas lęku? Przecież „ten, kto się lęka, nie wydoskonalił się w miłości” (1J 4, 18). Czy boimy się tego, co ma się stać? Przecież jak mówi Jezus: „Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat” (J 16, 33). Przecież jesteśmy w rękach Pana Boga; obecny czas jest więc najlepszym czasem dla nas. Bóg wie, co robi!

Ks. Tomasz Kaczmarek

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!