TELEFON DO REDAKCJI: 62 766 07 07
Augustyna, Ingi, Jaromira 02 Września 2026, 07:35
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Różaniec za Kościół

Różaniec za Kościół

Odmawiając Różaniec warto pochylić się nad intencjami opisanymi w encyklice Grata recordatio, w której papież Jan XXIII daje wskazówki dotyczące podjęcia modlitwy za sprawy Kościoła i świata.

W ostatnim numerze „Opiekuna” prosiłem Was o modlitwę w intencji diecezji. Pisałem o tym jak ważny jest Żywy Różaniec dla Kościoła lokalnego. Dziś chciałbym was zaprosić do pochylania się nad pięknym tekstem św. papieża Jana XXIII, który powstał 26 września 1959 r. Mam na myśli encyklikę o modlitwie różańcowej w intencji Kościoła, misji oraz problemów międzynarodowych i społecznych Grata recordatio. Choć tekst ten ma już 67 lat, jest jednak bardzo aktualny. Może nam bowiem pomóc zrozumieć do czego tak naprawdę jest powołany każdy, kto należy do Żywego Różańca. 

Na wstępie dokumentu święty papież podaje piękną definicję modlitwy różańcowej. Pisze tak: „Różaniec bowiem, jak wszyscy wiemy, jest wspaniałym środkiem modlitwy, który wraz z rozmyślaniem stanowi – koronę mistyczną – gdzie modlitwy Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo i Chwała Ojcu łączą się z rozważaniem najwznioślejszych tajemnic naszej wiary, co sprawia, że dramat Wcielenia i Odkupienia Pana Naszego staje przed umysłem w wielu obrazach”. Różaniec to „korona mistyczna”, to modlitwa, która pcha nas ku niebu, ku Bogu. To modlitwa, z którą – gdy tylko ją pokochamy – nie można się rozstać do końca życia. Dobry papież daje temu bardzo osobiste świadectwo pisząc: „Święty Różaniec stał się nam bardzo drogi, że nie opuszczamy go nigdy w ciągu roku i ze szczególną pobożnością pragniemy go odmawiać przez cały miesiąc październik”.

Papież wskazuje też na ważne intencje, które winny towarzyszyć każdej osobie modlącej się na różańcu. Pierwsza to służba misjom. Ojciec Święty dostrzega ogromne obszary świata, do których nie dotarła jeszcze Dobra Nowina. Ale widzi też, że w wielu miejscach, gdzie dotąd Chrystus był znany i kochany, wiara w Niego zanika. Dlatego prosi, by intensywnie modlić się na różańcu za ludzi, którzy z odwagą głoszą Ewangelię, nawet spotykając się z odrzuceniem. Drugą intencją, o której pisze Jan XXIII, jest modlitwa o pokój między narodami i za rządzących światem i państwami. Jakże aktualne są dziś słowa z tejże encykliki: „Modlimy się do Boga, aby ci mężowie zrobili wysiłek w celu dogłębnego poznania przyczyn, które leżą u źródła konfliktów, by je przy dobrej woli przezwyciężyć. Niech przede wszystkim oszacują smutny bilans ruin i szkód z owych zbrojnych konfliktów płynących – oby je Bóg od nas oddalił – i niech w tych konfliktach nie pokładają żadnej nadziei, lecz niech dostosują prawodawstwo cywilne i socjalne do realnych wymogów ludzi, nie zapominając przy tym o prawach wiecznych, które od Boga pochodzą i są podstawą i głównym czynnikiem samego życia obywatelskiego. Niech się zawsze troszczą o nadnaturalne przeznaczenie każdego człowieka, którego duszę stworzył Bóg, aby mogła połączyć się z Bogiem i cieszyć się Nim wiecznie”. Trzecią intencją jest sprawa laicyzacji i materializmu, które już wówczas (ale i dziś) toczyły świat i społeczeństwa. Papież przypomina: „Bóg jest twórcą życia i jego praw, że jest opiekunem praw i godności osoby ludzkiej i wobec tego Bóg jest naszym zbawieniem i odkupieniem”. On więc musi być na pierwszym miejscu, aby ludzie szukali dobra wspólnego i budowali przyszłość w oparciu o Ewangelię. 

Te trzy intencje podane przez św. Jana XXIII w dokumencie z 1959 r. są aktualne także i dzisiaj. Podobnież aktualne jest także wołanie papieża Pokoju, które zawarł na końcu encykliki: „Wzywamy Was, Czcigodni Bracia, do odmawiania ze specjalną pobożnością Różańca”. Widzimy więc, że papież na wszelkie problemy świata podaje jako niezawodną broń, właśnie modlitwę różańcową. A przecież także dzisiaj ewangelizacja, pokój i godność człowieka są problemami niezwykle palącymi. I dlatego nie może zabraknąć ludzi, którzy z różańcem w ręku budują przyszłość świata. I może te słowa wydają się Wam dość górnolotne, jednak pamiętajmy, że bez modlitwy osłabia się nasza relacja z Bogiem, tracimy pokój, a budzimy lęk, pojawia się pustka wewnętrzna, a człowiek staje się bardziej podatny na grzech. Bez Różańca słabniemy. I tak jak mamy modlić się za naszą diecezję, nie zapominajmy o świecie, który dziś w jeszcze bardziej bezwzględny sposób odrzuca Boga. 

Do rozważenia
Czy modlisz się o pokój, czy bliskie ci są sprawy społeczne?
Czy jako Żywy Różaniec mamy odwagę – naszą codzienną modlitwą – stawić czoła problemom współczesnego świata? 

Ks. Bogumił Kempa

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!